Przełamując uprzedzenie – Merlot di Casa IGT 2012 Eugenio Collavini

By piątek, Marzec 20, 2015 0 , , , ,

DSC_0071Regiony Friuli i Wenecja Julijska zarówno na mapie, jak i w świadomości winiarskich konsumentów leżą na krańcach Włoch. Geograficznie jesteśmy daleko na północnym wschodzie Italii, tuż przy granicy ze Słowenią. Tutejsze wina przegrywają zaś z bardziej rozpoznawalnymi butelkami z Valpolicelli i Soave, leżącymi nieco na zachód. Mimo wszystko ambitni miejscowi winiarze starają się, aby Frulia zagościła na dobre w sercach fanów wina. Prym wiodą białe butelki, a dominujące szczepy to lokalne Fruliano, oraz Chardonnay, Pinot Grigio i Sauvignon Blanc. W latach 90-tych nastąpił powrót do odmian czerwonych na czele z Merlotem.

Butelka Merlot di Casa IGT 2012 Eugenio Collavini zakupiona w Wejman Wine Barze (w cenie 57 zł) leżała już od jakiegoś czasu na naszej półce. Przyznajemy, że nie jesteśmy fanami tego szczepu, gdzieś po drodze natrafiliśmy na kilka butelek Merlota, które wydały się bardzo pluszowe, owocowe i w gruncie rzeczy nijakie. Być może dziś przyszedł czas by zmienić to nastawienie?

Winnica Eugenio Collavini powstała w 1896 roku. Obecnie prowadzone jest przez trzecie pokolenie rodziny Collavini. Owoce Merlota zostały ręcznie zebrane i fermentowały przez dwa tygodnie z kontrolowanej temperaturze, następnie wino przez kilka miesięcy dojrzewa w beczkach.

W kieliszku wino o soczystym, głęboko czerwonym kolorze z fioletowymi refleksami i ładnym połyskiem. W nosie o zdecydowanych owocowych nutach: maliny i wiśnie. Są słodkie, lekko przesmażone, z odciśniętym piętnem beczkowej wanilii, ale wciąż świeże. W ustach najpierw dociera do nas dobra kwasowość, która następnie przechodzi w nuty owoce, by zakończyć się  delikatnymi taninami.

Robert: Butelka potwierdziła moje zdanie na temat Merlota. Jest miękka, pozbawiona ostrych krawędzi, oszlifowana. Owoce od początku do końca stoją na czele. O ile kiedyś butelka nie zdobyła u mnie wysokiej noty, to dzisiaj doceniam takie proste, ale świeże wina. 

Marta: Nieinwazyjne wino, płynące niespiesznie obok głównego nurtu naszego wieczoru. Świeża owocowość nie wspina się na wysokie poziomy ekspresji, ale również nie zanudza. Nie powiem, żebym stała się fanką tego szczepu, ale na przyszłość będę spoglądała na niego cieplejszym wzrokiem. 


 

Podsumowanie:

ZaDobra soczysta, świeża owocowość.

PrzeciwBrakuje czegoś więcej.

Ocena – dobre.