Atilla Homonna – zawadiaka z Erdőbénye

By wtorek, 22 listopada, 2022 0 , ,

Zdarzało się nam degustować wina w różnych salach degustacyjnych, piwnicach winiarni, w samych winnicach, ale nigdy do tej pory nie robiliśmy tego siedząc na schodach przed domem winiarza. W takiej niezobowiązującej atmosferze próbowaliśmy win od Atilli Homonny, świetnego winiarza z Erdőbénye.


Niespokojny duch

Atilla to jeden z tych producentów, dla których doba zdaje się mieć co najmniej 48 godzin. Obok zarządzania swoją winiarnią w Tokaju ma projekt nad Balatonem, a dodatkowo nadzoruje jeszcze produkcję win u innego producenta z Erdőbénye, Jakaba. Gdy jednak usiedliśmy z nim na wspomnianych schodach okazało się, że jest to niesamowicie sympatyczny, wyluzowany facet i jak to zwykle w takich sytuacjach bywa degustowane (a przecież świetne) wina były jedynie dodatkiem do ciekawej rozmowy.

Swoją przygodę z winiarstwem Atilla rozpoczął w 1999 roku, a więc w okresie, gdy po przemianach z lat 90-tych węgierskie winiarstwo już nieco okrzepło i było gotowe na nowe wyzwania. Rezygnując z dotychczasowej kariery dziennikarskiej, jako jeden z pierwszych wówczas winiarzy uwierzył w potencjał Tokaju jeśli chodzi o możliwość produkcji win wytrawnych i jego wytrawne wina szybko osiągnęły wysoki poziom. O jego talencie stało się głośno w regionie, dlatego szybko stał się on jednym z najpopularniejszych tokajskich enologów, doradzającym wielu innym lokalnym winiarzom (m.in. przez jakiś czas odpowiadał za produkcję win w Barta Pince, znanej winiarni z Mád). Dzisiaj posiada on 4,5 ha winnic w Erdőbénye, w tym parcele na takich sławnych działkach jak Rány, Vay czy Határi. Jego niewątpliwym skarbem są stare, nawet 90-letnie krzewy. Uprawia je organicznie, podczas winifikacji używa miksu węgierskich, francuskich i austriackich beczek, fermentacja zachodzi spontanicznie, a siarkowanie ogranicza do minimum. O klasie Atilli świadczy też fakt, że do współpracy zaprosił go Roland Vielich z winiarni Moric, jeden z najwybitniejszych winiarzy z austriackiego Burgenlandu (razem produkują jedno z win Vielicha z serii „Hidden Treausures”, w których Roland chce dzięki użyciu swojej marki promować najciekawsze skarby węgierskiego winiarstwa).

Atilla pozostaje też wierny swojej drugiej pasji, a więc muzyce. Do dzisiaj można go czasem spotkać za didżejską konsoletą puszczającego muzykę elektroniczną w klubach.

Spróbowane wina:

Homonna Határi Furmint 2020

Rozpoczęliśmy od jeszcze niezabutelkowanej próbki furminta z winnicy Határi, chyba najsłynniejszej etykiety producenta. Mamy tutaj jabłka i gruszki, czysty, świeży, średnio aromatyczny nos. Na podniebieniu z przyjemnym ciężarem, wysoką kwasowością oraz mocnym, mineralnym wykończeniem. Bardzo dobre+ (91/100).

Homonna Rány Furmint 2019

Przeskakujemy na kolejną parcelę, a do furminta dochodzi tutaj ok. 10% hárslevelű. Ten dodatek sprawia, że obok jabłkowej owocowości furminta pojawia się również więcej gruszek, trochę kwiatów, ale też świetna kremowość. Mamy tutaj delikatnie zaznaczony cukier resztkowy, ale i mnóstwo esencjonalnej owocowości. Nie brak także kwasowości, która odzywa się zwłaszcza w długim posmaku. Znakomite- (92/100).

Homonna Estate Selection 2018

Cofnęliśmy się jeszcze dalej, do gorącego rocznika 2018 i przeskoczyliśmy do podstawowego wina Atilli. W składzie mamy mniej więcej po połowie furminta oraz hárslevelű, a owoce pochodzą z kilku różnych parceli. Jak na taki „entry level” i trudny rocznik wino jest naprawdę solidne. Sporo w nim dojrzałych jabłek, słodkich gruszek, jest też masło i bardzo delikatne utlenienie. Na podniebieniu dość ciężkie, nieco oleiste, ale w posmaku znów odzywa się tokajska kwasowość. Bardzo dobre- (89/100).

Homonna Határi Furmint 2018

Wracamy na Határi (nazwa parceli oznacza „granicę” i nawiązuje do jej położenia na granicy gmin Erdőbénye oraz Olaszliska). Wino jest świetnie owocowe, pełne jabłek, cytryn i niemal kamiennej mineralności. W ustach o stalowej strukturze, napięte i naprężone. Nie czuć tu za grosz tego gorącego rocznika. Bardzo dobre+ (91/100).

Homonna Rány Furmint 2018

Zupełnie inne od poprzednika, o znacznie bardziej tropikalnym nosie, gdzie pojawiają się mandarynki, pomarańczowa skórka. W ustach już bardziej jabłkowe, ale też przyprawo-pieprzne, a w niesamowicie wyciągniętym posmaku z wyraźną słonością. Arcyciekawe wino. Znakomite (93/100).

Homonna Furmint Édes Hármas 2021

Tu mamy znów próbkę beczkową. Do tego furminta Atilla używa gron zbyt dojrzałych do win wytrawnych, ale w większości bez szlachetnej pleśni. Dominuje jabłkowa i gruszkowa pulpa, trochę moreli i brzoskwiń. Cukier resztkowy jest na poziomie ok. 120 g, ale oczywiście kwasowość jest tutaj również nienaganna. Całość o świetnej równowadze i balansie. Znakomite- (92/100).

Homonna Szamorodni 2019

Kolejnym krokiem wzwyż w słodkiej hierarchii jest furmint klasy szamorodni. Tutaj procent gron zbotrytyzowanych jest już większy, owoce są macerowane 2-3 dni na skórkach, cukier resztkowy osiągnął 150 g, ale kwasowość to aż 10 g. Jest tutaj mnóstwo moreli, brzoskwiń i gruszek, a także nieco wosku i miodu. Na podniebieniu wręcz po kwaskowej stronie, intensywnie cytrynowe i papierówkowe, pięknie żywe, wręcz elektryczne. Świetne wino, ale warto jeszcze dać mu kilka lat spokoju. Znakomite (93/100).

Homonna Aszú 2008

Biorąc pod uwagę raczej modernistyczny profil win Atilli sporym zaskoczeniem było to aszú stojące po tradycyjnej stronie. Dojrzewanie w beczkach trwało 4 lata, cukier jest dość umiarkowany (140 g), ale kwasowość osiągnęła słuszne 9 g. Wino jest mocno utlenione, z nutami zielonych włoskich orzechów, sosu sojowego i suszonych grzybów. Na podniebieniu słodycz, umami, kwasowość i słoność łączą się w ciekawy miks, spod którego wyłania się również czekolada i palone ziarna kawy. To wino wybitnie autorskie, ale jednak to nie jest styl, który preferujemy. Znakomite (93/100).


Oczywiście charyzma winiarza również udziela się winom, które wraz z nim są degustowane, ale nie wątpimy, że tutaj klasa i jakość tych etykiet bronią się też same. Będąc w Erdőbénye warto spróbować umówić się do niego na wizytę (choć uprzedzamy, że biorąc pod uwagę jego zabieganie nie będzie to łatwe).