Chiavennasca (!) z Lidla

By piątek, Luty 24, 2017 3 , , ,

Na dyskontowych półkach rzadko można znaleźć nasze kochane Nebbiolo. W sumie nie ma się też co dziwić. Z czysto sprzedażowego punktu widzenia nie jest to wdzięczny materiał na komercyjny sukces. Kombinacja lekkiej struktury, mocnej kwasowości i tanin jest jakże odległa od ukochanych win naszych rodaków, a więc nieśmiertelnego Primitivo, miękkich Merlotów, czy czerwonych, soczyście (i oczywiście) owocowych win z Nowego Świata. Czasem jednak trafia się wyjątek, jak dobrze przyjęte przez publikę Barberesco z Biedronki. Dlatego tym większe nasze zdziwienie wzbudziła butelka, którą wypatrzyliśmy podczas niedzielnej wizyty w Lidlu. Mamy tu ...