Rafa-Wino – ciekawe wina na listopad

By czwartek, 18 listopada, 2021 0 , , ,

Listopad zaowocował kolejną przesyłką od Rafa-Wino, jednego z najciekawszych importerów jeśli chodzi o wina z Europy Środkowo-Wschodniej. Tym razem do przetestowania dostaliśmy trzy butelki, z którymi wyruszamy na wyprawę w okolice Kazimierza Dolnego, udamy się na pograniczne austriacko-węgierskie i jeszcze dalej, na północ Włoch. Polska Zaczynamy od wina z Polski. Po raz kolejny sięgamy po etykietę od debiutującego w tym roku Kamila Barczentewicza, o którego butelkach mogliście u nas przeczytać już dwukrotnie (tu i tu). Ale co ciekawe, do tej pory nie mieliśmy okazji próbować tej pozycji. Ba, nawet nie zdawaliśmy sobie ...

Vinify – co tutaj w trawie piszczy?

By środa, 10 listopada, 2021 0 , , ,

Chcielibyście móc w jednym miejscu zamówić wina od kilku różnych importerów (w tym również takich, którzy normalnie nie są aktywni na rynku konsumenckim i bardzo trudno zakupić butelki z och portfolio)? Takiego internetowego projektu brakowało, a istniejący od kilku miesięcy Vinify zasypał ten ubytek. Ekipa Vinify sprezentowała nam bon na zakupy w ich sklepie, więc mogliśmy przetestować wszystkie funkcjonalności "na żywym organizmie". Pomysłodawcą projektu jest Maciek, który w winnym świecie jest obecny od dawna. Stąd też wybrana przez niego selekcja nie jest przypadkowa, bo chłopak zna się na rzeczy. Najlepszą rekomendacją jest ...

Fontalloro vs. Cepparello – dwa wielkie wina z 2011

W 2011 roku nasza przygoda z winami dopiero się rozkręcała. Nie w głowie nam było pisanie bloga i choć pijaliśmy już wtedy całkiem sensowne wina, to na pewno nie tej klasy, co dzisiejsi bohaterowie. Dlatego tak ciekawie było wraz z Wojtkiem Galińskim (Winniczek) otworzyć i porównać te dwie ikoniczne przecież etykiety, zwłaszcza, że do nich zjedliśmy fiorentinę z mięsa przywiezionego wprost z Toskanii. Fèlsina i Fontalloro Fattoria Fèlsina to jeden z naszych ulubionych toskańskich producentów. Zlokalizowany jest na samym południu strefy Chianti Classico, nieopodal miasteczka Castelnuovo Berardenga. Nazwa Fèlsina pochodzi od etruskiego słowa ...

Cztery oblicza win z Alto Adige/Südtirol

By wtorek, 27 kwietnia, 2021 0 ,

Dawno, dawno temu... w pięknej Alto Adige chadzaliśmy między rzędami winorośli. Wróć... Może nie traktujmy tego jak bajki z przeszłości, tylko jak wspomnienie, do którego wkrótce wrócimy. Czujemy powiew nadziei, a podczas niedawnej degustacji win z Górnej Adygi okazało się, że nie jesteśmy odosobnieni w tym przekonaniu. Wielka miłość nie wybiera Jeśli czytujecie regularnie naszego bloga, to zapewne zdążyliście zorientować się, jak wielką sympatią obdarzamy to magiczne miejsce na północy Italii. Wizyty na Summie u Aloisa Lagadera oraz kilka innych wakacyjnych przystanków sprawiły, że miejscowe winiarstwo mamy całkiem nieźle "ogarnięte". ...

Istine – chłód w sercu Toskanii

By środa, 3 marca, 2021 0 , ,

Wiele winnych mare, za którymi stoją spore pieniądze to bardzo często marketingowe wydmuszki. Są jednak chlubne wyjątki, o czym przekonaliśmy się w tym roku odwiedzając po raz kolejny Chianti Classico. O wizycie w Volpaia już Wam opowiadaliśmy, a dzisiaj czas na spotkanie z Angelą Fronti z Istine. Z miłości do winogrodnictwa Rodzina Fronti była znana w regionie od dawna. Ojciec Angeli, Bruno Fronti w 1959 roku założył firmę, która wyspecjalizowała się prowadzeniu prac budowlanych na winnicach, takich jak wyrównywanie terenu pod przyszłe uprawy, czy sadzenie winorośli. W 1982 rodzina kupiła również kilka ...

Włochy z Republiką Wina

By niedziela, 28 lutego, 2021 0 ,

W normalnych czasach właśnie rezerwowalibyśmy hotel w Alto Adige, gdzieś w okolicach Margreid, Kaltern lub Traminu, gotowi na kolejną edycją Summy. Jednak już drugi rok z rzędu przez paskudnego wirusa impreza została odwołana. Aby choć trochę zrekompensować sobie tę sytuację, wraz z Republiką Wina wyruszyliśmy w kolejną wirtualną podróż właśnie do Italii. Prowadzący webinar Szymon Milonas miał bardzo ciekawy pomysł na degustację. Zrezygnował bowiem z tych najbardziej rozpoznawalnych włoskich "marek: jak Prosecco, wina z Toskanii czy Primitivo i wybrał zestaw butelek nie tak oczywistych, z mniej rozpoznawalnych regionów, rzadko trafiających (również ...

Volpaia – pocztówkowa Toskania

By środa, 24 lutego, 2021 0 , , ,

Chcecie się przekonać, że Toskania jest piękna nie tylko na internetowych zdjęciach i pocztówkach? To mamy dla Was idealny plan. Gwarantujemy, że wystarczy do tego krótka wycieczka z miasteczka Radda in Chianti do Castello di Volpaia. Widoki zapierają dech w piersiach, na plenerowe zdjęcia można zatrzymywać się dosłownie co minutę, a dodatkowo (a może przede wszystkim) po przyjeździe do miejsca docelowego, znajdziecie jedne z najlepszych Chianti Classico. Urocze miasteczko Castello di Volpaia wygląda jak skansen, żywcem przeniesiony z czasów renesansowej Toskanii. Wąskie uliczki, odrestaurowane kamienne budynki, spokojna, nieco senna ...

Róż niejedno ma imię

By środa, 10 lutego, 2021 0 , , ,

Czy rzeczywiście zima to czas jedynie na czerwone, ciężkie wina? Zawsze było nam daleko do tego stereotypu, bo o tej porze roku równie często sięgamy po lekkie, soczyste biele, ale i wina różowe. Na potwierdzenie tego wraz z Kasią, Grześkiem i Romkiem (sprawdźcie koniecznie profile chłopaków na Intagramie) postanowiliśmy on-line przetestować wybrany przez nas zestaw różowych win. Już po przetestowaniu wszystkich pozycji pozostali uczestniczy zdradzili nam, że gdy zaproponowaliśmy jako temat spotkania właśnie wina różowe, byli nieco sceptycznie nastawieni – dyplomaci, nie dali tego po sobie poznać. Powód jest dość ...

Szalona i pyszna Umbria

By niedziela, 31 stycznia, 2021 0 , , ,

Podczas naszych ostatnich wakacji to była jedna z najbardziej intrygujących wizyt winiarskich. Tak naprawdę nie wiedzieliśmy co się po niej spodziewać. Wcześniej umówiliśmy się z chłopakami na zasadzie: – Bądźcie wcześnie rano, bo potem nie wiemy co się u nas może wydarzyć. Jakoś ktoś na pewno Was przyjmie. Zabierzcie gumiaki. Potem wszystko potoczyło się rzeczywiście spontanicznie. Nikt się nie spinał, atmosfera była iście naturalistyczna. Siedząc przy stole z całą ekipą Colbacco, zajadaliśmy fenomenalny, domowej roboty salceson, salami, twardy ser owczy i bagietkę – przepijając je kolejnymi kieliszkami prezentowanych win ...