Domaine Giacometti – wina z pustyni

Nazwą Agriate określa się teren położny na północy Korsyki, na zachód od miasteczka Saint Florent. W wielu źródłach można znaleźć stwierdzenie, że jest to jedyna pustynia Europy. Jest to stwierdzenie o tyle mylące, że podobne obszary znajdziemy choćby w Hiszpanii (np. Desierto de Tabernas), a ponadto wbrew takiemu określeniu jest tu całkiem sporo roślinności, a nawet uprawia się winorośle.


Różnice pomiędzy Agriate a Nebbiu

Od strony winiarskiej teren ten należy wciąż do apelacji Patrimonio. Jednakże miejscowy mikroklimat różni się zdecydowanie od tego, jaki znajdziemy na terenie Nebbiu, obszarze na wschód od wspomnianego Saint Florent, który można określić jako rdzeń apelacji. W Agriate jest cieplej i bardziej sucho, o ile w Nebbiu (jak wskazuje sama nazwa) istotną rolę odgrywają wiosenne i jesienne mgły schładzające winnice, to w Agriate ten element występuje znacznie rzadziej. Z drugiej strony mocniej odczuwalny jest tutaj libecciu, a więc południowo-zachodni wiatr znad Afryki, który praktycznie niweluje do zera ryzyko chorób grzybiczych winorośli.

Drugim elementem różniącym Agriate od Nebbiu jest gleba. O ile na wschód od Saint Florent dominuje wapień i glina, to tutaj znajdziemy głównie granit. To dlatego uprawiane jest tutaj sciaccarellu, odmiana praktycznie nie spotykana w innych miejscach apelacji Patrimonio, która lubi takie podłoże.

Historia producenta

Domaine Giacometti to projekt dość młody, bo zapoczątkowany w 1987 roku, gdy posiadłość została zakupiona przez Laurenta Giacometti i jego syna Christiana. Dziesięć lat później Christian przejął samodzielnie zarządzanie winiarnią, a w 2006 roku nastąpiła kolejna zmiana pokoleniowa, gdy stery przejęła Sarah, która zarządza posiadłością do dzisiaj. Dodatkowo od niedawna wspiera ją syn Simon.

Posiadłość jest całkie spora, bo obejmuje 26 hektarów winnic zlokalizowanych o podnóży Monte Genova, wysokiego na ponad 400 metrów skalnego masywu będącego najwyższym punktem Agriate – zarys tej góry znajduje się również na etykietach win rodziny. Największą część nasadzeń stanowi oczywiście niellucciu (16 ha), ale oprócz tego znajdziemy tutaj wspomniane sciaccarellu i vermentino (każde ponad 4 ha), a także nieco grenache (lokalnie występującej pod nazwą elegante) oraz syrah.

Spróbowane wina:

Domaine Giacometti Cru des Agriate Blanc 2021

Degustację zaczęliśmy od vermentinu, które fermentuje na dzikich drożdżach w niskiej temperaturze i dojrzewa przez 5 miesięcy na osadzie w stalowych zbiornikach (spontanicznie zachodzi również fermentacja malolaktyczna). Jest bardzo ładnie aromatyczne, pachnie kwiatami, skórką z cytryny, jabłkami i limonką. Na podniebieniu ze świetną (choć wcale nie nadmiernie zbitą) strukturą, delikatną kremowością i mineralnym posmakiem z ziołową nutą. Jedno z najlepiej skomponowanych, nieprzekombinowanych vermentinu jakie piliśmy na wyspie. Bardzo dobre+ (91/100).

Domaine Giacometti Rosé Diceppo 2021

Pierwsze z różowych win producenta to sciaccarellu, które powstało metodą wyciśnięcia gron (bez ich maceracji). Pachnie intensywnie, kwiatowo-owocowo, wiśniami, poziomkami. Na podniebieniu soczyste, żywe i radosne, a dodatkowo przyjemnie pieprzne oraz przyprawowe. Bardzo dobre (90/100).

Domaine Giacometti Cru des Agriate Rosé 2021

Kolejny róż to głównie niellucciu uzupełnione o 10% sciaccarellu, podobnie jak poprzednicy fermentujące i dojrzewające w stalowych zbiornikach. Jeszcze ciekawsze niż poprzednik, bo poziomkowo-cytrynowe, z dodatkiem kwaskowych, niedojrzałych wiśni. Owocowość jest tutaj bardziej skupiona, a całość jeszcze bardziej żywa, sprężysta i cytrusowa. Bardzo dobre+ (91/100).

Domaine Giacometti Sempre Cuntentu 2021

Rodzina Giacometti produkuje też kilka win w bardziej naturalizującym, freakowym stylu. Pierwsze z nich które próbowaliśmy to ponownie sciaccarellu. Po zbiorach i odszypułkowaniu owoce trafiają do stalowych zbiorników, gdzie fermentują za skórkami przez około 10 dni, z delikatnym mieszaniem moszczu. Następnie wino dojrzewa do 8 miesięcy dalej w stali, przechodząc w międzyczasie fermentację malolaktyczną. W efekcie mamy tutaj mnóstwo radosnych, drapiących garbników, niedojrzałe śliwki, suszone płatki kwiatów. Lekko dzikie, nieugładzone, ale przy tym radosne i świetnie pijalne. Bardzo dobre+ (91/100).

Domaine Giacometti Le Vin Coule Dans Nos Veines 2021

Nazwa tej pozycji oznacza „wino, które płynie w naszych żyłach” i bardzo dobrze oddaje jego charakter. Ta mieszanka 70% niellucciu uzupełnionego o grenache. Fermentacja odbywa się w stali bez kontroli temperatury, a wino trafia do butelek bez filtracji i klarowania, z jedynie minimalnym siarkowaniem. Mieszają się tutaj truskawki, poziomki i kwaskowe, niedojrzałe wiśnie. Owocowość jest wręcz buzująca, ale też obsypana pieprzem, doprawiona ziołami i ziemistością. Wyraziście kwaskowe, choć przy tym całkiem dojrzałe, z mocnymi, lekko suchymi garbnikami. Bardzo dobre+ (91/100).

Domaine Giacometti Cru des Agriate Rouge 2019

Czerwone wino z głównej linii producenta to znów niellucciu oraz 10% sciaccarellu. Dojrzewanie dalej ma miejsce w stalowych zbiornikach, ale tutaj trwa już 16 miesięcy. W pierwszej chwili wyraźnie ziołowe, pieprzne, z nutami ziołowymi tak typowej dla korsykańskich czerwieni śródziemnomorskiej makii. Po chwili pojawia się również więcej płatków kwiatów, czerwonych owoców (czereśnie, maliny, dojrzałe truskawki). Na podniebieniu z miksem owocowo-garbnikowym, radośnie energetyczne i potoczyste. Bardzo dobre+ (91/100).

Domaine Giacometti Cuvée Sarah Rouge 2019

Ostatnia ze spróbowanych pozycji to jedyne wino dojrzewające w beczkach, a dokładnie w 500-litrowych baryłkach (w wieku od 2 to 7 lat) przez 12 miesięcy. W składzie jest to czyste niellucciu, ponownie niefiltrowane i nieklarowane. Poważniejsze od poprzedników, z bardziej dojrzałym, ciemnym owocem (śliwki, dojrzałe wiśnie, jeżyny), wyraźnymi akcentami leśnymi, ściółkowymi, suszonymi przyprawami (liście laurowe, ziele angielskie). Struktura jest znacznie bardziej zniuansowana, już nie tak jednorodnie owocowa, idąca w kierunku ziołowo-mięsno-ziemistym. Poważna pozycja, którą można odłożyć jeszcze na kilka lat do piwniczki. Znakomite- (92/100).


Może wina od rodziny Giacomettich nie są pozycjami wybitnie złożonymi, ale mają w sobie świetny owocowy rdzeń, który nam bardzo przypadł do gustu. W kategorii po prostu smacznych, codzienny win to dla nas absolutny pewniak z Korsyki.