Dwa wina z Francji

Regularnie prowadzone przez Sławka Chrzczonowicza w Winkolekcji seminaria (ilość przekazywanej fachowej wiedzy nie pozwala ich bowiem nazwać jedynie degustacjami), poza niewątpliwymi walorami edukacyjnymi sprawiają, że coraz łaskawszym okiem spoglądamy na wina z Francji. Pomaga również fakt, że ursynowski Leclerc, ma świetną i szeroką selekcję francuskich butelek. Dlatego gdy raz na jakiś czas (wciąż jednak rzadko) mamy chwilowo dość butelek z Półwyspu Apenińskiego lub niemieckich Rieslingów, nasze oczy zawracają się ku winom spod niebiesko-biało-czerwonej flagi. Langwedocja to jeden z tych regionów, który mimo niewątpliwego potencjału, wciąż nie może wzbić się ku prawdziwej wielkości. Od ...