Albert Mann – wspomnienia i powroty

By czwartek, 10 marca, 2022 0 , ,

Albert Mann był jednym z pierwszych producentów z Alzacji, którego butelki zachęciły nas kilka lat temu do bliższego poznania win z tego regionu. Było to za sprawą wizyty winiarza w Vinotece 13 w 2016 roku (zresztą importer ten po dziś dzień jego wina sprowadza do Polski). Pełni pozytywnych wspomnień i będąc w okolicach Colmaru, wygospodarowaliśmy chwilę i udało się nam zawitać do winiarni na szybkie odwiedziny. Nie zapowiadaliśmy się jakoś wcześniej, więc liczyliśmy się z tym, że po prostu pocałujemy klamkę. Skoro jednak i taki chcieliśmy przespacerować się po Colmarze i ...

Recenzja przewodnika „Tokaj Wine Guide” okraszona winem

By wtorek, 15 lutego, 2022 0 , ,

Nie wiemy jak Wy, ale my jesteśmy fanami wszelkiego rodzaju przewodników turystycznych, uwielbiamy przeglądać je przed wyjazdem, planować trasę, zaznaczać miejsca, które będziemy chcieli odwiedzić i później zabierać je oczywiście w nasze podróże. Jeśli chodzi o krajoznawstwo mamy swoją ulubione markę (Rough Guides), ale na półkach rośnie też kolekcja wydawnictw typowo winiarskich. Ostatnio dołączył do nich "Tokaj Winę Guide" i już teraz wiemy, że będzie to jedna z naszych ulubionych pozycji. Dlaczego ta książka jest tak świetna? Niezmordowany miłośnik tokajskich win Gergely Ripka w poprzednim roku wydał czwartą już edycję swojego przewodnika ...

Maison D. Piron – Beaujolais w różnych wersjach

By czwartek, 6 stycznia, 2022 0 , ,

Kolejny rok blogowania zaczynamy od powrotu do Beaujolais. Po spotkaniu z naturalistym producentem Romainem Zordanem, odwiedziliśmy kilka lokalnych winotek i zjedliśmy fantastyczny, prosty ale jakże smaczny obiad w Au Bon Cru niedaleko Fleurie, a na koniec tego intensywnego dnia udaliśmy się na umówioną wizytę do kolejnego winiarza - Maison Dominique Piron. Historia posiadłości Maison Piron to rodzinny (choć obecnie już sporych rozmiarów), bardzo zasłużony producent, z 14-pokoleniową tradycją winiarską. Jej początki sięgają końcówki XVI wieku, gdy przodkowie Dominique zajęli się winiarstwem. W 1723 roku ich wina cieszyły się już taką renomą, że ...

Theresa Breuer – czarujące wina z Rheingau

By wtorek, 24 sierpnia, 2021 0 , ,

Pierwsze wrażenie po przybyciu do Rüdesheim może być rozczarowujące. Długie wycieczkowe barki przy nabrzeżu, spore tłumy turystów kłębiące się wąskich uliczkach, nieco przaśne restauracje skrojone pod taką klientelę. Warto jednak dać temu miasteczku szansę. Wystarczy opuścić zatłoczone ulice – po kilku minutach w spokoju pospacerować po przepięknych okolicznych winnicach z widokiem na Ren i podany jak na dłoni terroir Rheingau. Można też wybrać się na degustację do któregoś z miejscowych winiarzy. My z czystym sercem polecamy odwiedziny u Theresy Breuer. Rheingau - tu gdzie skręca Ren Mało jest regionów winiarskich, w których ...

Weingut Weltner – wina spod Schwanbergu

By wtorek, 17 sierpnia, 2021 0 , , ,

Jak już wiecie, pierwszy dzień naszych tegorocznych wakacji spędziliśmy we Frankonii. Aby jednak nie było nudno, po wizycie w Escherndorfie szybko przemieściliśmy się kilkanaście kilometrów na południowy-wschód w okolice prześlicznego miasteczka Iphofen, gdzie spotkaliśmy się z Paulem Weltnerem. Miejscowy terroir Większość frankońskich winnic zlokalizowanych jest na wzgórzach położonych bezpośrednio nad Menem. Wspomniane Iphofen oraz Rödelsee (bo w tej dokładnie wiosce ma swoją siedzibę Weingut Weltner) znajdują się jednak kilka kilometrów od rzeki. Tutaj dominującym elementem terenu jest rozlegle, dość wysokie (474 metry) wzgórze Schwanberg. Winnice dość zwartym półksiężycem opasają Schwanberg od strony północno-zachodniej, ...

Rainer Sauer – powrót do Escherndorfu

By wtorek, 10 sierpnia, 2021 0 , ,

Wyposzczeni przez kolejne miesiące covidowej blokady, podczas której nie mogliśmy podróżować za winem, nasze tegoroczne wakacje zaplanowaliśmy jako jeszcze intensywniejsze winiarsko niż zwykle (tak, sami się zdziwiliśmy, że to w ogóle możliwe). Już pierwszego dnia, w sobotę, zameldowaliśmy się we Frankonii na umówionej pierwszej wizycie u producenta Był to dla nas powrót po dwóch latach do tego niewielkiego, ale jakże uroczego miasteczka nad Menem. Może pamiętacie, że pierwszym razem zawitaliśmy do Horsta Sauera. Co ciekawe, ci dwaj producenci nie są ze sobą spokrewnieni (spytaliśmy o to z ciekawości), po prostu w ...

Winnice Wzgórz Trzebnickich – technika i pasja

Choć wina Rafała znamy od dawna, to do tej pory nie nadarzyła się jeszcze okazja, by odwiedzić go w winiarni i spokojnie zdegustować wina bez tłumów. Ostatnio wszystko dobrze się złożyło i podczas rodzinnego weekendu we Wrocławiu, postanowiliśmy w końcu zajechać na Wzgórza Trzebnickie. Winiarz-naukowiec Odnosimy wrażenie, że zbyt wielu polskich winiarzy wciąż porywa się na produkowanie wina bez stosownego merytorycznego przygotowania. Na pewno nie można tego zarzucić Rafałowi. Podczas ponad 3-godzinnej wizyty zasypywał nas taką ilością technikaliów, że niejednokrotnie tylko kiwaliśmy głowami, starając się zachować mądry wyraz twarzy i nie dać ...

Hirtzberger, Donabaum – pierwsza para z Weinherbst 2020

By wtorek, 9 marca, 2021 0 , , ,

Tegoroczną wakacyjną podróż zakończyliśmy mocnym akcentem, biorąc udział w festiwalu Weinherbst w Wachau, podczas którego miejscowi winiarze prezentowali swoje wina z 2019 roku. Choć organizatorzy skrócili imprezę z planowanych dwóch dni do jednego, to i tak udało się nam odwiedzić kilku świetnych producentów. Dziś przedstawiamy pierwszą parę. Weingut Franz Hirtzberger Fanom win z Wachau nie trzeba go przedstawiać, a pozostałym naszym czytelnikom wystarczy wspomnieć, że Franz Hirztberger to producent z absolutnej czołówki nie tylko tego regionu, ale całego austriackiego winiarstwa. Nie dziwi więc fakt, że to do jego winiarni w miasteczku Spitz ...

Volpaia – pocztówkowa Toskania

By środa, 24 lutego, 2021 0 , , ,

Chcecie się przekonać, że Toskania jest piękna nie tylko na internetowych zdjęciach i pocztówkach? To mamy dla Was idealny plan. Gwarantujemy, że wystarczy do tego krótka wycieczka z miasteczka Radda in Chianti do Castello di Volpaia. Widoki zapierają dech w piersiach, na plenerowe zdjęcia można zatrzymywać się dosłownie co minutę, a dodatkowo (a może przede wszystkim) po przyjeździe do miejsca docelowego, znajdziecie jedne z najlepszych Chianti Classico. Urocze miasteczko Castello di Volpaia wygląda jak skansen, żywcem przeniesiony z czasów renesansowej Toskanii. Wąskie uliczki, odrestaurowane kamienne budynki, spokojna, nieco senna ...