Degustacja jedenastu roczników Heligenstein od Schloss Gobelsburg

Gdy planując sobie czas podczas festiwalu Summa 2022 zobaczyłem na liście degustacji pionówkę rieslingów z Heiligenstein od Schloss Gobelsburg od razu wiedziałem, że muszę się na nią zapisać. Liczyłem na spróbowanie kilku roczników tego jednego z najlepszych austriackich rieslingów, ale Michael Moosbrugger przeszedł samego siebie i przygotował nam zestawienie jedenastu roczników, z najstarszym z 1973 roku!


Aby poznać historię Schloss Gobelsburg zapraszamy do naszego niedawnego wpisu poświęconego degustacji tych win w Warszawie.

Heiligenstein – unikatowe terroir

Na tle innych winnic nie tylko w regionie Kamptal czy nawet szerzej całej Austrii, Heligenstein charakteryzuje się unikatowym terroir. Wszystko za sprawą naprawdę wyjątkowej rzeźby geologicznej. Aby je zrozumieć, musimy cofnąć się w czasie kilka milionów lat. Wtedy na terenie dzisiejszego regionu Kamptal znajdowało się dno morza, gdzie odkładały się osady, szczątki wodnych zwierząt, muszle. Około trzy miliony lat temu to morskie dno zostało wypiętrzone w wysokie (sięgające 4-5 tys. metrów) Góry Waryscyńskie. Stopniowo podlegały one erozji, u swoich podnóży kumulując ponownie warstwy osadów skalnych. Kolejnym etapem był wulkanizm, który dodatkowo doprowadził do przemieszania i bicia się warstw skalnych, a końcowym etapem były ruchy tektoniczne, które doprowadziły do obrócenia warstw skalnych o 90o. W efekcie na samym szczycie wzgórza znajdziemy unikatową dla Austrii warstwę piaskowca, niżej dominuje głównie przemieszany konglomerat, a w dolnych partiach znajdziemy też glebę lessową.

O wyjątkowości Heiligenstein najlepiej świadczy fakt, że już na początku XX wieku wina stąd pochodzące były sprzedawane z oznaczeniem winnicy na etykiecie. Również dzisiaj stowarzyszenie ÖTW (Österreichische Traditionsweingüter), zrzeszające czołowych producentów m.in. regionu Kamptal, klasyfikuje Heiligenstein jako jedno z Erste Lage. Nie ulega też wątpliwości, że gdy stowarzyszenie zdecyduje się na publikację listy Grosse Lage, to Heiligenstein zostanie tym tytułem uhonorowane. Naszym skromnym zdaniem to nie tylko najlepsza działka do uprawy rieslinga w Kamptal, ale i jedno z najlepszych siedlisk całej Austrii.

Tu macie galerię zdjęć z Heiligenstein z naszej niedawnej, majówkowej wyprawy:

Schloss Gobelsburg posiada na Heligenstein dwie odrębne działki. Pierwsza z nich zlokalizowana jest w centralnej części wzgórza (2,2 ha), zaś drugą znajdziemy w jego wschodniej części (8,4 ha).

Spróbowane wina:

Schloss Gobelsburg Heiligenstein Riesling 1ÖTW 2019

Michael potwierdził to, o czym mówią wszyscy austriaccy winiarze wskazując, że rocznik 2019 był nie tylko jednym z najwybitniejszych roczników ostatnich lat, ale zapewne jednym z trzech najlepszych w tym wieku. Chłodna zima spowodowała późne przebudzenie się winorośli, co jednak pozwoliło uniknąć wiosennych przymrozków. Lato było stosunkowo suche (ale nie tak ekstremalnie gorące jak w 2018), a w rezultacie jakość owoców okazała się świetna.

Próbując tak młodziutki rocznik trzeba brać poprawkę na to, jak długowieczne są wina z Hieligenstein. Tutaj mamy na razie dużo cytrynowego, bardzo słonecznego, radosnego owocu, z niewielkim dodatkiem słodkich jabłek. Na podniebieniu jeszcze mało rozwinięte, z dominującą kwasowością i stalową strukturą. Potencjał jest olbrzymi, ale nie ma sensu otwierać tego wina wcześniej, niż za 5 lat. Znakomite+ (94/100).

Schloss Gobelsburg Heiligenstein Riesling 1ÖTW 2017

Zbalansowany pogodowo rocznik.

Tu dzieje się już znacznie więcej, mamy bowiem wosk, morele i świeże gruszki. Po owocowej, dość bogatej stronie, ładnie nasycone, ale pod tym niemalże barokowym ciałem kryją się naprawdę solidne pokłady kwasowości. W finiszu wychodzi niemal już czysty cytrynowy sok. Niesamowicie energetyczne i sprężyste wino. Arcydzieło- (95/100).

Schloss Gobelsburg Heiligenstein Riesling 1ÖTW 2014

Trudny rok, z idealną pogodą do lipca, ale bardzo deszczową jesienią.

Wino jest rzeczywiście chłodniejsze od dwóch poprzednich, bardziej ascetyczne. Obraca się wokół zdecydowanie cytrynowo-papierówkowej owocowości. Choć dalej bije na głowę wiele rieslingów od innych producentów z Kamptal, to jednak po spróbowaniu poprzednich win czuć pewien niedosyt, bo ten riesling jest dość jednostajny (acz dalej znakomicie soczysty). Znakomite- (92/100).

Schloss Gobelsburg Heiligenstein Riesling 1ÖTW 2010

Bardzo spokojny rocznik, z długim okresem wegetacyjnym (zbiory pod koniec października).

Przy tym winie niemal spadłem z krzesła. Mamy tu wszystko – rewelacyjnie soczystą owocowość, znakomicie zarysowaną cytrynową kwasowość, pojawiające się delikatne akcenty wosku i masła. Całość fenomenalnie kompleksowa, skoncentrowana, a przy tym sprężysta i świeża. Wino kompletne. Arcydzieło+ (97/100).

Schloss Gobelsburg Heiligenstein Riesling 1ÖTW 2009

Ciepły i suchy rocznik, niskie zbiory.

W porównaniu do poprzednika to wino jest bardziej dojrzałe, ze słodszym, pigwowym owocem. Znajdziemy tu również czerwone jabłka oraz gruszki, ale też sporo cytryn. W ustach zarówno cięższe jak i słodsze w wyrazie, bardziej skoncentrowane na sobie niż przestrzenne, a przez to trochę mniej ciekawe. Znakomite (93/100).

Schloss Gobelsburg Heiligenstein Riesling 1ÖTW 2006

Chłodne lato, ale za to ciepła jesień, co pozwoliło na wydłużenie sezonu wegetacyjnego.

Ten riesling jest delikatnie utleniony, pojawiają się nuty orzechów, ale też mocna jabłkowo-cytrynowa kwasowość i ciekawe nuty dymne. Ewolucja jest już spora, ale nie można też temu winu odmówić solidnego, stalowego kręgosłupa. Znakomite+ (94/100).

Schloss Gobelsburg Heiligenstein Riesling 1ÖTW 2004

Chłodny rocznik.

Niesamowite wino, pachnące jak rocznikowy szampan, delikatnie orzechowe i mocno drożdżowe. Po chwili w kieliszku pojawia się też wosk i lipowy miód. Bardzo złożone, dymne, ale też z mignięciem wciąż świeżego, cytrusowego owocu. Wydaje się, że powoli się kończy, ale jakże piękne to zakończenie. Arcydzieło- (95/100).

Schloss Gobelsburg Heiligenstein Riesling 1ÖTW 2000

Umiarkowany, ale raczej ciepły rok.

Zaczyna się nutami dymnymi, ale w porównaniu do poprzednika tutaj owoc jest znacznie mocniej zarysowany i jeszcze bardziej rześki. W ustach to właśnie jabłkowa kwasowość dominuje, a dopiero wokół niej opłatają się pięknie dojrzałe akcenty miodu i wosku. Wspaniała koncentracja, bez śladu zmęczenia, ten riesling wydaje się być wciąż przed półmetkiem swojej drogi. Arcydzieło (96/100).

Schloss Gobelsburg Heiligenstein Riesling Alte Reben 1998

Wilgotna jesień spowodowała wytworzenie się na owocach botrytisu. Owoce nie były wówczas sortowane, więc do winifikacji trafiły też grona zbotrytyzowane.

W tym rieslingu rzeczywiście pochodzący od szlachetnej pleśni komponent miodowy jest bardzo silny. Do tego mamy tu dojrzałe gruszki i słodkie jabłka i ponownie dym, ale też trochę nut wilgotnej piwnicy. Mniej kwaskowe od poprzednika, choć nie ociężałe. Znakomite+ (94/100).

Schloss Gobelsburg Heiligenstein Riesling 1997

Bardzo deszczowy lipiec wymusił dużą redukcję owoców na krzewach, ale słoneczny sierpień uratował rocznik. Niskie zbiory, ale dobra jakość owoców.

Tu znów mamy świetnie żywego rieslinga, z jednej strony z delikatnymi akcentami piwnicznymi, ale też dojrzałymi brzoskwiniami i morelami. Na podniebieniu lekko oleiste, pełne, ze wciąż obecnym owocem i znakomitą kwasowością. Wspaniała jakość mimo ćwierćwiecza na karku. Arcydzieło- (95/100).

Schloss Gobelsburg Heiligenstein Riesling 1973

To jedno z najstarszych spokojnych win, jakie miałem okazję próbować w życiu, Michael przywiózł dwie butelki za specjalną zgodą opata klasztoru.

Przy tak dojrzałych winach nie obejdzie się bez już mocno ewoluowanych klimatów wilgotnej piwnicy, ale stalowy rdzeń tego rieslinga jest niesamowity. To dalej wino trzymające pion, z długim, cytrynowym posmakiem. Może nie jakieś wybitnie rozbudowane, czy wielowątkowe, ale stojące na baczność bez mrugnięcia okiem. Arcydzieło (96/100).


Po takiej degustacji można zwariować. Umysł nie jest w stanie przyswoić sobie w tak krótkiej chwili takiego stężenia zachwytu, nogi są jak z waty, a ręce drżą jak na odwyku. Za takie momenty kocham winiarski świat i cieszę się, że się mu poświęciłem.