10 musiaków na koniec karnawału

By środa, 12 lutego, 2020 0 , , , ,

Ten charakterystyczny odgłos, gdy otwieramy butelkę musującego wina. Szept bąbelków uwalniających się w kieliszku, ich falowanie, gdy unoszą się ku lustrze wina. Mało o więcej tak zmysłowych momentów w winnym życiu. Ostatnie dni karnawału to dobry czas na świętowanie z butelką musiaka. A którą wybrać? Podpowiadamy Wam kilka sprawdzonych butelek, które spróbowaliśmy podczas blogerskiej degustacji. Przypomnijmy tylko jak wygląda sama produkcja win musujących powstających metodą „klasyczną”. A nie jest to proces prosty. Najpierw z winogron produkowane jest „zwykłe” wino. Kolejnym etapem jest przelanie tak wyprodukowanego wina do butelek i dodanie do niego liqueur de tirage, ...

Knoll Riesling Loibner Federspiel 2016 dwa lata później

By poniedziałek, 10 lutego, 2020 0 , ,

Weingut Knoll to legenda Wachau, jeden z najlepszych miejscowych producentów. Dwa lata temu mieliśmy niewątpliwą przyjemność odwiedzić jego winiarnię. Dzięki temu dziś możemy dokonać ciekawego porównania, bo kilka dni temu otworzyliśmy wino, którego butelkę próbowaliśmy wiosną 2018 roku. Jak wypada po kolejnych dwóch latach? Knoll Riesling Loibner Federspiel 2016 W 2018 roku pisaliśmy o nim tak: „Po spróbowaniu tej pozycji mieliśmy wrażenie, że kwasowość zerwie nam całe szkliwo z zębów, była ekstremalna, potężna, wymarzona. Mieliśmy wrażenie picia czystego soku z cytryny. Co jednak ciekawe w finiszu pojawia się ponownie słona nuta. Takie ...

Bo Wachau jest zawsze po drodze

By niedziela, 9 lutego, 2020 0 ,

Gdyby przeanalizować wszystkie nasze podróże po Europie, to jestem przekonana, że to właśnie Wachau jest najczęściej przez nas odwiedzanym regionem. Nawet gdy nie do końca znajduje się na naszej trasie, to dziwnym trafem robimy wszystko by do niego zajechać. Zresztą nie tylko my tak mamy! Nie wyobrażam sobie podróży przez Dolną Austrię bez przejazdu przez Dolinę Wachau. To już będzie nasz szósty rok z rzędu. @romanroman.romanroman.rom... Co za tym idzie, z ilości tych „przypadków” zrodził się całkiem spory notes z notatkami z winnic, restauracji, hoteli i miejsc, które tam odwiedziliśmy. Wszystko to ...

Lorenz Allram – świeża krew w Kamptal

By wtorek, 29 października, 2019 0 , , ,

Wychodząc z osłonecznionego podwórza Alwina Jurtschitscha, w planach mieliśmy szybką przejażdżkę rowerami do leżącego u podnóża Gaisbergu miasteczka Strass. Niestety kapryśna majowa pogoda dała nam się we znaki i gdy byliśmy jeszcze w trasie rozpadał się deszcz. Jednak czego nie zrobimy, aby spróbować świetnych win. Zagryźliśmy więc zęby, nacisnęliśmy mocniej na pedały i w pełnym pędzie wjechaliśmy do Weingut Allram. Młode wilki Winnica "na poważnie" została założona w 1992 roku, gdy Michaela Haas-Allram przejęła gospodarstwo od rodziców i postanowiła sprofesjonalizować produkcję win, bazując na świetnych działkach wokół miasteczka Strass. W kilka lat ...

Hannes Sabathi – poszukując swojej drogi

By piątek, 11 października, 2019 0 , , , ,

To jedno z tych miejsc, gdzie przyjeżdżając pierwszy raz, momentalnie wiesz, że trafiłeś we właściwe miejsce. Hannes z nieopuszczającym go uśmiechem zapraszający do winiarni, krzątająca się obok niego mama, która pomimo wieku porusza się z energią dwudziestolatki, a na dodatek biegający między nogami malutki szczeniaczek. Po chwili w kieliszkach lądują kolejne ciekawe wina. Tak właśnie było w Weingut Hannes Sabathi. Czy mogłoby być lepiej? Młodzieńcza werwa Pierwszy raz spotkaliśmy Hannesa w Wiedniu w 2018 roku, podczas wielkiej austriackiej degustacji Vievinum. To Łukasz Czajkowski (Winemates), opowiedział nam o fantastycznym pomarańczowym Muskatellerze, którego koniecznie ...

Wine Corner – nowe otwarcie w Fort 8

By wtorek, 24 września, 2019 0 , , , ,

Jeszcze dwa lata temu teren u zbiegu Dolinki Służewieckiej i ul. Nowoursynowskiej był jednym z bardziej zaniedbanych miejsc naszego kochanego Ursynowa. Owszem, wiedzieliśmy, że gdzieś wśród tych zaśmieconych chaszczy znajdują się pozostałości Fortu Służew, ale dotrzeć do nich można było chyba tylko z maczetą. Dziś nie możemy wyjść z podziwu jak zmieniło się to miejsce. Teraz został bowiem zakupiony przez dewelopera już ponad 10 lat temu (w którymś momencie został nawet ogrodzony), ale tyle czasu zajęło wypracowanie koncepcji zagospodarowania tego miejsca. Na szczęście warto było czekać. Ostatecznie od strony Dolinki powstał sporych ...

Alwin Jurtschitsch – kochany szaleniec

By wtorek, 17 września, 2019 0 , ,

Pierwszy dzień Tour de Vin upłynął nam pod znakiem wizyt u producentów młodego pokolenia ÖTW, dynamicznych winiarzy, których głowy są pełne pomysłów, łączących tradycje poprzednich pokoleń ze swoimi nowatorskim podejściem, otwarciem na nowinki i panujące obecnie w winnym świecie trendy. O braciach Dietmarze i Ludwigu, którzy stopniowo przejmują odpowiedzialność za Weingut Hiedler opowiadaliśmy całkiem niedawno, a dziś zabieramy Was do kolejnego z tych "szaleńców" - Alwina Jurtschitscha. Rozmowy na podwórzu Gdy spotkaliśmy go wczesną wiosną na Summie, Alwin od razu uprzedzał, że podczas Tour de Vin (na który już wówczas planowaliśmy się ...

Weingut Gross – cz. 1 – Austria

By wtorek, 10 września, 2019 0 , , , ,

Cały zeszły weekend padał deszcz. Więc jakoś tak nastrojeni tym klimatem postanowiliśmy wrócić wspomnianymi do naszego majowego pobytu w Styrii, kiedy to w pochmurną pogodę z mżącym deszczem odwiedzaliśmy kolejnego winiarza. Musicie jednak wiedzieć, że nawet w taką aurę styryjskie krajobrazy mają w sobie coś magicznego, a mgły rozpościerające się pomiędzy miejscowymi wzgórzami nadają okolicy czarujący charakter. Dziś zabieramy Was więc do Weingut Gross, zapnijcie pasy, bo to była naprawdę długa wizyta. Dwie gałęzie z jednego pnia Historia rodziny Gross powiela (przynajmniej do pewnego momentu) schemat znany z opowieści innych producentów regionu. Mamy więc przodków, którzy na ...

Kobieta, za którą idą tłumy!

By wtorek, 27 sierpnia, 2019 0 , , ,

Historia jej winiarskiej kariery, ale i całego życia nadaje się już teraz na ciekawą i dobrą książkę – sama sięgnęłabym po nią z wielką przyjemnością, gdyż kolejne spotkanie z Dorli Muhr, to stan swoistej winoterapii. Zresztą Robert za każdym razem, jak tylko mówię o austriackich winach śmieje się ze mnie, że jestem nieobiektywna, bo Austria to już podobno stan mojego umysłu (!). Nie zamierzam jednak nic z tym robić, bo szczerze polubiłam ten kraj! Mam tam wielu przyjaciół, a na dodatek winiarzy, którzy robią jedne z najlepszych (według mnie) win ...