Blogerskie spotkania – wina z gór

Po dłuższej przerwie udało się reaktywować cykliczne spotkania blogerskie, które z entuzjazmem rozpoczęliśmy w czasach przed pandemią i bardzo się za nimi stęskniliśmy. Tym razem w nieco okrojonym składzie (Winespeak, Wine stream i Winniczek, który nie tylko udostępnił nam swoje "cztery kąty", ale i przygotował jak zwykle świetne przekąski) postanowiliśmy zdegustować kilka win pochodzących z górskiego terroir. Czy można się w ogóle pokusić o znalezienie jakiegoś wspólnego elementu łączącego wina powstające w górskich rejonach? Zdecydowanie tak. Zwykle są to pozycje bardzo świeże, rześkie, mające charakterystyczny mineralny, skalisty rys (idealnie pasuje tu określenie "czystość górskiej wody"). ...

HE Concept Store – nie bójcie się tego miejsca

By wtorek, 16 czerwca, 2020 0 , ,

Przyznam wprost, że z reguły jesteśmy sceptycznie nastawieni do tego typu "ekskluzywnych" miejsc w Warszawie. Powód jest banalnie prosty – na pierwszy rzut wydaje się po prostu, że nie są one na naszą kieszeń. Przechodząc Krakowskim Przedmieściem koło Hotelu Europejskiego zastanowilibyśmy się dwa razy czy wejść (a z natury raczej jesteśmy odważni). Okazuje się jednak, że to wielki błąd, bowiem znajduje się w nim ciekawy sklep z winami. Na zaproszenie Katarzyny Kordas dostałem ostatnio możliwość przetestowania kilkunastu win z oferty HE Concept Store, w którym napijecie się również wina na kieliszki. Ceny zaczynają ...

Manincor – świetny producent z Alto Adige

By środa, 15 kwietnia, 2020 0 , ,

Dokładnie jutro mieliśmy zgodnie z planem wyruszyć na wyprawę do Włoch, by w sobotę zameldować się na festiwalu Summa 2020 w Alto Adige. Niestety, z wiadomych względów wyjazd odwołaliśmy, za to dziś wracamy do ubiegłorocznej wizyty w tym pięknym regionie. Wtedy to bowiem udało się nam odwiedzić świetnego producenta, jakim jest Manincor. Historia rodziny sięga początków XVII wieku, gdy w uznaniu zasług w służbie cesarstwa Hieronim Manincor otrzymał od cesarza Rudolfa II Habsburga tytuł szlachecki i ziemie w okolicach Jeziora Caldaro. Wnuczka Hieronima wyszła za mąż za potomka książąt Enzenberg, jednego ...

Fattoria Fèlsina Rancia do steka i policzków

Szutrowa, biała droga ciągnąca się wydłuż szpaleru cyprysów i majaczące na jej końcu ceglane budynki. Taki widok przywita Was, gdy będziecie wjeżdżać do siedziby Fattoria Fèlsina w Castelnuovo Berardenga na południowych obrzeżach regionu Chianti Classico. I choć możecie zżymać się, że to takie oklepane, to nie sposób nie docenić tego momentu – zwłaszcza – gdy usiądziecie za chwilę z kieliszkiem któregoś z tych fenomenalnych win. Fattoria Felsina to legenda, bez wątpienia jeden z najlepszych toskańskich producentów. Choć czasem musimy nadłożyć sporo drogi, będąc w Toskanii, by do nich zajechać, spróbować nowych ...

Karton z Winnicy Lidla – Lambrusco i Beaujolais rulez

By czwartek, 12 marca, 2020 0 , , , ,

Rzadko opisujemy wina z dyskontów i bynajmniej nie wynika to z faktu braku przesyłek degustacyjnych od sieci handlowych. Bywamy bowiem w tych sklepach dość często i niemal rytualnie oglądamy półki w poszukiwaniu butelek wartych przetestowania. Problem tkwi jednak w tym, że tych ciekawych jest jak na lekarstwo, najwięksi gracze w tym segmencie wyraźnie spuścili z tonu, oferta stała się powtarzalna i mocno uśredniona. Choćby Lidl, który przez długi czas był najciekawszą siecią pod względem zarówno rozmiaru oferty, tematycznych selekcji, jak i po prostu jakości win, wyraźnie przeniósł punt ciężkości na internetową markę - Winnica ...

Emilio Vada – ponowna wizyta w Coazzolo

By czwartek, 6 lutego, 2020 0 , ,

Coazzolo to malutka miejscowość leżąca kilka kilometrów na wschód od granic apelacji Barbaresco. Bardziej niż ze swoich win miasteczko znane jest przede wszystkim z bardzo ciekawego dzieła sztuki. Na szczycie wzniesienia zlokalizowany jest niewielki kościółek, którego ściany zostały udekorowane przez brytyjskiego artystę, rzeźbiarza Davida Tremletta. Jest on również autorem podobnych dzieł na ścianach kapliczki na parceli Brunate w La Morra w regionie Langhe, czy stacji metra Rione Alto w Neapolu, ale także choćby brytyjskiej ambasady w Berlinie. Coazzolo to malutka miejscowość leżąca kilka kilometrów na wschód od granic apelacji Barbaresco. Bardziej ...

Jak nie RAW to SAW

By wtorek, 4 lutego, 2020 0 , , , ,

Myślicie, że tylko polski rynek winiarski jest pełen dziwnych ruchów, nie do końca zrozumiałych inicjatyw, konkurujących ze sobą stowarzyszeń? Otóż niedawno przekonaliśmy się, że bynajmniej nie jest to domena naszego narodowego podwórka. Jak bowiem racjonalnie uzasadnić, że w czasie festiwalu RAW nasz (skądinąd jeden z ulubionych) berlińskich importerów Viniculture, dosłownie trzy przecznice dalej zorganizował imprezę pod nieco pretensjonalną nazwą Sophisticated Artisanal Wines (SAW)? Teoria jednak teorią, ale gdy Vinivulture pokazało listę producentów, dla zasady nieco pokręciliśmy głowami, przewróciliśmy oczami, po czym w te pędy po opuszczeniu RAW pognaliśmy na tą drugą ...

Cacio e pepe oraz Chianti Classico Castello di Querceto

Prostota - to właśnie kochamy we włoskiej kuchni. Jednym z najlepszych tego przykładów jest cacio e pepe, czyli po prostu makaron z pieprzem. Ta pochodząca z Lacjum receptura, jadana pierwotnie przez pasterzy i rzymski lud jest czymś szalenie łatwym do przygotowania, a do tego obłędnie smacznym.  Cacio e pepe Składniki: 300 gram makaronu, 2 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu, 200 gram startego twardego sera, oliwa, sólOryginalnie podstawą przepisu jest spaghetti, ale my zdecydowaliśmy się na nieco grubsze i bardziej elastyczne bucatini. Zaczynamy od wstawienia osolonej wody i ugotowania makaronu al dente. Po odcedzeniu (pamiętacie jedynie ...

RAW Wine Berlin – jeszcze kilka świetnych strzałów

By czwartek, 16 stycznia, 2020 0 , , , ,

Dziś druga część wycieczki między stoiskami winiarzy, którzy rozłożyli swoje próbki w czasie RAW Wine Berlin 2019. Ostatnio zaprezentowaliśmy Wam kilku wartych uwagi producentów z Hiszpanii i Francji i Grecji, dziś czas na Włochy i Słowenię. Poderi Cellario Barolo, Barbaresco, ewentualnie Dolcetto z Dolghiani, te nazwy niemal całkowicie zawładnęły świadomością, gdy zaczyna się myśleć o wzgórzach Langhe w Piemoncie. Na szczęście, winny świat nie jest taki jednobarwny i nawet w tym dość konserwatywnym regionie znajdziemy producentów, którzy chcą pobawić się w coś innego. Jednym z nich jest zlokalizowany na zachodnich obrzeżach regionu Podere ...