Katharina Lacker-Tinnacher i jej artystyczne wina

Rok temu, wracając z naszych korsykańsko-włoskich wakacji zatrzymaliśmy się na jeden dzień w Styrii. Ten krótki czas w zupełności wystarczył nam nam na uznanie, że ten zakątek Austrii to miejsce, do którego koniecznie musimy wrócić. Pomijając fantastyczne miejscowe wina, Styria to magiczne miejsce, pełne zielonych wzgórz wśród których rozkładają się winnice, serdecznych i ciepłych ludzi i nieziemskich widoków. Jak postanowiliśmy, tak też zrobiliśmy i dzięki temu możemy zabrać Was dziś w pierwszą część tej naszej nowej styryjskiej przygody. Piękne wnętrza... Podczas ostatnich lat odwiedziliśmy kilkadziesiąt różnych winiarni. Jednak możecie nam wierzyć, że ...

Maraton u Tementa

Rano długie, niespieszne śniadanie na tarasie Valdhuber, potem mały spacer po okolicy. Mimo, że po powrocie z Włoch mieliśmy tylko krótkie dwa dni w Styrii chcieliśmy wynieść jak najwięcej z tej dobrej, naturalnej energii, która czaiła się w każdej dolinie i za każdym wzgórzem. W takim dobrym nastroju, przy pięknej letniej pogodzie trafiliśmy do Tementa. Stanęliśmy na tarasie, uwierzcie - widok na Zieregg zapierał dech w piersiach, po królewsku w takich warunkach podano nam jeszcze kieliszki musującego Gelber Muskatellera. Od rana w winnicy ruch, mnóstwo gości, klientów, cały czas ktoś wchodził i ...