Guido Porro – małe jest piękne!

By wtorek, Wrzesień 12, 2017 0 , ,

Przyszedł czas na ostatnią opowieść z serii naszych majowych, winnych wojaży po Barolo. Chyba musimy zacząć planować kolejny wyjazd do Piemontu, skoro tyle jeszcze do odkrycia, tyle do wypicia. Poza tym już tęsknimy za Barolo! Dziś chcemy opowiedzieć Wam o leżącej w gminie Serralunga d'Alba winiarnii Guido Porro, która jest może nieco bardziej rozpoznawalna niż winnica Giovanniego, o której opowiadaliśmy Wam całkiem niedawno, ale naprawdę w tych kategoriach nie ma to żadnego znaczenia. Obie wizyty pozostały nam w pamięci i po raz kolejny udowodniły, że dobre wina to nie tylko wielkie "parkerowskie" nazwiska. Roczna ...

Emilio Vada – włoska rodzina w natarciu!

By czwartek, Sierpień 24, 2017 0 , ,

Włoska rodzina! Na takie hasło do głowy przychodzi mnóstwo skojarzeń, od wybuchowej mieszanki z latającymi talerzami po zaangażowaną emocjonalnie familię. Jedno trzeba przyznać, rodzina jest we Włoszech bardzo ważna, ale chyba pierwszy raz w tak oczywisty sposób zdaliśmy sobie z tego sprawę podczas wizyty u Emilio Vady. Trafiliśmy tam trochę przez przypadek. Gdy w maju odwiedzaliśmy producentów w Barolo, zadzwonili do nas przyjaciele z Montalcino i podpowiedzieli, że kilka kilometrów dalej, zaraz za granicą apelacji Barbaresco, znajduje się niewielki producent, który robi świetne wina i jeśli chcemy mogą nas z nim skontaktować. ...

Cavallotto – Barolo, które szepczą

By czwartek, Lipiec 20, 2017 0 , ,

Gdyby wymieniać najbardziej tradycyjnych producentów Barolo, to rodzina Cavallotto znalazłaby się pewnie wśród pierwszych nazwisk, które pojawiłyby się w takim zestawieniu. Wyobraźcie więc sobie nasze zaskoczenie, gdy podczas spaceru po piwnicach tej winiarni, zobaczyliśmy kilka wcale nie ukrywanych rotofermentatorów, które są uznawane za jeden z symboli modernistycznego stylu. Nie omieszkaliśmy zapytać o to Giuseppe Cavallotto (jednego z trójki rodzeństwa obecnie prowadzących firmę), który przeprowadził nas przez degustację swoich win. Bez śladu zmieszania odpowiedział, że rzeczywiście używane są one od 1995 roku, najpierw wypróbowano je na Barberze, a dwa lata później ...

Brezza – owoc przede wszystkim

By piątek, Lipiec 14, 2017 0 , , , ,

Znajomi już nawet nie pytają nas gdzie jedziemy na wakacje... Nasza miłość do Włoch, a zwłaszcza do Piemontu stała się im znana. Ściąga nas i wabi magia zaklęta w produkowanych tam winach. Przyznajemy, chyba zatraciliśmy się już nieco (ale nie zamierzamy tego zmieniać)! Lista producentów, których mamy zamiar odwiedzić zamiast kurczyć się, stale się wydłuża - nic więc na to nie poradzimy. Słyszeliśmy również nieraz, że adorowanie Barolo zaczyna być oznaką utraty racjonalności. Nie będziemy przekonywać nieprzekonanych, ale takie oceny na temat piemonckich win wydają zwykle osoby, które nie spróbowały prawdziwie pięknej butelki ...

Elio Altare – (r)ewolucja

By czwartek, Lipiec 6, 2017 0 , , ,

Wyobrażacie sobie sytuację, w której wsadzacie swoją nastoletnią, nieumiejącą mówić po angielsku córkę do samolotu i wysyłacie do znajomych do Kalifornii na wakacje (czasy bez telefonów komórkowych, śmigającego internetu)? Brzmi ekstremalnie i zapewne wielu z Was nie zdecydowałoby się na taki krok. Oczywiście w latach 90-tych rzeczywistość wydawała się za pewne nieco bardziej bezpieczna i takie zachowanie nie spotykało się z oburzeniem, jakie pewnie usłyszelibyśmy teraz (kiedy chuchamy i dmuchamy na wszystko), jednak pomysł Elio Altare, który w ten sposób wyekspediował do USA swoją córkę Silvię, nadal może wydawać się szalony. ...

Ghiomo i… wszystko wiadomo

By czwartek, Czerwiec 29, 2017 0 , , ,

Barolo, Barbaresco, Langhe, Roero, Monforte, Nieve, Serralunga, La Morra... Możemy te nazwy wymieniać jednym tchem, odmieniać przez wszystkie przypadki, zapadać się w metafizyczne kaskady doznań jakie wywołują, gdy tylko nasze sieci neuronów wychwycą na horyzoncie pola widzenia którąś z nich. Słowa te otwierają w naszych głowach wrota, za którymi znajdują się jedne z najprzyjemniejszych winnych wspomnień, jakie mieliśmy okazję doświadczyć. Przy czym nie chodzi jedynie o wina, nawet nie o skądinąd przepiękne krajobrazy, ale przede wszystkim o ludzi, których tam poznaliśmy. Winiarzy, którym autentyczną przyjemność sprawia opowiadanie o owocach ich pracy, ...

Barolo w ciemno

By czwartek, Marzec 2, 2017 3 , , , ,

Degustacje w ciemno organizowane przez Michała Misiora (Wine Trip Into Your Soul) są świetną lekcją winiarskiej pokory, możliwością sprawdzenia swojej wiedzy, ale co najważniejsze dają szansę wymiany swoich wrażeń, typów i refleksji z innymi pasjonatami. Tak już się złożyło, że sploty różnych okoliczności już dawno nie pozwoliły nam wziąć w nich udziału, ale testu win z Barolo (naszej ukochanej apelacji) odpuścić już nie mogliśmy. Rozpoczęliśmy od wina, przy którym już pierwszy nos ujawnił jego wyraźną ewolucję. Było utlenione, z nutami orzechów i palonego masła. W ustach z przygaszonym owocem, nutami karmelu i sosu sojowego, oraz ...