Moroder – smaki z Rosso Conero

By czwartek, Październik 5, 2017 0 , , ,

Podczas naszych letnich wakacji postawiliśmy sobie w tym roku konkretny cel, by obok wizyt w takich znanych winnych regionach jak Toskania, czy Wachau, odwiedzić również miejsca mniej znane, słabiej rozpoznawalne, może jeszcze w Polsce nieodkryte. Stąd nasze pierwsze kroki skierowaliśmy do Romanii, a kolejnego dnia zjawiliśmy się w Marche pod Anconą, w małej, bo liczącej około 200 hektarów apelacji Rosso Conero. Powstała ona w 1967 roku, a w 2004 została podniesiona do kategorii DOCG (dla win klasy Riserva). Swoją nazwę bierze od Monte Conero, w sumie niewielkiej, bo liczącej raptem 572 ...

Raffaella Bissoni – w zgodzie z naturą

By czwartek, Wrzesień 28, 2017 0 , , ,

Zdradzimy Wam dziś jak wygląda prawdziwa podróż wineloverów od kuchni. Po pierwsze, wyobraźcie sobie, że wcale nie jest łatwo dojechać do każdej winnicy, nie rzadko błądzimy, bo droga w lesie rozchodzi się na prawo i lewo bez konkretnej logiki. Po drugie, za często źle kalkulujemy czas dojazdu, spóźniamy się przez korki, wolny traktor (który byśmy "łyknęli" gdyby nie kilka samochód przed nami), czy owce, które zaplanują sobie akurat lunch-spacer. Ale umówmy się, że kiedy już trafiamy, uradowani docieramy do znaku BISSONI i nagle wysoka temperatura i zmęczenie biorą górę, to ...

Toskania (ale bez Sangiovese) w Winkolekcji

By wtorek, Wrzesień 26, 2017 0 , , ,

Podejrzewamy, że gdy w latach 40-tych ubiegłego wieku markiz Mario Incisa della Rocchetta posadził w swojej posiadłości Tenuta San Guido, leżącej w zapomnianym wówczas regionie Bolgheri, pierwsze krzewy Cabereta Sauvignon, nie podejrzewał, że produkowane przez niego butelki wywołają taki ferment w winnym świecie. Już dwadzieścia lat później Sassicaia przebojem wdarła się na rynek, deklasując nie tylko dotychczas królujące w Toskanii Chianti, ale i co niektóre Bordeaux. Tak narodziła się legenda Supertoskanów, a więc win z tego pięknego włoskiego regionu, które zamiast lokalnego szczepu Sangiovese miały w składzie odmiany międzynarodowe. Rozmiar tego ...

Prawdziwe włoskie lato – Fattoria Zerbina

By środa, Wrzesień 20, 2017 0 , , , ,

Dawno dawno temu, przed wieloma tygodniami, niezliczonymi dniami, setkami kilometrów stąd żył sobie nasz urlop... Dziś chcielibyśmy rozpocząć tę przygodę od początku, ale udawanie, że wakacje jeszcze przed nami nijak ma się do dozwolonych wolnych dni w roku. No więc czas pogodzić się z rzeczywistością, do pracy choć nie było łatwo wróciliśmy na pełnych obrotach. Teraz pozostają przegadane wieczory i blog, dzięki któremu możemy podzielić się z Wami naszymi opowieściami z winnych szlaków. To były jedne z piękniejszych wakacji, ciągle wracamy do każdego dnia z osobna. Mamy karty zapisanych zdjęć, kilka ...

Guido Porro – małe jest piękne!

By wtorek, Wrzesień 12, 2017 2 , ,

Przyszedł czas na ostatnią opowieść z serii naszych majowych, winnych wojaży po Barolo. Chyba musimy zacząć planować kolejny wyjazd do Piemontu, skoro tyle jeszcze do odkrycia, tyle do wypicia. Poza tym już tęsknimy za Barolo! Dziś chcemy opowiedzieć Wam o leżącej w gminie Serralunga d'Alba winiarnii Guido Porro, która jest może nieco bardziej rozpoznawalna niż winnica Giovanniego, o której opowiadaliśmy Wam całkiem niedawno, ale naprawdę w tych kategoriach nie ma to żadnego znaczenia. Obie wizyty pozostały nam w pamięci i po raz kolejny udowodniły, że dobre wina to nie tylko wielkie "parkerowskie" nazwiska. Roczna ...

Emilio Vada – włoska rodzina w natarciu!

By czwartek, Sierpień 24, 2017 0 , ,

Włoska rodzina! Na takie hasło do głowy przychodzi mnóstwo skojarzeń, od wybuchowej mieszanki z latającymi talerzami po zaangażowaną emocjonalnie familię. Jedno trzeba przyznać, rodzina jest we Włoszech bardzo ważna, ale chyba pierwszy raz w tak oczywisty sposób zdaliśmy sobie z tego sprawę podczas wizyty u Emilio Vady. Trafiliśmy tam trochę przez przypadek. Gdy w maju odwiedzaliśmy producentów w Barolo, zadzwonili do nas przyjaciele z Montalcino i podpowiedzieli, że kilka kilometrów dalej, zaraz za granicą apelacji Barbaresco, znajduje się niewielki producent, który robi świetne wina i jeśli chcemy mogą nas z nim skontaktować. ...

Wakacyjne Vermentino di Gallura

By poniedziałek, Sierpień 7, 2017 2 , ,

Niemal jak mantrę powtarzamy, że Vermentino jest szalenie niedocenianą odmianą. Sięgając po włoskie, białe wina Polacy wybierają zwykle bezpłciowe Pinot Grigio, anonimowe Prosecco czy inne Soave. Tymczasem Vermentino, odmiana uprawiana głównie w pasie wybrzeża Morza Śródziemnego, od południowo-wschodniej Francji po Toskanię, oraz wyspach u tegoż wybrzeża leżących, daje zwykle o wiele więcej radości i przyjemności. Z odmiany tej powstają zarówno wina lekkie, kwaskowe, do wypicia za młodu, jak i poważniejsze, bardziej skoncentrowane pozycje, które spokojnie można odłożyć na kilka lat na półkę. Co za tym idzie, wykorzystanie Vermentino jest bardzo ...