Friedrich Becker – powrót do źródła

By wtorek, 5 kwietnia, 2022 0 , ,

Jest kilku takich winiarzy, których wina w jakiś sposób wytyczyły ścieżkę, którą podążamy. Jednym z nich jest Friedrich Becker, dzięki któremu wiele lat temu przekonaliśmy się do niemieckich czerwonych win. Od tego czasu wina producenta stały się częstymi bywalcami naszych kieliszków, a w zeszłe wakacje udało się nam odwiedzić producenta osobiście.


Palatynat

Wjeżdżając do Palatynatu od strony Francji poza zmieniającymi się znakami drogowymi trudno zarejestrować przekroczenie granicy. Geograficznie zarówno północna część Alzacji jak i południowy Palatynat zlewają się w całość, wzgórza płynnie przechodzą w kolejne, a przecież na samych winnicach nikt nie bawi się w malowanie linii granicznej. Jedynie w samym Schweigen pozostałości ozdobionej niemieckimi orłami bramy i dawnej stróżówki pograniczników (zamienionej na sklep z pamiątkami) przypominają nam o tym, że wkraczamy do Niemiec.

Dzisiaj Palatynat (Pfalz) to drugi największy winiarski region tego kraju. Dzieli on ze wspomnianą Alzacją nie tylko krajobrazy, ale i podobny klimat. Co prawda będące przedłużeniem Wogezów Góry Haardt nie są tak wysokie i rozległe, ale dalej osłaniają tutejsze winnice przed chłodnymi, północno-zachodnimi wiatrami. Dzięki temu Palatynat stoi otworem przed napływem cieplejszego powietrza z południa, znad Bramy Burgundzkiej. Co prawda, nie jest tutaj tak ciepło jak w Badenii, gdzie ten wpływ jest bardziej bezpośredni, ale wciąż nietrudno spotkać tu drzewa migdałowe, czy cytrynowe.

Taki słoneczny klimat sprawia też, że zwłaszcza w południowej części popularnością cieszą się czerwone odmiany winorośli, a sam Palatynat jest regionem w kraju o ich największym udziale w całości upraw (40%).

Historia producenta

Podobnie jak dla większości miejscowych winiarzy, jeszcze 100 lat temu winiarstwo było jedynie pobocznym zajęciem Beckerów, który zajmowali się szeroko rozumianym rolnictwem. Dopiero w połowie ubiegłego wieku rodzina postanowiła skupić się właśnie na produkcji wina. Gdy stery posiadłości przejął w 1973 roku Friedrich, od razu postanowił też przestać sprzedawać grona do lokalnej spółdzielni i zaczął wypuszczać butelki sygnowane własnym nazwiskiem. Jako jeden z pierwszych niemieckich producentów zdecydował się produkować jakościowe czerwone wina starzone w beczkach. W 2005 roku rodzinny biznes przejął syn Friedricha, Friedrich Wilhelm, który kontynuuje w zasadzie drogę ojca.

Obecnie rodzina posiada 27 ha winnic, z tego co ciekawe więcej niż połowę we Francji. To oczywiście pozostałość po kilkukrotnym przesuwaniu granicy w okresie pomiędzy wojną francuską-pruską, a zakończeniem II wojny światowej. Opowiadający nam o winach Markus (cellarmaster) wspominał, że daje to możliwość pracy na różnych terroir, ale podwaja ilość papierkowej roboty z uwagi na różniące się między oboma krajami prawo winiarskie.

Producent jest członkiem stowarzyszenia VDP (Verband Deutscher Prädikatsweingüter), zrzeszającego większość najlepszych niemieckich winiarni.

W Polsce niektóre wina od Weingut Friedrich Becker znajdziecie w ofercie Czarne Czerwone Złote.

Spróbowane wina:

Friedrich Becker Riesling Gutsein 2019

Choć w południowym Palatynacie dominują odmiany burgundzkie, oczywiście znajdziemy tutaj również nieco rieslinga. Jak na tak ciepłe miejsce jest on zaskakująco kwaskowy, ale ma też mocną strukturę i wyraźnie mineralny charakter. Odpowiadają za to dość wiekowe, bo nawet 50-letnie krzewy i dojrzewanie przez 10 miesięcy na osadzie (częściowo w dużych beczkach). Owocu jest niezbyt dużo, dopiero po chwili pojawiaj się trochę jabłek i cytryn, ale wino gra świetną budową i długim, mocnym posmakiem. Bardzo dobre- (89/100).

Friedrich Becker „Muschelkalk” Riesling Gutswein 2018

Do tego rieslinga trafiają grona z najlepszych parceli tej odmiany posiadanych przez producenta, gdzie winorośle rosną (jak wskazuje nazwa) na wapieniu muszlowym. Po mniej więcej 24-godzinnej maceracji na skórkach w niskiej temperaturze, wino trafia do fermentacji do dużych 1200-litrowych beczek. Rocznik 2018 był suchy i gorący, ale nie przełożyło się to na ociężałość wina, w którym dalej mamy ten typowy dla wszystkich win Beckerów mineralny charakter. Znajdziemy tu też niezłą koncentrację, ale sprawnie dźwiga je mocna kwasowość. To riesling z tych pełniejszych, skoncentrowanych, choć dalej imponujący świeżością. Bardzo dobre+ (91/100).

Friedrich Becker Grüner Sylvaner Alte Reben Gutsein 2020

Mamy tutaj stare krzewy sylvanera, których wiek przekracza 33 lata, z których owoce przechodzą dwudniową macerację w niskiej temperaturze. Potem zaś wino przez 5 miesięcy dojrzewa na osadzie w stalowych zbiornikach. W porównaniu do poprzednika jest gęstsze, mocniej zbudowane, z nutami melona, cytryn i jabłek. Obok soczystości i rześkiego charakteru pojawia się nawet delikatna maślaność. Poważna pozycja jak na wino kategorii Gutswein. Bardzo dobre+ (91/100).

Friedrich Becker Weisser Burguner Gutswein 2020

Owoce pochodzą z obu stron granicy, a choć wino dojrzewało jedynie w stalowych zbiornikach, to pojawiają się typowe dla odmiany nuty dymne i orzechowe (które mogłyby wskazywać na dojrzewanie w dębie). Było też jeszcze młode, rozchwiane, zarówno jabłkowa kwasowość jak i mineralny posmak nie idą ze sobą w parze, a raczej dają pewien dysonans. Do odłożenia na co najmniej kilka miesięcy. Bardzo dobre (90/100).

Friedrich Becker Chardonnay Gutswein 2020

Ten chardonnay dojrzewa częściowo w stali, a częściowo w dużych beczkach. Ma bardzo ładne ciało, przyjemną strukturę, ale jednocześnie mocny, kwaskowy akcent. Dzięki temu całość znajduje się zdecydowanie po świeżej, owocowej stronie. Warto dać mu jeszcze chwilę czasu, powinno się lepiej poukładać. Bardzo dobre+ (91/100).

Friedrich Becker „Kalkgestein” Weisser Burguner Gutswein 2019

Owoce pochodzą ponownie zarówno z winnic we Francji jak w Niemczech, ale cechą charakterystyczną tych parceli jest występowanie wapiennej gleby. Grona przechodzą 36-godzinną macerację w niskiej temperaturze, a zarówno fermentacja jak i dalsze dojrzewanie na osadzie (10 miesięcy) ma miejsce w dużych beczkach. W porównaniu do poprzedników wchodzimy na szczebel wyżej jeśli chodzi o poziom koncentracji i nasycenia wina. Czujemy delikatne nuty waniliowe, orzechowe, ale też jabłkowy owoc i świetny, mineralny finisz oczyszczający całe usta. Jeszcze młode, ale z ładnym potencjałem. Znakomite- (92/100).

Friedrich Becker „Kalkmergel” Grauer Burgunder Gutswein 2020

Zastosowano tutaj ciekawy zabieg, bo niewielu pamięta, że grauburgunder (pinot gris) ma ciemną skórkę. Zwykle z odmiany są produkowane wina białe, ale tym razem postawiono na naturalny kolor jaki da się uzyskać z odmiany. Owoce pochodzą z parceli po francuskiej stronie granicy, ze starych, niemal 50-letnich krzewów. Maceracja ze skórkami trwała 6 dni, co w efekcie dało piękny, nieco rdzawy kolor. Do tego wino przez 9 miesięcy dojrzewało w różnej wielkości beczkach. Pachnie przepięknie, malinami, świeżymi wiśniami, poziomkami. Na podniebieniu mocno, intensywnie kwaskowe, a do tego ze świetnym stalowym tłem i delikatnie maślanym ciałem. Świetna pozycja pokazująca ile można wycisnąć z tego czasem pogardzanego szczepu. Znakomite (93/100).

Friedrich Becker Weisser Burgunder Schweingen Ortswein 2019

Pozostajemy na alzackich parcelach winiarza (o nazwach Enggass i Wormberg), na których dominuje gliniasta gleba, ponownie z dużą zawartością wapienia. Krzewy tu są całkiem wiekowe, mają bowiem 36 i 42 lata. Wino fermentuje i dojrzewa w baryłkach i 500-litrowych tonneaux przez 12 miesięcy. Tutaj dotyk drewna jest wyraźniejszy, wino pachnie na razie rozpuszczonym masłem, sokiem z gruszek i orzechami. W ustach ładnie krągłe, pełne, a przy tym stosunkowo delikatne. Użycie beczek nie przytłacza, a pozwala temu pinotowi nabrać mocniejszego ciała. Zdecydowanie do dojrzewania, wrócilibyśmy do niego za 2-3 lata. Znakomite (93/100).

Friedrich Becker Chardonnay Schweigen Ortswein 2018

W przypadku tego chardonnay fermentacja ma miejsce w 228-litrowych baryłkach z francuskich, ale też palatynackich dębów. Dojrzewanie na osadzie trwa 12 miesięcy, w trakcie którego zachodzi też fermentacja malolaktyczna. Na razie to właśnie akcenty beczkowe są na pierwszym planie – mamy więc orzechy, wanilię, masło, ale też jabłka i melona. Na podniebieniu układa się w warstwy, począwszy od mocnej kwasowości, przez pełne koncentracji, oleiście-maślane ciało, po ostry, wytrawny, oczyszczający kubki smakowe finisz. Teraz jest świetne, ale za kilka lat będzie jeszcze lepsze. Znakomite (93/100).

Friedrich Becker „Laisser-Faire” Riesling Gutswein 2019

Szybkim przerywnikiem przed czerwieniami był ten riesling z nieco wyższym cukrem resztkowym, w alzackim stylu (16 gram cukru). Owoc jest wyraźnie słodszy, idący w dojrzałe jabłka i gruszki, ale też nuty pszczelego wosku, miodu, brzoskwiń. Na podniebieniu oczywiście słodycz jest wyczuwalna, ale świetnie akompaniuje jej mocna kwasowość (7,5 gram) i niemal do znudzenia powtarzający się mineralny finisz. Bardzo dobre+ (91/100).

Friedrich Becker Pinot Noir „B” Gutswein 2017

Rodzina produkuje sporą paletę pinot noir, ta pozycja jest drugim winem od dołu ich jakościowej drabinki i już na tym poziomie zachwyca. Fermentacja odbywa się w otwartych drewnianych kadziach, a dojrzewanie trwa 16 miesięcy w różnej wielkości beczkach (z przewagą tych większych). Owocowość jest mocna – spod znaku wiśni i suszonych żurawin, ale przy tym bardzo soczysta, elegancka. Na podniebieniu o podobnym wyraźnie, może dość jednostajne, ale za świetnie wykonane. Bardzo dobre+ (91/100).

Friedrich Becker Pinot Noir Schweigen Ortswein 2017

Tutaj zaczyna się prawdziwa zabawa, mamy bowiem wino dojrzewające w baryłkach aż 36 miesięcy. W aromacie dzieje się znacznie więcej, sam aromat jest też chłodniejszy, bardziej mineralny, stalowy, ziołowy. Dopiero na podniebieniu pojawia się więcej owoców, wiśni, żurawiny, ale też nut leśnych. Do tego są tutaj obecne żywe, owocowe garbniki i mocna, napięta struktura. Znakomite (93/100).

Friedrich Becker Steinwingert Pinot Noir Erste Lage 2016

Parcela Steinwingarten leży we Francji i charakteryzuje ją ciężka, gliniasta gleba w wierzchniej warstwie, a pod nią znajduje się twardy, wapienny rdzeń. Część owoców trafia do dużych drewnianych zbiorników fermentacyjnych bez odszypułkowania, a później wino dojrzewa przez 18 miesięcy w małych baryłkach. Wino jest świetne, w aromacie wręcz słone, niesamowicie mineralne (dawno nie spotkaliśmy czerwonego wina, w którym mineralność byłaby tak zaakcentowana). Do tego imponuje przepięknie soczystą owocowością – pełną chrupkich, dojrzałych wiśni, ale też truskawek, czy żurawin. Mocno kwasowe, z wyraźnymi taninami i przede wszystkim świetną równowagą poszczególnych elementów. Wielkie wino. Arcydzieło- (95/100).

Friedrich Becker Herrenwingert Pinot Noir Erste Lage 2015

Kolejnym z Erste Lage producenta było Herrenwingert, która to parcela leży w Niemczech, na północ od Schweigen. Winifikacja jest dokładnie taka sama jak u poprzednika, ale same winorośle rosną na cięższej, bogatszej glebie. W efekcie uzyskano pinota w bardziej niemieckim, niż francuskim stylu, leśnego, dymnego, bardzo ciemnego w aromacie. W ustach wino wyraźnie mocniej zbudowane od poprzednika, owocowość jest mniej kwaskowa, dojrzalsza, nasycona. Nie brakuje oczywiście świeżości, ale wagowo to inna kategoria pinota. Znakomite (93/100).

Friedrich Becker Pinot Noir „KB” Grosses Gewächs 2016

Nazwa wina to wskazanie na parcelę Kammerberg, gdzie rosą winorośle używane do jego produkcji. Winnica góruje nad Wissembourg i była doceniana już w średniowieczu. Benedyktyńscy mnisi, których opactwo znajdowało się w tym francuskim miasteczku już wówczas przeznaczali powstające z Kammerbergu wino do dojrzewania w swoich piwnicach. Znajdziemy tutaj oczywiście ponownie wapienne podłoże, stare krzewy zasadzone w 1967 roku, a wino znów dojrzewa w baryłkach przez 18 miesięcy. Owoc jest słodszy, bardziej konfiturowy niż u poprzedników, pojawiają się akcenty suszonych wiśni, suszonych żurawin, ale też truskawkowej marmolady. Na podniebieniu zaskakujące, ziołowe, leśne, ale też śliwkowe. Bardzo skoncentrowane, wyraziście taniczne, ale w tle przejawiające też mineralny, mocny, stalowy nerw. Znakomite+ (94/100).


Takie degustacje to jak wejście do fabryki czekolady dla dzieciaków. Z każdym wpadaliśmy w coraz większy zachwyt, a przy czerwieniach to był już niemal błogostan. Choć może nie jest to najbardziej medialny z niemieckich producentów, pozostaje trochę w cieniu, to jego wina są naprawdę rewelacyjne.