Winne Wtorki z NZ – Hunky Dory Marlborough Pinot Noir 2013

DSC_0490Gdy okazało się, że autorem tematu dzisiejszego Winnego Wtorku jest Kuba Jurkiewicz (Czerwone czy Białe) przeczuwaliśmy, że motywem przewodnim będzie Sauvignon Blanc albo Pinot Noir. Kuba przebywa obecnie w Nowej Zelandii (nawet nie ukrywamy, że zżera nas zazdrość), a te dwa szczepy najbardziej kojarzą się z tymi wyspami. Te przypuszczenia okazały się trafne, a wybór padł na drugą z wyżej wymienionych odmian. Owiany mgłą tajemniczości i doceniany ponoć tylko przez nielicznych Pinot Noir, był kiedyś przez nas zaniedbywany. Na szczęście ostatnimi czasy wiele się zmieniło. Wystarczy choćby wspomnieć degustację win z winnicy Seresin, czy niedawny odcinek Winnych Wtorków.

Do dzisiejszej odsłony podchodzę (celowo używam liczby pojedynczej, gdyż Marta wyjątkowo nie degustuje) z pewnymi wyobrażeniami i materiałem porównawczym. W szranki staje zaś Hunky Dory Marlborough Pinot Noir 2013. Butelkę zakupiliśmy w Winkolekcji w cenie 89 zł. Winogrona z których wytworzono wino pochodzą z krzewów rosnących w winnicach Strow Lodge i Andahlane leżących w Dolinie Wairau oraz winnicy Tobermore w Rapaura. Po ręcznym zbiorze i fermentacji w stali wino dojrzewa przez osiem miesięcy we francuskim dębie.

W kieliszku o czereśniowym kolorze z nieco ciemniejszymi refleksami. Nos bogaty, pełen nut dymnych, pieprznych i ziołowych. W tle  również aromaty wiśni i szypułek. W ustach kwasowość jest wyraźna, a na pierwszym planie znajduje się świeża, rześka choć mało skoncentrowana owocowość spod znaku czereśni i wiśni. Bardzo delikatne, ledwo wyczuwalne taniny odzywają się dopiero po chwili.

„Hunky-dory” to w wolnym tłumaczeniu fajny, klawy. Nazwa znakomicie oddaje charakter tej butelki. Wino jest bardzo przyjemne, lekkie i nad wyraz pijalne. Problemem jest natomiast fakt, że trudno znaleźć w nim jakieś drugie dno. Dodatkowo wina z Nowej Zelandii nie są tanie. Pojawia się więc pytanie czy nie lepiej wydać dwa razy mniej za nawet nieco lepszego Pinota z Niemiec? Każdy musi sobie sam na to odpowiedzieć…


Podsumowanie:

ZaBardzo pijane.

PrzeciwBez drugiego dna.

Ocena – dobre.


Pozostali blogerzy wybrali:

Czerwone czy Białe – Te Kairanga Poinot Noir 2013

Dolina Mozeli – Mud House Pinot Noir

Zdegustowany – Kaituna Hills Pinot Noir

Winniczek – Pinot Noir Central Otago 2011, Invivo