Il Paradiso di Frassina – muzyczne wina

By piątek, Grudzień 1, 2017 0 , , ,

W winnym świecie bardzo dużo mówi się o różnych połączeniach, wino ma bowiem tą cudowną właściwość odnajdywania się w tzw. procesie pairingu. Najczęściej przywołujemy go w kontekście łączenia wina z jedzeniem, takie udane połączenie czasem wymaga sporego wysiłku, ale warte jest doznań jakie później dostarcza człowiekowi. Nie bez znaczenia są również okoliczności, w których degustujemy wino. Już nie raz przyznaliśmy się Wam, że spotkania z bliskimi nam ludźmi nastrajają nas na wybory ulubionych szczepów, a z kolei odwiedziny u winiarzy, sposób ich prezentacji i naszych odczuć przekłada się na odbiór butelki ...

Z wizytą u przyjaciół w Tenute Silvio Nardi

By piątek, Listopad 24, 2017 0 , , , ,

Bella Toscana? Tyle razy słyszałam to słowo od przyjaciół zachwyconych wakacyjnymi wojażami, że pewnie wyda Wam się mocno kontrowersyjny mój pomysł na wstęp do tego posta. Otóż osobiście (Robert dystansuje się do mojej opinii) nigdy nie byłam zachwycona tym włoskim regionem, pójdę nawet dalej, bo dodam iż w całości jest on dla mnie zwyczajnie przereklamowany. Zapewne wynika to z mojej natury, bo bywam przekorna, zawsze chodzę pod prąd i rzadko utożsamiam się ze słowem "moda", ale nigdy nie zapomnę swojej pierwszej wizyty w wielkiej "Toskanii" i mojego wielkiego rozczarowania. Kolejne ...

Tenuta Cefalicchio – w objęciach różu

By środa, Listopad 15, 2017 2 , ,

Człowiekowi robi się naprawdę niezwykle miło, gdy po raz kolejny na naszej wakacyjnej drodze staje włoski winiarz, który cieszy się na nasz widok. Powiedzmy sobie jednak, że dla nas to zaszczyt, że za każdym razem mamy okazję ich poznać, posłuchać jak opowiadają o swoich winach, prezentują metody produkcji, wyjaśniają niuanse miejscowego terroir. Wiele nasłuchaliśmy się o tym, jak wygląda umawianie się na wizyty u producentów z Francji, z naszej włoskiej, ale i niemieckiej czy austriackiej perspektywy to niemal inny świat. Nawet gdy przyjechaliśmy do Tenuta Cefalicchio w bardzo gorącym dniu (i nie ...

Tenuta Ripa Alta – w młodości siła

By wtorek, Listopad 7, 2017 0 , ,

Zapuszczając się w głąb Puglii zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że ruszamy w nieznane przez nas dotąd obszary. "Zdawaliśmy", w tym jednak miejscu traci na znaczeniu, co my tam wiedzieliśmy o Puglii - nic! Równinne tereny po obu stronach autostrady, żółto wkoło, pola wysuszone na wiór przez wyjątkowo upalne lato przypominały Dziki Zachód znany z amerykańskich westernów. Pies biegający za swoim ogonem na środku drogi "szybkiego ruchu" wpędził nas w panikę. Mijane miasteczka wydawały się ospałe i nieco wyludnione, a na poboczu drogi co kilka kilometrów, chroniąc się przed palącym ...

[video] Piemont i Vajra Monterustico 2014

By niedziela, Listopad 5, 2017 0 , , , ,

Wina od producenta G.D. Vajra od dawna już zagościły w naszych sercach. W 2015 roku mieliśmy okazję odwiedzić ich osoboście, a tydzień temu wzięliśmy udział w degustacji, którą na zaproszenie Vini e Affini przeprowadził Giuseppe Vajra. Z tej okazji nagraliśmy film, w którym wyjaśniamy dlaczego kochamy Piemont i do tego degustujemy Vajra Monterustico 2014. [su_youtube_advanced url="https://www.youtube.com/watch?v=_2EudRDhTM4&t=40s"]

Emidio Pepe – autentysta

By czwartek, Październik 26, 2017 0 , , ,

To nie była planowana wizyta, tamtego dnia wszystko odbyło się zupełnie spontanicznie. Gdy wjechaliśmy pomiędzy wzgórza północnej Abruzji komputer w samochodzie pokazywał ponad 42-stopniowy upał. Klimatyzacja działała na pełnych obrotach, ale i tak ledwo dawaliśmy radę. Jeśli przypadkiem dostrzegliśmy jakąś willę z basenem, to oboje zerkaliśmy na siebie porozumiewawczo, jakby jedno czekało na sygnał od drugiego do działania. Przystanek nad morzem, kieliszek rześkiego Trebbiano sprawił, że zerknęliśmy na mapę... Przy bramie winniarni spotkaliśmy Emidio Pepe. Pamiętacie o upale (nic się tu nie zmieniło), a ten spokojnie, spacerkiem wracał sobie z winnicy. Może ...

Illuminati – ekonomiczna Abruzja

By poniedziałek, Październik 16, 2017 0 , ,

Przed nami tydzień, który według pogodowych sceptyków ma być ostatnim tchnieniem ciepła. My jednak protestujemy, bo nie chcemy dać się wciągnąć w te pesymistyczne prognozy i założenia z góry, że polska jesień musi być zimna. Jak zajdzie potrzeba to będziemy nawet zaklinać rzeczywistość i zaciskać kciuki chociaż za słońce, w takich zabiegach pomocne wydadzą się wycieczki do naszych wakacyjnych winnych wypraw, którymi będziemy Was systematycznie przywoływać do porządku :) Za oknem widok na kolorowe drzewa Pola Mokotowskiego i piękne słońce, porządna filiżanka kawy, pozostaje tylko zaprosić Was do opowieści o bardzo ...