G.D. Vajra – stały punkt programu

By wtorek, Listopad 19, 2019 0 , , , ,

Trudno od pierwszej chwili nie polubić rodzeństwa Vajra. Na przestrzeni kilku ostatnich lat poznaliśmy całą trójkę - Francescę, Giuseppe i Isidoro. Każde spotkanie z nimi pozostawia przemiłe wrażenie, utwierdzające nas w przekonaniu, że naprawdę są to świetni, radośni i uśmiechnięci ludzie. Zawsze chętnie dzielący się swoją olbrzymią wiedzą i poświęcający czas, aby opowiedzieć nam o swoich winach. To dlatego wizyta w winiarni rodziny Vajra jest stałym punktem naszej każdej podróży do Barolo. Nie inaczej było w sierpniu... Niepowstrzymany rozwój Wydaje się, że Aldo Vajra, który podłożył podwaliny pod to rodzinne przedsięwzięcie (i zresztą wciąż ...

Cascina La Barbatella – mniej znana twarz Piemontu

By wtorek, Listopad 5, 2019 0 , ,

To żadne odkrycie, ale możemy powtarzać w kółko - kochamy piemonckie wina - absolutnie za wszystko (no może najmniej za cenę). Przyglądając się jednak krytycznie trójce najsłynniejszych lokalnych szczepów z tego regionu, czyli Nebbiolo, Dolcetto i Barberze, uświadomiliśmy sobie, iż zwykle najrzadziej sięgamy po tą ostatnią. Na szczęście dzięki degustacjom takich win jak Cascina La Barbatella, mamy mocne postanowienie, aby zmniejszyć te nierówności. Piemoncka księżniczka Jeszcze w latach 90-tych ubiegłego wieku Barbera była prawdziwą królową Piemontu odpowiadającą za ponad 50 tysięcy upraw. Wówczas wielu winiarzy (biorąc również pod uwagę jej wyjątkową plenność) widziało ...

Capanna – podróż w czasie

Gdy w 1967 roku Giuseppe Cencioni wraz z kilkoma towarzyszami zakładał w Montalcino lokalne konsorcjum, czyli stowarzyszenie winiarzy mające dbać o jakość win produkowanych w okolicach Brunello, zapewne nie spodziewali się jaki sukces stanie się ich udziałem. A przecież dziś Brunello di Montalcino jest jednym tchem wymieniane wśród najważniejszych włoskich win. Na straży tradycji W ślad za rozwojem apelacji, samo Brunello di Montalcino zaczęło być produkowane przez coraz więcej winiarzy i (co w zasadzie normalne) pojawiały się różne pomysły, w którą stronę powinien ewoluować miejscowy styl. Część producentów, zwłaszcza tych większych, z międzynarodowym kapitałem, ...

Cascina delle Rose – odkrycie w Barbaresco

W tym roku naszą opowieść o wakacyjnych przygodach i odwiedzonych producentach postanowiliśmy spisać inaczej niż zwykle. Nie będzie to chronologiczna wycieczka, ale raczej teleportowanie się pomiędzy różnymi krajami, apelacjami i miejscami na mapie. Wszystko po to, aby nie zanudzić Was na przykład opisem czterech pod rząd odwiedzonych winiarzy z tego samego regionu. Dlatego po ostatnim poście na temat Weingut Horst Sauer dziś lądujemy w... Barbaresco. Już nie młodszy brat Przed długie lata nawet w prasie winiarskiej pokutowało porównanie, że Barbaresco to taki młodszy brat Barolo. Rzeczywiście, obie apelacje znajdują się w Piemoncie, w ...

Lugana – słoneczne wina znad Gardy

By wtorek, Lipiec 9, 2019 0 , ,

Jest taka kategoria win, które choć bardzo nam smakują, to pijamy je zdecydowanie za rzadko i w zasadzie poza rozległością winnego świata oraz mnogością butelek do spróbowania, trudno nam znaleźć inne racjonalne uzasadnienie tego faktu. Jednym z nich jest Lugana, a więc włoskie wino znad przepięknego, słonecznego Jeziora Garda, o których to etykietach Wam dziś opowiemy. Kilka słów na temat geografii Peschiera del Garda czy Sirmione - te nazwy nie są obce miłośnikom północnych Włoch. Położone nieopodal Werony, na południowym brzegu Gardy, to jedne z najpiękniejszych miejsc w tym regionie Półwyspu Apenińskiego ...

Summa 2019 – Włochy ciąg dalszy

By czwartek, Lipiec 4, 2019 0 , , , ,

Już dawno nauczyliśmy się, że włoskie winiarstwo to nie tylko Toskania, Veneto, czy Piemont. Jak Półwysep Apeniński długi i szeroki, w jego zakamarkach, mnogich dolinach, wśród urokliwych wzgórz znajdziemy mniejszych i większych producentów, czasem zupełnie w Polsce nieznanych, którzy produkują światowej klasy wina lub pozycje może mniej znane, ale mające charakter i indywidualisty rys, który tak bardzo lubimy. Podczas Summy 2019 wyszukaliśmy dla Was kilka takich adresów i poza winami z Toskanii, które przedstawialiśmy niedawno, dziś ruszamy dalej. Anselmi Roberto Anselmi to jedna z gwiazd regionu Soave, choć w 2000 roku wystąpił ...

Abruzzo, wine not?

By poniedziałek, Czerwiec 24, 2019 0 , , , ,

Być może pomyślicie, że ostatnio wstąpił we mnie jakiś blogerski tygrys, bo chwilę temu "urodziłam" noszonego trzy miesiące posta o greckich winach, a już zabrałam się za kolejny wpis. Sama zaczynam się martwić o nagły rozkwit macierzyńskich uczuć w stosunku do klawiatury i bloga. Doba jednak wcale miłosiernie się nie rozciągnęła, tylko ja zwyczajnie próbuję organizacyjnie ją ograć i wykorzystać wszechobecną atmosferę urlopową, którą dyktuje lato. Wszystko po to, by zdążyć Wam choć trochę opowiedzieć o moim ostatnim wyjeździe do Abruzji. Może, ktoś planuje zahaczyć o jej regiony podczas wakacji ...

Winemates – kilka ciekawych bieli (i nie tylko)

By piątek, Czerwiec 21, 2019 0 , , , ,

Nie będziemy ściemniać, chłopaki z Winemates są jednymi z naszych ulubionych warszawskich importerów. Dopracowana selekcja, mali i rodzinni producenci, czasem mniej znane regiony czy odmiany - takie projekty lubimy. Dodatkowo obaj Łukasze i Maciek przy każdym spotkaniu tryskają tak pozytywną energią, że po prostu trudno jest obok ich win przejść obojętnie. Nie martwcie się jednak, do ich win podchodzimy zawsze obiektywnie. Inna sprawa, że sporo producentów, których sprowadzają znamy z naszych winnych wojaży i w zasadzie pod wstawieniem na półki każdego z nich sami z chęcią byśmy się podpisali.  Całkiem niedawno ...