Gruzińska supra

By poniedziałek, Marzec 30, 2015 0 , , , ,

Mało jest miejsc, które można pokochać słuchając o nich same opowieści. Okazuje się, że nie trzeba tam jechać, aby poczuć miejscowy klimat i postarać się zrozumieć tradycję. Polacy od jakiegoś czasu upodobali sobie jeden taki tajemniczy, przepiękny kraj a ekspresja przekazywana m.in. w winach, oddaje nie tylko terroir ale przed wszystkim charakter jego miejscowych winiarzy. Mało jest takich miejsc jakim jest właśnie Gruzja! Osobiście bardzo lubimy "gruzińskie" spotkania, dlatego staramy się aktywnie odpowiadać na zaproszenia do towarzystwa w kaukazkim stylu. Jedno z nich odbyło się ostatnio w restauracji Gruzja, a kolację zorganizowała Gruzińska ...

Bez zaskoczeń – Lagrein Trentino 2013 z Lidla

By wtorek, Marzec 24, 2015 0 , , , ,

Lidl nie przestaje zaskakiwać. Po niezapowiedzianej ofercie win francuskich (których część opisywaliśmy) dzisiaj na półkach odnaleźliśmy kilka nowych butelek z Włoch. Do przetestowania wybraliśmy dwie z nich, których obecność była dla nas największą niespodzianką. Zwykle myśląc o szerokiej reprezentacji włoskich win mamy w głowie Piemont, Toskanię, czy południe Italii. Zazwyczaj lubiany przez nas region Trentino-Alto Adige jest zaniedbywany nie tylko w dyskontach, ale nawet w sklepach specjalistycznych. Sięgnęliśmy po Lagrein Trentino 2013 (17,99 zł). Wino butelkowane jest przez enigmatycznego producenta V.E.B. mającego swoją siedzibę w Bardolino, a więc w prowincji Werona. Zwykle ...

Przełamując uprzedzenie – Merlot di Casa IGT 2012 Eugenio Collavini

By piątek, Marzec 20, 2015 0 , , , ,

Regiony Friuli i Wenecja Julijska zarówno na mapie, jak i w świadomości winiarskich konsumentów leżą na krańcach Włoch. Geograficznie jesteśmy daleko na północnym wschodzie Italii, tuż przy granicy ze Słowenią. Tutejsze wina przegrywają zaś z bardziej rozpoznawalnymi butelkami z Valpolicelli i Soave, leżącymi nieco na zachód. Mimo wszystko ambitni miejscowi winiarze starają się, aby Frulia zagościła na dobre w sercach fanów wina. Prym wiodą białe butelki, a dominujące szczepy to lokalne Fruliano, oraz Chardonnay, Pinot Grigio i Sauvignon Blanc. W latach 90-tych nastąpił powrót do odmian czerwonych na czele z Merlotem. Butelka ...

Powrót do tradycyjnych winorośli południowego Chile

By poniedziałek, Marzec 16, 2015 0 , , , ,

Na zaproszenie biura promocji ProChile oraz firmy Tratoria - Dom Przyjaciół Wina uczestniczyłem w kolejnej edycji imprezy Chilean Wine Tour, mającej na celu promocję win z tego kraju. Kilkunastu wystawców, przedstawicieli branży, fanów wina oraz zaproszonych gości - trzeba przyznać, że organizacja imprezy była na najwyższym poziomie. Największą "gwiazdą" dnia był Pablo Morande, jeden z najbardziej znanych chilijskich enologów, a także promotor win, produkowanych z mniej popularnych szczepów. Na prowadzonej przez niego degustacji - "Powrót do tradycyjnych winorośli południowego Chile" - nie próbowaliśmy kolejnych Carmenere czy Cabernetów Sauvignon, lecz wina znacznie ciekawsze. Pierwsze wzmianki ...

Codzienne Coteaux Bourguignons 2014 z Lidla

By piątek, Marzec 6, 2015 0 , , , ,

Otworzyliśmy też dziś ostatnią z francuskich propozycji Lidla, które zakupiliśmy w weekend. Po ostatnim Chablis pozostajemy nadl w Burgundii, z tą jednak różnicą że w naszym kieliszkach znajduje się teraz wino czerwone z apelacji Coteaux Bourguignons (czyli Wzgórza Burgundii). Apelacja ta zastąpiła w 2011 roku swoją poprzedniczkę: Bourgogne Grand Ordinarie. Wina posiadające prawo do posługiwania się tą nazwą, mogą być produkowane ze szczepów Pinot Noir, Chardonnay, Gamay, Aligote, Tressot, Pinot Gris i Cesar, jak również jako kupaż kilku szczepów. Już po tym krótkim opisie widać, że poza wymyślną nazwą, apelacja obejmuje bardzo szeroki ...

Winne Wtorki z NZ – Hunky Dory Marlborough Pinot Noir 2013

Gdy okazało się, że autorem tematu dzisiejszego Winnego Wtorku jest Kuba Jurkiewicz (Czerwone czy Białe) przeczuwaliśmy, że motywem przewodnim będzie Sauvignon Blanc albo Pinot Noir. Kuba przebywa obecnie w Nowej Zelandii (nawet nie ukrywamy, że zżera nas zazdrość), a te dwa szczepy najbardziej kojarzą się z tymi wyspami. Te przypuszczenia okazały się trafne, a wybór padł na drugą z wyżej wymienionych odmian. Owiany mgłą tajemniczości i doceniany ponoć tylko przez nielicznych Pinot Noir, był kiedyś przez nas zaniedbywany. Na szczęście ostatnimi czasy wiele się zmieniło. Wystarczy choćby wspomnieć degustację win z winnicy Seresin, ...

Pozostając na Węgrzech – Kékfrankos Balf Weninger 2012

By środa, Luty 25, 2015 0 , , , ,

Od kilku tygodni winiarski świat żyje nowymi dyskontowymi ofertami. Biedronka postawiła na Portugalię, a w Lidlu można wybierać wśród butelek z Węgier. O tych selekcjach napisano już chyba wszystko albo prawie wszystko. Od rozważań na temat podkupywania etykiet od mniejszych importerów, po krytykę Magazynu Wino, którego "gazetka" stanowi dodatek do oferty portugalskich win. Dlatego dzisiaj totalnie odbiegamy od tego tematu ale nadal pozostajemy w wigierskim klimacie. Otworzyliśmy Kékfrankos Balf Weninger 2012 (butelka zakupiona w żoliborskim sklepie Nasze Przysmaki w cenie ok. 70-80 zł). Weninger to jeden z czołowych producentów z regionu Sopron leżącego w ...

Niemieckie Winne Wtorki – Becker Family Pinot Noir 2011

Podczas dyskusji nad tematem kolejnych Winnych Wtorków, początkowo broniliśmy się przed czerwonymi winami z Niemiec i lobbowaliśmy na rzecz białych butelek. Byliśmy nawet gotowi poświęcić Rieslinga i zgodzić się na mniej oczywiste białe szczepy. Po fakcie zdaliśmy sobie sprawę, że mimochodem podzieliliśmy panujące w Polsce stereotypy, przez które czerwone wina od naszych zachodnich sąsiadów zbywamy lekceważeniem. Zawstydzeni i z mocnym postanowieniem poprawy pojechaliśmy do Wojtka Henszela, aby w jego Winnym Garażu zaopatrzyć się w stosowną dla dzisiejszego wieczoru butelkę. Wybór padł na Becker Family Pinot Noir 2011 (49 zł) od producenta ...

Gdy utlenienie bierze górę – Chianti Classico Pruneto 2009

By poniedziałek, Styczeń 26, 2015 0 , , , ,

Po"trudnych" butelkach, przy których degustacja czasami była swoistą walką, przyszedł czas na sprawdzoną pozycje. Sięgnęliśmy po wino z regionu, do których zawsze wracamy z sentymentem. Wiemy czego się po nim spodziewać i o ile nie trafimy na ja jakąś niespodziankę, stanowi dla nas nie tylko bezpieczny ale i bardzo przyjemny wybór. Dodatkowo zauważyliśmy że inaczej odbiera się wina z miejsca, które się odwiedziło. Nam udało się przejść pomiędzy rzędami winorośli, podziwiać okoliczne krajobrazy, przejechać się po lokalnych drogach i spróbować miejscowej kuchni. Oczywiście na myśli mamy ukochaną Toskanię. Skoro więc na obiad było zaplanowane ...