GG – czyli to, co tygryski kochają najbardziej

By środa, Kwiecień 17, 2019 0 , ,

Niemcy to nie tylko Mozela czy Rheingau, a niemieckie wina to nie tylko Rieslingi. Dziś dla wielu z Was to być może trywialne stwierdzenie, ale jeszcze kilka lat temu nasza konsumencka świadomość (i to nie tylko w Polsce) ograniczała się do znajomości właśnie tego małego wycinka tamtejszego winiarstwa. W zmianę tak zwięźle kojarzonego geograficznie winiarstwa niemieckiego wielką pracę włożyła organizacja VDP (Verband Deutscher Prädikatsweingüter), czyli prywatne stowarzyszenie najlepszych niemieckich winiarzy. Wspólną inicjatywą wykreowali oni piramidę jakościową na wzór klasyfikacji burgundzkiej, umieszczając na jej czele -  obecnie bardzo cenione pozycje klasy ...