Hanspeter Ziereisen – winiarz jeden na milion

By poniedziałek, 6 stycznia, 2020 0 , ,

Letni piękny dzień, sielski klimat wśród palm. Siedzimy sobie na wiejskim, bardzo charakterystycznie zabudowanym podwórzu z Hanspeterem Ziereisenem i jego żoną Edel. Nastała chwilowa cisza, wszyscy jakby zrelaksowani swoim towarzystwem cieszą się spokojem w cieniu filarów drewnianej stodoły, przy kieliszkach schłodzonego białego wina (degustację zaczęliśmy nie od białych, ale czerwonych win, by orzeźwiająco ją zakończyć). Nagle, z charakterystycznym błyskiem w oku winemaker wpada na pomysł krótkiej wycieczki. Wsiadamy do samochodu, Henspeter pogardza podwózką i mknie przed nami na sfatygowanym rowerze, wyjeżdżamy z miasteczka Efringen-Kirchen i  zjeżdżamy do jego niepozornej piwnicy. Na pierwszy rzut oka ot zwyczajna winiarska piwnica, ...

Weingut Salwey – król na Kaiserstuhl

By wtorek, 26 listopada, 2019 0 , ,

Są takie miejsca i widoki, które trudno opisać słowami. Tak czuliśmy się, gdy przed wizytą w Weingut Salwey postanowiliśmy zrobić sobie szybki spacer po okolicznych wzgórzach nad Oberrotweil. Wyobraźcie sobie ławeczkę usytuowaną na stromym zboczu z widokiem na przytulne miasteczko w dolinie, tarasowe winnice rozpościerające się jak okiem sięgnąć na lewo i prawo, słońce oświetlające winorośla. Witajcie w Kaiserstuhl. Imperatorskie krzesło W 994 roku przyszły cesarz Otton III wraz ze swoim dworem spędził kilka miesięcy w nieodległym Sasbach. Wspomnienie tej wizyty wśród mieszkańców regionu było bardzo silne. W połączeniu z kształtem wzgórz otwierających się w kierunku ...

Weingut Klumpp – zaczynamy odkrywać Badenię

By czwartek, 26 września, 2019 0 , ,

Leżąca na południowo-zachodnim skraju Niemiec, winiarsko rozciągnięta na długości ponad 200 kilometrów Badenia to region, który do czasu tegorocznych wakacji był przez nas niezbadany. Owszem, znamy i cenimy tamtejsze Spätburgundery, ale czuliśmy, że czerwone wina to nie wszystko, co oferuje tutejsze terroir. Postanowiliśmy więc zrobić rekonesans na miejscu. Z północy na południeOdwiedziny u badeńskich producentów rozpoczęliśmy od jej niemal północnego krańca. Tu bowiem usytuowany jest Weingut Klumpp. Jego wina poznaliśmy w czasie naszych wypraw do Berlina i od dawna byliśmy pod ich dużem wrażeniem. Planując więc trasę po Niemczech, od ...

Festiwal Win Niemieckich 2019

By wtorek, 14 maja, 2019 0 , , , ,

Niemieckie wina zdobyły już nad Wisłą uznanie i rozpoznawalność. Spora w tym rola nie tylko importerów, którzy coraz śmielej na nie stawiają, ale też Niemieckiego Instytutu Wina, od lat zaangażowanego w promocję tamtejszego winiarstwa. Doroczne inicjatywy jak Riesling Weeks, czy Festiwal Win na stałe wpisały się w winny krajobraz Warszawy, stając się świetną okazją do poszerzenia horyzontów. Tak było i w tym roku, gdy swoje wina przedstawiało ponad 30 winiarzy, w większości jeszcze niedostępnych w Polsce.  Jak zwykle przy okazji tego typu imprez, ramy czasowe nie pozwalałby spróbować wszystkich win, ale spośród ...

Rheingau, Palatynat, Badenia – trzy świetne wina z Niemiec

By czwartek, 7 lutego, 2019 0 , , ,

Co jakiś czas zastanawiamy się, czy wybrana przez nas droga blogowania jest słuszna. Nie jesteśmy bowiem przyklejeni do naszego, polskiego rynku. Przyznajemy, że nie śledzimy wszystkich promocji, nowinek, czy degustacji odbywających się nawet w samej tylko Warszawie. Większość win kupujemy podczas naszych zagranicznych podróży i często są to butelki niedostępne w Polsce. Po ich spróbowaniu wielokrotnie dyskutujemy, czy jest sens o nich wspominać na blogu. Jednak już wiele razy złapaliśmy się na tym, że opisywane wina za jakiś czas lądują na sklepowych półkach. Broń Boże nie przypisujemy sobie zasług, że ...

Po dwóch latach wracamy do Rossmanna

By piątek, 4 stycznia, 2019 0 , , , ,

Kilka dni temu zawiało nas do Rossmanna, w którym zauważyliśmy niewielki regał z winami. Bo choć od dobrych kilku lat, w niektórych drogeriach tej niemieckiej sieci można zaopatrzyć się w wina, to akurat sklep w którym zwykle robimy zakupy, akurat takiej ekspozycji nie posiada. Przyznajemy, że żadna z butelek nie wzbudziła naszego szybszego bicia serca, ale postanowiliśmy dać Rossmannowi szansę, zwłaszcza, że od ostatniego wpisu poświęconego winu z tej sieci minęły niemal dwa lata. Podświadomie zawsze się nam wydaje, że ta drogeria, w której alkohol nie jest przecież najistotniejszą linią biznesową, ...

Summa 2018 – Niemcy

By piątek, 15 czerwca, 2018 0 , , ,

Czytając listę producentów zaproszonych przez Aloisa Lagedera na Summę 2018 miotały nami sprzeczne uczucia. Z jednej strony zacieraliśmy ręce czytając nazwy kolejnych słynnych winnic, z drugiej zaczynaliśmy liczyć godziny imprezy, odejmować czas pionowych degustacji w których chcieliśmy wziąć udział, czas na lunch, spacer między różnymi lokalizacjami. Szybko zdaliśmy sobie sprawę jakie wyzwanie nas czeka. Selekcja była bardzo rygorystyczna, degustacyjna trasa zaplanowana, ale i tak skrzętne przygotowania wzięły w łeb. Bo jak tu nie zamarudzić dłużej na rozmowie z Michaelem Moosbruggerem, z którym dyskutowaliśmy na temat klasyfikacji Erste Lagen, czy nie podpytywać Clemensa ...

Weingut Ziereisen Steingrüble Gudetel 2014

By piątek, 9 marca, 2018 0 , ,

Chasselas to odmiana najpełniej kojarzona ze Szwajcarią. Pod nazwą Gudetel jest ona również uprawiana w Niemczech, głównie w Badenii. To właśnie stąd, dosłownie z przedmieść leżącej już za szwajcarską granicą Bazylei pochodzi Weingut Ziereisen Steingrüble Gudetel 2014. Ten 17-hektarowy producent wyspecjalizował się w odmianach burgundzkich (polecamy jego fenomenalne Spätburgundery - Pinot Noir), ale również w Chasselas. Nasz butelka powstaje z winogron z 25-letnich krzewów rosnących na wapiennej glebie. Wino fermentuje w dużych beczkach, a następnie przez 7 miesięcy dojrzewa na osadzie. Pachnie dostojnie -  słodkimi jabłkami, gruszkami, z delikatnym dodatkiem brzoskwiń. ...

Cevapcici i Weingut Burg Ravensburg Lemberger z Lidla

By niedziela, 29 października, 2017 0 , , , ,

Ostatnie kilka tygodni były dla nas bardzo intensywne. Dopiero dziś mieliśmy chwilę by odsapnąć i stanąć w kuchni "przed garami". Może Was to śmieszyć, ale przygotowanie obiadu pozwala nam na chwilę nie myśleć o niczym innym i zwyczajnie się zrelaksować. Co jedliśmy? Za oknem świszczy orkan Grzegorz, więc organizm domaga się "konkretnego" dania. Wybór padł na bałkańskie klimaty, a dokładnie cevapcici, czy miejscową odmianę kotletów mielonych, które można spotkać pod różnymi nazwami w praktycznie wszystkich krajach tamtego regionu. Niestety, nie udało się nam dostać mielonej jagnięciny (taką wersję lubimy najbardziej), więc zadowoliliśmy ...