Fattoria Fèlsina Rancia do steka i policzków

Szutrowa, biała droga ciągnąca się wydłuż szpaleru cyprysów i majaczące na jej końcu ceglane budynki. Taki widok przywita Was, gdy będziecie wjeżdżać do siedziby Fattoria Fèlsina w Castelnuovo Berardenga na południowych obrzeżach regionu Chianti Classico. I choć możecie zżymać się, że to takie oklepane, to nie sposób nie docenić tego momentu – zwłaszcza – gdy usiądziecie za chwilę z kieliszkiem któregoś z tych fenomenalnych win. Fattoria Felsina to legenda, bez wątpienia jeden z najlepszych toskańskich producentów. Choć czasem musimy nadłożyć sporo drogi, będąc w Toskanii, by do nich zajechać, spróbować nowych ...

Karton z Winnicy Lidla – Lambrusco i Beaujolais rulez

By czwartek, 12 marca, 2020 0 , , , ,

Rzadko opisujemy wina z dyskontów i bynajmniej nie wynika to z faktu braku przesyłek degustacyjnych od sieci handlowych. Bywamy bowiem w tych sklepach dość często i niemal rytualnie oglądamy półki w poszukiwaniu butelek wartych przetestowania. Problem tkwi jednak w tym, że tych ciekawych jest jak na lekarstwo, najwięksi gracze w tym segmencie wyraźnie spuścili z tonu, oferta stała się powtarzalna i mocno uśredniona. Choćby Lidl, który przez długi czas był najciekawszą siecią pod względem zarówno rozmiaru oferty, tematycznych selekcji, jak i po prostu jakości win, wyraźnie przeniósł punt ciężkości na internetową markę - Winnica ...

Emilio Vada – ponowna wizyta w Coazzolo

By czwartek, 6 lutego, 2020 0 , ,

Coazzolo to malutka miejscowość leżąca kilka kilometrów na wschód od granic apelacji Barbaresco. Bardziej niż ze swoich win miasteczko znane jest przede wszystkim z bardzo ciekawego dzieła sztuki. Na szczycie wzniesienia zlokalizowany jest niewielki kościółek, którego ściany zostały udekorowane przez brytyjskiego artystę, rzeźbiarza Davida Tremletta. Jest on również autorem podobnych dzieł na ścianach kapliczki na parceli Brunate w La Morra w regionie Langhe, czy stacji metra Rione Alto w Neapolu, ale także choćby brytyjskiej ambasady w Berlinie. Coazzolo to malutka miejscowość leżąca kilka kilometrów na wschód od granic apelacji Barbaresco. Bardziej ...

Jak nie RAW to SAW

By wtorek, 4 lutego, 2020 0 , , , ,

Myślicie, że tylko polski rynek winiarski jest pełen dziwnych ruchów, nie do końca zrozumiałych inicjatyw, konkurujących ze sobą stowarzyszeń? Otóż niedawno przekonaliśmy się, że bynajmniej nie jest to domena naszego narodowego podwórka. Jak bowiem racjonalnie uzasadnić, że w czasie festiwalu RAW nasz (skądinąd jeden z ulubionych) berlińskich importerów Viniculture, dosłownie trzy przecznice dalej zorganizował imprezę pod nieco pretensjonalną nazwą Sophisticated Artisanal Wines (SAW)? Teoria jednak teorią, ale gdy Vinivulture pokazało listę producentów, dla zasady nieco pokręciliśmy głowami, przewróciliśmy oczami, po czym w te pędy po opuszczeniu RAW pognaliśmy na tą drugą ...

Cacio e pepe oraz Chianti Classico Castello di Querceto

Prostota - to właśnie kochamy we włoskiej kuchni. Jednym z najlepszych tego przykładów jest cacio e pepe, czyli po prostu makaron z pieprzem. Ta pochodząca z Lacjum receptura, jadana pierwotnie przez pasterzy i rzymski lud jest czymś szalenie łatwym do przygotowania, a do tego obłędnie smacznym.  Cacio e pepe Składniki: 300 gram makaronu, 2 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu, 200 gram startego twardego sera, oliwa, sólOryginalnie podstawą przepisu jest spaghetti, ale my zdecydowaliśmy się na nieco grubsze i bardziej elastyczne bucatini. Zaczynamy od wstawienia osolonej wody i ugotowania makaronu al dente. Po odcedzeniu (pamiętacie jedynie ...

RAW Wine Berlin – jeszcze kilka świetnych strzałów

By czwartek, 16 stycznia, 2020 0 , , , ,

Dziś druga część wycieczki między stoiskami winiarzy, którzy rozłożyli swoje próbki w czasie RAW Wine Berlin 2019. Ostatnio zaprezentowaliśmy Wam kilku wartych uwagi producentów z Hiszpanii i Francji i Grecji, dziś czas na Włochy i Słowenię. Poderi Cellario Barolo, Barbaresco, ewentualnie Dolcetto z Dolghiani, te nazwy niemal całkowicie zawładnęły świadomością, gdy zaczyna się myśleć o wzgórzach Langhe w Piemoncie. Na szczęście, winny świat nie jest taki jednobarwny i nawet w tym dość konserwatywnym regionie znajdziemy producentów, którzy chcą pobawić się w coś innego. Jednym z nich jest zlokalizowany na zachodnich obrzeżach regionu Podere ...

Młode wilki z Abruzzo

Kiedy przekroczyłam progi krużganka opactwa L'Abbazia di Propezzano nie mogłam wyzbyć się wrażenia, że narracja o cudownym wydarzeniu, które głosi, że budowa kościoła zrodziła się z cudu objawienia Madonny (pod drzewem 10 maja 715 r.) trzem niemieckim pielgrzymom wracającym z Ziemi Świętej, idealnie wpisuje się w magiczny klimat całego regionu. Abruzzo bowiem obfituje w wiele podobnych historii i podań. Dla „pogańskiej” równowagi pełne jest również legend o wilkołakach i czarownicach – co mnie osobiście zafascynowało. Nietrudno się domyślić, że w całym tym procesie największy swój udział ma hipnotyzujące połączenie elementów architektury ...

G.D. Vajra – stały punkt programu

By wtorek, 19 listopada, 2019 0 , , , ,

Trudno od pierwszej chwili nie polubić rodzeństwa Vajra. Na przestrzeni kilku ostatnich lat poznaliśmy całą trójkę - Francescę, Giuseppe i Isidoro. Każde spotkanie z nimi pozostawia przemiłe wrażenie, utwierdzające nas w przekonaniu, że naprawdę są to świetni, radośni i uśmiechnięci ludzie. Zawsze chętnie dzielący się swoją olbrzymią wiedzą i poświęcający czas, aby opowiedzieć nam o swoich winach. To dlatego wizyta w winiarni rodziny Vajra jest stałym punktem naszej każdej podróży do Barolo. Nie inaczej było w sierpniu... Niepowstrzymany rozwój Wydaje się, że Aldo Vajra, który podłożył podwaliny pod to rodzinne przedsięwzięcie (i zresztą wciąż ...

Cascina La Barbatella – mniej znana twarz Piemontu

By wtorek, 5 listopada, 2019 0 , ,

To żadne odkrycie, ale możemy powtarzać w kółko - kochamy piemonckie wina - absolutnie za wszystko (no może najmniej za cenę). Przyglądając się jednak krytycznie trójce najsłynniejszych lokalnych szczepów z tego regionu, czyli Nebbiolo, Dolcetto i Barberze, uświadomiliśmy sobie, iż zwykle najrzadziej sięgamy po tą ostatnią. Na szczęście dzięki degustacjom takich win jak Cascina La Barbatella, mamy mocne postanowienie, aby zmniejszyć te nierówności. Piemoncka księżniczka Jeszcze w latach 90-tych ubiegłego wieku Barbera była prawdziwą królową Piemontu odpowiadającą za ponad 50 tysięcy upraw. Wówczas wielu winiarzy (biorąc również pod uwagę jej wyjątkową plenność) widziało ...