G.D. Vajra w Warszawie

By wtorek, Styczeń 30, 2018 0 , ,

Rozmawiając o Barolo często przywołuje się dychotomię, po jednej stronie barykady stawiając producentów tradycyjnych, zaś po drugiej stronie frontu modernistów. Tak podchodząc do tej kwestii, czasem zapomina się o producentach "złotego środka", którzy zamiast opowiadać się po jednej ze stron, po prostu robią swoje i osiągają sukcesy. Jednym z nich jest G.D. Vajra, rodzinna firma, którą zwiedziliśmy już w 2015 roku, a której przedstawiciel, Giuseppe Vajra (syn założyciela winnicy Aldo) na zaproszenie importera Vini e Affini odwiedził niedawno Warszawę i poprowadził degustację swoich win. Tu jednak osobista dygresja - dawno nie ...

Il Molino di Grace – degustacja w Wine Corner

W przeciwieństwie choćby do Piemontu, gdzie wciąż królują małe, rodzinne winnice, w Toskanii wiele nawet najlepszych firm powstało w ostatnich dekadach za sprawą zagranicznego kapitału. Jednym z takich przykładów jest zlokalizowana w sercu Chianti Classico, w miejscowości Panzano posiadłość Il Molino di Grace. Jej założycielami jest dwójka przyjaciół, Frank Grace i Gerhard Hirmer. Na początku lat 90-tych ubiegłego wieku posiadali oboje po kilka hektarów winnic, ale sprzedawali winogrona innym producentom. Po połączeniu swoich przedsięwzięć i dzięki środkom finansowym Franka, w krótkim czasie dokupili kilkanaście kolejnych hektarów, zaś obecnie ich winnice sięgają ...

[video] Piemont i Vajra Monterustico 2014

By niedziela, Listopad 5, 2017 0 , , , ,

Wina od producenta G.D. Vajra od dawna już zagościły w naszych sercach. W 2015 roku mieliśmy okazję odwiedzić ich osoboście, a tydzień temu wzięliśmy udział w degustacji, którą na zaproszenie Vini e Affini przeprowadził Giuseppe Vajra. Z tej okazji nagraliśmy film, w którym wyjaśniamy dlaczego kochamy Piemont i do tego degustujemy Vajra Monterustico 2014. [su_youtube_advanced url="https://www.youtube.com/watch?v=_2EudRDhTM4&t=40s"]

Winne Wtorki – kilka Lambrusco od Fattoria Moretto

By wtorek, Lipiec 18, 2017 0 , ,

Tym razem przy okazji Winnych Wtorków postanowiliśmy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Sebastian (Zdegustowany), jako temat akcji zaproponował włoskie wina musujące, jednak z wyłączeniem Prosecco oraz Franciacorty, a my niedawno byliśmy na degustacji, która idealnie wpisuje się w to zadanie. Włosi są mistrzami w niszczeniu swoich winnych marek. Tak stało się choćby z Chianti, powoli dzieje się ze wspomnianym Prosecco i a niechlubny proces nie ominął też Lambrusco. Schemat jest mniej więcej podobny. W pogoni za zyskiem powstają wina, które mają niewiele wspólnego z pierwowzorem i niestety utrwalają swój obraz ...

Ghiomo i… wszystko wiadomo

By czwartek, Czerwiec 29, 2017 0 , , ,

Barolo, Barbaresco, Langhe, Roero, Monforte, Nieve, Serralunga, La Morra... Możemy te nazwy wymieniać jednym tchem, odmieniać przez wszystkie przypadki, zapadać się w metafizyczne kaskady doznań jakie wywołują, gdy tylko nasze sieci neuronów wychwycą na horyzoncie pola widzenia którąś z nich. Słowa te otwierają w naszych głowach wrota, za którymi znajdują się jedne z najprzyjemniejszych winnych wspomnień, jakie mieliśmy okazję doświadczyć. Przy czym nie chodzi jedynie o wina, nawet nie o skądinąd przepiękne krajobrazy, ale przede wszystkim o ludzi, których tam poznaliśmy. Winiarzy, którym autentyczną przyjemność sprawia opowiadanie o owocach ich pracy, ...

Winny Wtorek – odmiany lokalne

By wtorek, Grudzień 20, 2016 0 , , , ,

Wino, jak i wiele innych produktów (o ile nie wszystkie) do końca nie oparło się globalizacji. Stąd mamy takie odmiany jak Chardonnay, Pinot Noir, Cabernet Sauvignon czy Sauvignon Blanc, które można spotkać w niemal każdym winiarskim kraju. Nie oznacza to na szczęście, że każde wino z nich powstające to masowy, komercyjny produkt. Oczywiście na całym świecie uprawianych jest kilka tysięcy odmian winorośli, dlatego dziś zamiast skupiać się na szczepach, które znajdziemy wszędzie postanowiliśmy przyjrzeć się tym mniej popularnym, autochtonicznym. Okazją do tego jest kolejny Winny Wtorek, za sprawą Mikołaja z bloga Italianizzato, blogerzy wypili wina ...

Sześć „zapomnianych” win

By piątek, Grudzień 25, 2015 0 , , , ,

Okres przedświąteczny i noworoczny to niemal tradycyjnie czas nie tylko rocznych podsumowań ale organizacyjnych rozliczeń. Rodzice starali się wpoić nam zasadę, że w Nowy Rok nie można wejść z nieuporządkowanymi sprawami. Bez dwóch zdań bardzo się silili by nam to wpoić - Marta do dziś ma bardzo ciekawe nawyki, takie jak np. konieczność posprzątania i zatankowania samochodu, poprasowane wszystkie zaległe ubrania, czy zakaz rozpoczynania nowych książek czy kosmetyków, stara się wystrzegać nowinek, tak by spokojnie zakończyć wszystkie zaległe rachunki ze starym rokiem. No cóż, zdradzić możemy, że wrodzone bałaganiarstwo Roberta ...