Kontynuujemy Riesling Weeks z winami znad Mozeli

By wtorek, 4 sierpnia, 2020 0 , , ,

Jeszcze kilka dni, dokładnie do 8 sierpnia trwa akcja Riesling Weeks. Choć oczywiście wina z tej odmiany pijemy jak rok długi i szeroki, to postanowiliśmy uczcić to wydarzenie dwoma kolejnymi butelkami. Tym razem obie z nich pochodzą znad Mozeli. Mozela to prawodpodobnie najbardziej rozpoznawalny winiarski region Niemiec. Bez wątpienia zaś pochodzą stąd jedne z najlepszych Rieslingów od naszych zachodnich sąsiadów. Stosunkowo chłodny klimat (choć wyraźnie ocieplający się w ostatnich latach), wybitnie strome zbocza i łupkowe podłoże rodzą wina o ostrej, mocnej kwasowości, mineralnym kręgosłupie i pięknie rozwijającej się z wiekiem owocowości. Historycznie ...

O dwóch niemieckich Rieslingach

Można powiedzieć, że dla Rieslinga każda pora roku jest idealna, ale nam ta odmiana najbardziej kojarzy się z wiosną. To w maju nastawał sezon szparagów, w planach majaczyła już jakaś nieodległa wyprawa do Niemiec, a słońce za oknem wybitnie wpływało na chęć wyboru butelek z tej odmiany. W tym roku również nie zamierzamy zmieniać przyzwyczajeń. Był weekend, wiosna, słońce, a więc to również najlepszy czas na Rieslinga. Rheingau Pierwsza pozycja pochodzi z Hochheim, miasteczka słynnego z produkcji win do tego stopnia, że w Anglii słowo „hock” stało się synonimem niemieckich Rieslingów w ogóle. Geograficznie ...

Mówimy „sprawdzamy” winom z Dolnej Austrii z 2018 roku

By czwartek, 30 kwietnia, 2020 0 , , , ,

Pamiętam, jak na początku września 2018 roku spędziłem kilka dni w Austrii podczas dorocznej prezentacji najnowszego rocznika win kategorii Erste Lagen stowarzyszenia ÖTW. Jednym z głównych tematów rozmów z winiarzami były nie tylko próbowane butelki, ale niezwykle upalne i suche lato oraz wyzwania jakie w związku z nim stały przed producentami. Ostatnio wróciliśmy do kilku win Dolnej Austrii z tego trudnego rocznika, aby sprawdzić jak sobie radzą i ewoluują. Zacznijmy od tego jak prezentowała się pogoda na przestrzeni całego 2018 roku. Po dość ciepłym styczniu przyszły dwa chłodne miesiące, jeszcze nie zwiastujące ...

Dwa zupełnie różne Rieslingi

By wtorek, 28 kwietnia, 2020 0 , , ,

Ostatnio na blogu pojawia się więcej tekstów dotyczących polskich importerów, a nawet win produkowanych w kraju. Z oczywistych względów nie musimy tego tłumaczyć i wyjaśniać, znacznie mniej jest też u nas materiałów z podróży. Swoją drogą jeden wyjazd do Włoch już nam przeleciał, a za dwa dni planowo mieliśmy być w Wachau, w czerwcu w Austrii i w Niemczech. Otwarcie przyznajemy też, że na co dzień wciąż pijamy wina przywiezione zza granicy. Choć teraz nieco przyciśnięci, staramy się oszczędnie dobierać te butelki. Dziś dzięki nim przenosimy się do Niemiec. Gdy w sierpniu jechaliśmy autostradą od ...

Wina na Święta i dlaczego Rieslingi najlepsze

By wtorek, 17 grudnia, 2019 0 , ,

Zbliżające się wielkimi krokami Święta (o których dobitnie przypominają tłumy w sklepach, marketach czy na bazarkach), to świetna okazja, aby pobawić się w parowanie win z jedzeniem. Sytuacja jest o tyle komfortowa, że z dużym wyprzedzeniem znamy potrawy, które pojawią się na naszych rodzinnych stołach. Jeszcze jest czas, by na spokojnie skompletować zestaw świątecznych butelek. My co roku stawiamy na bezpieczengo gracza i jest nim nie kto inny, jak król Riesling. Dlaczego Riesling? Jaka jest najważniejsza cecha charakterystyczna win z Rieslinga? Oczywiście ich wysoka kwasowość i to niezależnie od tego, czy mamy ...

Weingut Gross – wina ze Słowenii

By czwartek, 19 września, 2019 0 , , , ,

Zgodnie z daną obietnicą wracamy do portfolio Weingut Gross. Dziś opuszczamy Austrię, by przedstawić Wam słoweńską selekcję tego producenta ze Styrii. Przed przyjazdem do nich czytaliśmy wiele świetnych ocen tych etykiet, ale i tak nie przygotowały nas one na to, co mieliśmy przyjemność spróbować. Skąd się to wzieło? W 2004 roku Alois Gross (historię rodziny przedstawiliśmy w poprzednim wpisie) otrzymał napisany odręcznie list, w którym pewna starsza pani zaproponowała mu kupno niewielkiej posiadłości za słoweńską granicą. Jak sam przyznaje, początkowo w ogóle nie zainteresował się tematem, ale po tym, jak po kilku ...

Horst Sauer – najlepsze rozpoczęcie wakacji

By wtorek, 3 września, 2019 0 , , , ,

Polskę opuściliśmy wcześnie rano pierwszego dnia wakacji. "Wcześnie" to słowo klucz naszych tegorocznych wakacji, gdyż ani razu nie daliśmy sobie pospać. Już po pięciu godzinach drogi zjechaliśmy z autostrady, którą znamy z naszych wypraw nad Mozelę. Bowiem plan wakacji zakładał, że tym razem zobaczymy jeden z mniej znanych winiarskich regionów Niemiec. Na szybki obiad zatrzymaliśmy się jeszcze w ładnym miasteczku Volkach, a zaraz po ruszeniu w dalszym trasę, gdy tylko minęliśmy ostatnie zabudowania, naszym oczom ukazały się przepiękne winnice zajmujące okoliczne wzgórza. "Wow, jak tu pięknie" - powiedzieliśmy niemal w tym ...

Weingut Proidl – No. 1 w Kremstal

Punktualnie o 10:00 jako pierwsi goście stawiliśmy się u stóp przepięknych ruin zamku Senftenberg w Weingut Proidl. Na odbywającej się we wrześniu ubiegłego roku degustacji Erste Lagen te wina nas zachwyciły, dlatego drugiego dnia Tour de Vin postanowiliśmy przetestować resztę portfolio rodziny. Możecie sobie jednak wyobrazić nasze zaskoczenie, gdy po chwili jak gdyby nigdy nic, podszedł do nas Patrick Proidl (którego wcześniej nie znaliśmy) i z uśmiechem zagadnął - "Hej, pamiętam, że smakowały Wam nasze wina, dobrze je oceniliście, fajnie że przyjechaliście". Szczęka opadła nam do samej podłogi, bo takiego ...

Summa 2019 – Niemcy

O tym, że winom z Alto Adige stylistycznie bliżej do butelek z północnej strony Alp, niż do kuzynów z leżących dalej na południe włoskich regionów pisaliśmy nie raz. Oczywiście ma to silne uzasadnienie historyczne, wszak Südtirol został włączony do Italii dopiero w rozliczeniach po I wojnie światowej. Dlatego też nie dziwi silna reprezentacja niemieckiego i austriackiego winiarstwa podczas Summy, festiwalu organizowanego przez Aloisa Lagedera. Dziś chcemy Wam przedstawić właśnie kilku winiarzy zza Odry, których wina wówczas spróbowaliśmy. Weingut Georg Breuer Zaczynamy od Rheingau, a więc miejsca, które uwielbiamy, choć odwiedziliśmy je raptem ...