Karton z Winnicy Lidla – Lambrusco i Beaujolais rulez

By czwartek, 12 marca, 2020 0 , , , ,

Rzadko opisujemy wina z dyskontów i bynajmniej nie wynika to z faktu braku przesyłek degustacyjnych od sieci handlowych. Bywamy bowiem w tych sklepach dość często i niemal rytualnie oglądamy półki w poszukiwaniu butelek wartych przetestowania. Problem tkwi jednak w tym, że tych ciekawych jest jak na lekarstwo, najwięksi gracze w tym segmencie wyraźnie spuścili z tonu, oferta stała się powtarzalna i mocno uśredniona. Choćby Lidl, który przez długi czas był najciekawszą siecią pod względem zarówno rozmiaru oferty, tematycznych selekcji, jak i po prostu jakości win, wyraźnie przeniósł punt ciężkości na internetową markę - Winnica ...

10 musiaków na koniec karnawału

By środa, 12 lutego, 2020 0 , , , ,

Ten charakterystyczny odgłos, gdy otwieramy butelkę musującego wina. Szept bąbelków uwalniających się w kieliszku, ich falowanie, gdy unoszą się ku lustrze wina. Mało o więcej tak zmysłowych momentów w winnym życiu. Ostatnie dni karnawału to dobry czas na świętowanie z butelką musiaka. A którą wybrać? Podpowiadamy Wam kilka sprawdzonych butelek, które spróbowaliśmy podczas blogerskiej degustacji. Przypomnijmy tylko jak wygląda sama produkcja win musujących powstających metodą „klasyczną”. A nie jest to proces prosty. Najpierw z winogron produkowane jest „zwykłe” wino. Kolejnym etapem jest przelanie tak wyprodukowanego wina do butelek i dodanie do niego liqueur de tirage, ...

Ščurek czyli karaluch

By wtorek, 21 stycznia, 2020 0 , , ,

"Ale wiecie, że po polsku Ščurek wcale nie znaczy szczur" tymi słowami reagując na polskie tablice rejestracyjne przywitał nas syn właściciela Primož. Pewnie od lat przyzwyczajony do słuchania, że w naszym języku, brzmi to słowo jak... miał gotową zaodpowiedź. Zadowoleni, chcieliśmy go pocieszyć, że wiemy iż na etykietach wina widnieje konik polny. Tylko trochę nam nie wyszło, bo ščurek to po prostu karaluch. – No i to się nazywa miły początek. – wybuchnęliśmy wszyscy śmiechem, bo po raz kolejny okazało się, że słowiańskie języki, dosyć do siebie podobne potrafią jednak wprowadzać w ...

RAW Wine Berlin – jeszcze kilka świetnych strzałów

By czwartek, 16 stycznia, 2020 0 , , , ,

Dziś druga część wycieczki między stoiskami winiarzy, którzy rozłożyli swoje próbki w czasie RAW Wine Berlin 2019. Ostatnio zaprezentowaliśmy Wam kilku wartych uwagi producentów z Hiszpanii i Francji i Grecji, dziś czas na Włochy i Słowenię. Poderi Cellario Barolo, Barbaresco, ewentualnie Dolcetto z Dolghiani, te nazwy niemal całkowicie zawładnęły świadomością, gdy zaczyna się myśleć o wzgórzach Langhe w Piemoncie. Na szczęście, winny świat nie jest taki jednobarwny i nawet w tym dość konserwatywnym regionie znajdziemy producentów, którzy chcą pobawić się w coś innego. Jednym z nich jest zlokalizowany na zachodnich obrzeżach regionu Podere ...

Makaron z pancettą i brukselką oraz Malvazija od Ščurka

By niedziela, 8 grudnia, 2019 0 , , ,

Za co kochamy włoską kuchnię? Przede wszystkim za to, że do przygotowania tych pysznych dań nie potrzebujemy wielu składników (liczy się natomiast ich jakość), a dodatkowo zwykle potrawy przygotowuje się błyskawicznie. Dlatego szukając inspiracji na szybki sobotni lunch, często zaglądamy na stronę Italian Food Ferever, gdzie Deborah Mele przedstawia mnóstwo świetnych i prostych włoskich recept. Dziś czas na makaron z pancettą i brukselką. Wyszło pysznie... Makaron z pancettą i bruskelką  Przy dobrej organizacji pracy, jesteście w stanie wyrobić się z przygotowaniem tego dania w 30 minut. Potrzebne składniki: 2 ząbki czosnku, 100 gram ...

Burja – magiczne wina Primoža Lavrenčiča

By piątek, 6 grudnia, 2019 0 , ,

Burja po raz pierwszy pojawiła się na naszej winnej drodze w kwietniu 2018 roku podczas festiwalu Summa w Alto Adige. Spacerując między stanowiskami trafiliśmy na Primoža Lavrenčiča. Oczywiście hasło "Burja" świtało gdzieś w naszych głowach, ale wcześniej nie mieliśmy okazji tych win spróbować. Tamtego dnia brakowało na wszystko czasu, więc poprosiliśmy, aby Primož dał nam zdegustować swoje najlepsze wino. Do kieliszków trafiła Burja Bella i już wtedy szybko zrozumieliśmy, że musimy nadrobić te braki. Ostatecznie przeszliśmy przez całe portfolio, a podczas kolejnej Summy Primož (tym razem obecny na festiwalu wraz z żoną) był już ...

Marjan Simčič – inspirujące wina ze Słowenii

By czwartek, 7 listopada, 2019 0 , , , ,

Brda po słoweńsku oznacza wzgórza i trudno o trafniejszą nazwą dla tego regionu winiarskiego, leżącego na pograniczu słoweńsko-włoskim, nieopodal Gorycji. Zresztą włoska nazwa Collio - dla ich części - oznacza dokładnie to samo. Pofałdowane, miejscami całkiem strome wzniesienia, rozsiane po szczytach miasteczka i pokrywające zbocza winnice sprawiają, że tutejszy krajobraz jest przepiękny, bajkowy. Zaś powstające tu wina mają w sobie po prostu coś magicznego. Trudna historia Hrabstwo Gorycji od XVI wieku znajdowało się we władaniu Habsburgów, stając się później częścią Austro-Węgier. Dzięki wpływowi śródziemnomorskiego klimatu była to jedna z ulubionych letnich destynacji ...

Weingut Gross – wina ze Słowenii

By czwartek, 19 września, 2019 0 , , , ,

Zgodnie z daną obietnicą wracamy do portfolio Weingut Gross. Dziś opuszczamy Austrię, by przedstawić Wam słoweńską selekcję tego producenta ze Styrii. Przed przyjazdem do nich czytaliśmy wiele świetnych ocen tych etykiet, ale i tak nie przygotowały nas one na to, co mieliśmy przyjemność spróbować. Skąd się to wzieło? W 2004 roku Alois Gross (historię rodziny przedstawiliśmy w poprzednim wpisie) otrzymał napisany odręcznie list, w którym pewna starsza pani zaproponowała mu kupno niewielkiej posiadłości za słoweńską granicą. Jak sam przyznaje, początkowo w ogóle nie zainteresował się tematem, ale po tym, jak po kilku ...

Potrójne uderzenie pomarańczy

By wtorek, 22 stycznia, 2019 0 , , , ,

Święta, Sylwester, kilka wyjazdowych weekendów, nawał pracy w grudniu i na początku roku (dobra... właściwie cały czas nawał) - wszystko to sprawiło, że znów! nie mieliśmy czasu na regularne zapoznawanie Was z butelkami, które przetestowaliśmy w ostatnich tygodniach. Marta ostatnio zrobiła porządek z folderem butelek sfotografowanych ale nieopisanych i oboje się załamaliśmy, bo jesteśmy nie na bieżąco. Czas więc w miarę możliwości, bo tu nam wybaczcie - doba nadal na nas wszystkich nakłada takie same ograniczenia czasowe - nadrobić zaległości. Dziś chcemy zaprezentować Wam trzy najbardziej odjechane, niecodzienne wina. Oczywiście wszystkie ...