Riesling, jedna miłość

By piątek, 9 kwietnia, 2021 0 ,

To miłość, która nigdy się nie skończy. Jak w każdy związku zdarzają się trudniejsze okresy, gdy się od siebie oddalamy, rzadziej się widujemy, mamy przesyt. Potem jednak przychodzi taki dzień, wystarczy kilka chwil, by nasze uczucie rozpaliło się na nowo, mocniejsze i bardziej świadome niż wcześniej. Tak, kochamy rieslinga. Pamiętacie jak niedawno opisywaliśmy Wam rieslingi z niemal całego świata? Dziś dla równowagi wracamy do korzeni, do ojczyzny odmiany. Za sprawą kolejnej degustacji zorganizowanej przez Niemiecki Instytut Wina, poprowadzonej, jak zwykle mistrzowsko przez Tomasza Prange-Barczyńskiego, mieliśmy okazję spróbować zestawu fenomenalnych win. Bez ...

Chardonnay – oswajamy demony

By środa, 7 kwietnia, 2021 0 , , ,

Przyznać się bez bicia, kto z Was na jakimś etapie swojego winnego życia nie wpadł w pułapkę (bo chyba jednak tak trzeba to nazwać) ABC, anything but chardonnay. Na szczęście my już pozbieraliśmy się z tej "przypadłości" i dzisiaj chcemy Wam pokazać kilka naprawdę świetnych win z tej odmiany. Dlaczego chardonnay ma taki słaby PR? W kręgach osób, które coś już o winie wiedzą, modnym jest narzekanie na chardonnay, wręcz zarzekanie się, że choćby na bezludnej wyspie znalazło się butelkę wina z tej odmiany, to natychmiast wyrzuci się ją z powrotem do ...

Clemens Busch ponownie w Polsce

By piątek, 18 grudnia, 2020 0 , , ,

Oj, musimy Wam zdradzić, że cieszymy się mogąc przyznać, że Clemensa Buscha znamy dość dobrze. Kilka lat temu odwiedziliśmy go z Kubą Małeckim w jego winiarni w Pünderlich (mieliśmy prywatną degustację), później parę razy spotkaliśmy się na winnych festiwalach. Jednak to podczas ukochanej Summy u Aloisa Lagedera zawsze nadarzały się najdłuższe okazje do spokojnych rozmów, ocen roczników, wysłuchiwania jego opinii, obaw, dum. Dziś oficjalnie witamy Clemensa nad Wisłą, w Polsce. Clemens Busch – żywa legenda Oczywiście to tylko przenośnia, ale najważniejsza informacja dla nas wszystkich jest taka, że wina od Clemensa ...

Niemcy na wyciągnięcie ręki

By środa, 16 grudnia, 2020 0 , ,

Dziś mamy dla Was dwie pozycje od producentów, którzy jeszcze poszukują importerów w Polsce. Jedna ma dość uniwersalny charakter, zrobiona jest w prostym "prokonsumenckim" stylu, a druga to wino z kategorii Erste Lage, więc posiadające solidny grunt. Obie sprawdzą się solo, ale w i kulinarnych połączeniach. United Winemakers of Germany Pod tą nieco tajemniczą nazwą kryje się projekt czterech spółdzielni z różnych regionów Niemiec – Badenii, Rheinhessen, Wirtembergii oraz Saale-Unstrut. Wspólnie wypuszczają one trzy rodzaje win: rieslinga, schwarzrieslinga produkowanego jako róż i spätburgundera. Fernweh Weisswein 2018 Choć wino jest oznaczone po prostu jako "weisswein", ...

Pieczone gęsie udka i pinot noir

By środa, 11 listopada, 2020 0 , , ,

Dawno nie pisaliśmy na blogu o łączeniu wina z jedzeniem, ale w końcu jest ku temu okazja. Co prawda nie będziemy oryginalni, bo jak internety długie i szerokie, w tych dniach znajdziecie mnóstwo wpisów na temat gęsiny. Ale co tam, nasze danie wyszło świetnie, a wino zagrało jeszcze lepiej. Mamy więc czym się pochwalić. W związku z propagowaną od kilku lat akcją "Gęsina na św. Marcina" obecnie przynajmniej w Warszawie nie ma zbyt wielkich problemów z nabyciem czy to całej gęsi, czy poszczególnych jej elementów w okolicach 11 listopada. My w ...

Kontynuujemy Riesling Weeks z winami znad Mozeli

By wtorek, 4 sierpnia, 2020 0 , , ,

Jeszcze kilka dni, dokładnie do 8 sierpnia trwa akcja Riesling Weeks. Choć oczywiście wina z tej odmiany pijemy jak rok długi i szeroki, to postanowiliśmy uczcić to wydarzenie dwoma kolejnymi butelkami. Tym razem obie z nich pochodzą znad Mozeli. Mozela to prawodpodobnie najbardziej rozpoznawalny winiarski region Niemiec. Bez wątpienia zaś pochodzą stąd jedne z najlepszych Rieslingów od naszych zachodnich sąsiadów. Stosunkowo chłodny klimat (choć wyraźnie ocieplający się w ostatnich latach), wybitnie strome zbocza i łupkowe podłoże rodzą wina o ostrej, mocnej kwasowości, mineralnym kręgosłupie i pięknie rozwijającej się z wiekiem owocowości. Historycznie ...

Czy wino za 14,99 zł może być smaczne?

By wtorek, 2 czerwca, 2020 0 , , , ,

Co by nie mówić Lidl ma ostatnio u nas dobrą passę. Okazuje się, że nie trzeba wielkich wydarzeń promocyjnych – w stylu degustacje dla blogosfery, czy zakrojonej kampanii rozsyłania butelek do testowania (swoją drogą wybieranych losowo i czasem tragicznych). Recepta na to, by dyskontowe butelki pojawiały się na naszym blogu jest znacznie prostsza – wystarczy wrzucić na sklepowe półki ciekawe wina. Chardonnay z Palatynatu Jednym z takich naprawdę dobrych strzałów jest znaleziony przez nas Chardonnay z Palatynatu. O jakości niemieckich win mamy nadzieję, że nie musimy Was już przekonywać, jednak prawda jest też ...

O dwóch niemieckich Rieslingach

Można powiedzieć, że dla Rieslinga każda pora roku jest idealna, ale nam ta odmiana najbardziej kojarzy się z wiosną. To w maju nastawał sezon szparagów, w planach majaczyła już jakaś nieodległa wyprawa do Niemiec, a słońce za oknem wybitnie wpływało na chęć wyboru butelek z tej odmiany. W tym roku również nie zamierzamy zmieniać przyzwyczajeń. Był weekend, wiosna, słońce, a więc to również najlepszy czas na Rieslinga. Rheingau Pierwsza pozycja pochodzi z Hochheim, miasteczka słynnego z produkcji win do tego stopnia, że w Anglii słowo „hock” stało się synonimem niemieckich Rieslingów w ogóle. Geograficznie ...

Dwa zupełnie różne Rieslingi

By wtorek, 28 kwietnia, 2020 0 , , ,

Ostatnio na blogu pojawia się więcej tekstów dotyczących polskich importerów, a nawet win produkowanych w kraju. Z oczywistych względów nie musimy tego tłumaczyć i wyjaśniać, znacznie mniej jest też u nas materiałów z podróży. Swoją drogą jeden wyjazd do Włoch już nam przeleciał, a za dwa dni planowo mieliśmy być w Wachau, w czerwcu w Austrii i w Niemczech. Otwarcie przyznajemy też, że na co dzień wciąż pijamy wina przywiezione zza granicy. Choć teraz nieco przyciśnięci, staramy się oszczędnie dobierać te butelki. Dziś dzięki nim przenosimy się do Niemiec. Gdy w sierpniu jechaliśmy autostradą od ...