Młode wilki z Abruzzo

Kiedy przekroczyłam progi krużganka opactwa L'Abbazia di Propezzano nie mogłam wyzbyć się wrażenia, że narracja o cudownym wydarzeniu, które głosi, że budowa kościoła zrodziła się z cudu objawienia Madonny (pod drzewem 10 maja 715 r.) trzem niemieckim pielgrzymom wracającym z Ziemi Świętej, idealnie wpisuje się w magiczny klimat całego regionu. Abruzzo bowiem obfituje w wiele podobnych historii i podań. Dla „pogańskiej” równowagi pełne jest również legend o wilkołakach i czarownicach – co mnie osobiście zafascynowało. Nietrudno się domyślić, że w całym tym procesie największy swój udział ma hipnotyzujące połączenie elementów architektury ...

Emidio Pepe – miłość do wina we krwi

By wtorek, 1 października, 2019 0 , , ,

Dziś naszła mnie pewna refleksja, zaczęłam się zastanawiać nad zależnością tego jak nasza wiedza, a konkretnie świadomość na temat wielkości autorytetu winiarza, którego udaje nam się osobiście poznać, wpływa na nasze odczucia i oceny butelek, które pijemy w jego towarzystwie? Człowiek - legenda W zetknięciu z człowiekiem owianym już za życia legendą, z pewnego rodzaju drżeniem łaknie się każde jego słowo i jednocześnie jest się w stanie uwierzyć we wszystko co zostanie mu o winie powiedziane. Jeśli przeżyliście choć jedno takie spotkanie, to na pewno wiecie o czym mówię, no chyba, że ...

Abruzzo, wine not?

By poniedziałek, 24 czerwca, 2019 0 , , , ,

Być może pomyślicie, że ostatnio wstąpił we mnie jakiś blogerski tygrys, bo chwilę temu "urodziłam" noszonego trzy miesiące posta o greckich winach, a już zabrałam się za kolejny wpis. Sama zaczynam się martwić o nagły rozkwit macierzyńskich uczuć w stosunku do klawiatury i bloga. Doba jednak wcale miłosiernie się nie rozciągnęła, tylko ja zwyczajnie próbuję organizacyjnie ją ograć i wykorzystać wszechobecną atmosferę urlopową, którą dyktuje lato. Wszystko po to, by zdążyć Wam choć trochę opowiedzieć o moim ostatnim wyjeździe do Abruzji. Może, ktoś planuje zahaczyć o jej regiony podczas wakacji ...