Garnatxa w czterech odsłonach – Herència Altés w Winkolekcji

By czwartek, Marzec 7, 2019 0 , , ,

Z perspektywy kilku lat widzimy jak fluktuuje nasz winny gust. Zaczynaliśmy od Tempranillo, a teraz zwykle te wina omijamy. Potem utonęliśmy w Rieslingach, ale ostatnio pijemy ich mniej niż zwykle (czyżbyśmy mieli chwilowy przesyt?). W międzyczasie dokładaliśmy do tej naszej winnej układanki kolejne klocki - Nebbiolo i Sangiovese, Grüner Veltlinera i Weissburgundera, Bläufrankischa i Pinot Noir. Pewnie można by wymieniać jeszcze sporo. Odkładaliśmy też na bok różne szczepy, które traciły nasze zainteresowanie, czasem by wrócić do nich po kilku latach. Tak mieliśmy z Chardonnay. Zniechęceni waniliowymi galaretkami z Nowego Świata ...