Przegląd nowych roczników Vini e Affini

By czwartek, 8 października, 2020 0 , , ,

Nie ukrywamy, że selekcja Vini e Affini jest nam doskonale znana. Gdy jednak pojawia się okazja odświeżyć sobie to portfolio, spróbować nowych roczników, z chęcią podejmujemy takie wyzwanie.


Na zaproszenie importera mieliśmy okazję spróbować 26 win, poniżej przedstawiamy najciekawszą dziesiątkę, a na końcu wpisu znajdziecie oceny całej reszty.

Podawane przez nas ceny obowiązują przy zakupie w sklepach Wine Corner (Biały Kamień, Fort Służew, Hala Gwardii). Vini e Affini posiada również sklep internetowy.

Ampeleia Bianco di Ampeleia 2019 (119 zł)

Zaczynamy od toskańskiej Maremmy, będącej obecnie jedna z najciekawiej rozwijających się regionów w tej części Włoch. Mimo, że oznaczona jest jako „bianco”, jednak jest to pozycja idąca w stronę win pomarańczowych. W składzie znajdziemy głównie Trebbiano uzupełnione o niewielki dodatek (po 5%) Malvasii i Ansonici, a winogrona przez około tydzień były macerowane na skórkach. Pachnie żółtymi owocami: morelami, pigwą, brzoskwiniami, gruszkami. Choć na podniebieniu nieco mniej ekspresyjne, to świetnie kwaskowe i kończące się drapiącymi taninami. Wyraziste, ale przy tym ładnie wykonane. Bardzo dobre+ (91/100).

Fattoria di Sommontana Primo Fuoco Bianco Toscano 2019 (125 zł)

Zostajemy w Toskanii, ale tym razem przenosimy się w okolice Empoli. To znów Trebbiano, ale juz bez dodatków i tym razem dojrzewające w glinianych amforach, macerowane na skórkach przez 3 miesiące. Owoce są tutaj już podpieczone, ale dalej zachowują soczystość i rześkość. Znajdziemy z nim jabłka, słodkawe gruszki, suszone siano i orientalne przyprawy. Nie tak taniczne jak poprzednik, świeższe, z mocniejszą kwasowością. Bardzo dobre+ (91/100).

Reichsrat von Buhl Spätburgunder Suez Rose 2016 (149 zł)

Zwykle jesteśmy sceptycznie nastawieni do ewoluowanych różowych win, ale tutaj nasze obawy były bezpodstawne. O ile w nosie jest dość posunięte w czasie, owoce przechodzą w stronę akcentów suszonych, to na podniebieniu wciąż kwaskowe, smakujące niedojrzałymi truskawkami i pestkowymi wiśniami. Bardzo charakterne, o strukturze bardziej przypominającej lekką czerwień niż zwiewny róż. Znakomite- (92/100).

Domaine Santa Duc Clos Derrière Vieille Gigondas 2017 (205 zł)

To wino idealnie pasujące na zbliżające się jesienne wieczory. Skoro zawitaliśmy na południe Doliny Rodanu, to wiadomo, że w składzie tego Gigondas dominuje Grenache, wspierane przez 10% Syrah i tyle samo Mourvèrde. Niesamowicie eleganckie, z przyjemnie nasyconym ciałem, skoncentrowaną owocowością. Obok akcentów dojrzałych malin i truskawek, pachnie również leśną ściółką, jagodami i jeżynami. Na podniebieniu dominuje mocno skoncentrowany, odparowany sok z czarnej porzeczki, pieprzność i sporo przypraw. Młodziutkie, pełnię klasy pokaże najszybciej za 3-4 lata. Znakomite (93/100).

Meroni il Velluto Valpolicella Classico Superiore 2014 (95 zł)

Meroni to jeden z naszych ulubionych producentów z Valpolicelli, produkujący wina w tradycyjnym stylu, pełne owocu i fenomenalnej świeżości. Nawet w trudnym i deszczowym roczniku tak renomowany producent nie zawodzi. Pachnie truskawkami, malinami, czereśniami, suszoną żurawiną. W ustach chłodny rok daje o sobie znać delikatną zielonością, ale nie przeszkadza to zbytnio w pozytywnym odbiorze całości. Żywe, z emanującą słoneczną energią. Znakomite- (92/100).

G.D. Vajra Coste di Rose Barolo 2016 (299 zł)

Rok temu w czasie wizyty w Piemoncie u rodziny Vajra mieliśmy przyjemność spróbować pierwszego rocznika z ich nowego nabytku, winnicy Coste di Rose. W porównaniu do ich flagowego Barolo, a więc Bricco delle Viole, jest to pozycja lżejsza, bardziej powietrzna. W winie pojawiają się maliny, nuty kwiatowe, czereśnie, ale i odrobina akcentów skórzanych, żurawiny, ziela angielskiego. Oczywiście jest to wino młodziutkie, jeszcze niegotowe do picia, szkoda otwierać je już teraz. Znakomite- (92/100).

Il Molino di Grace Chianti Classico Riserva 2016 (129 zł)

O ile podstawowe Chianti Classico producenta wydało się nam nieco rozczarowujące, to już Riserva zmazała to wrażenie. To czyste Sangiovese dojrzewające w różnego rodzaju beczkach (zarówno duże botti ze slawońskiego dębu jak i francuskie barriques i tonneaux). Przyjemnie wiśniowe, z nutami balsamico, chrupkie, kwaskowe. Dość typowe, nieprzerysowane i po prostu smacznie wykonane. Znakomite- (92/100).

Il Paradiso di Frassino Rosso di Montalcino Gea 2018 (109 zł)

Od naszej wizyty u Giancarlo Cignozziego minęło już 3 lata, odnosimy jednak wrażenie, że styl jego win ewoluuje w bardzo pozytywną stronę. To Rosso di Montalcino, a więc czyste Sangiovese (takie są wymogi apelacyjne) dojrzewało przez 6 miesięcy we francuskich beczkach. Buchające czerwonymi owocami: malinami, czereśniami i truskawkami. Na podniebieniu znajdziemy jeszcze skórkę z pomarańczy, chrupkie wiśnie i nieco ziemistości. Ładnie garbnikowe, świetnie żywe, potoczyste. Znakomite (93/100).

Il Paradiso di Frassino Brunello di Montalcino 2015 (219 zł)

Ten poważniejszy „brat” poprzednika jest oczywiście znacznie mocniej zbudowane, ale zachowuje równowagę i nie popada w ociężałość jak wiele Brunello z cieplejszych roczników. Pachnie malinami, żurawiną, fiołkami, owocowość jest dość słodka, ale i kwasowość trzyma odpowiedni poziom. Dzieciątko (zwłaszcza przez mocne, jeszcze dość suche taniny), ale z wielkimi perspektywami. Znakomite (93/100).

Roxanich Issa 2016 (119 zł)

Do tej pory Roxanich kojarzył się nam ze świetnymi winami pomarańczowymi, ale i ta czerwień nas zachwyciła. W aromacie znajdziemy hibiskusa, wiśnie, ale i liść laurowy oraz roztarte ziarna pieprzu. Z drapiącymi całe podniebienie garbnikami, dużo się w nim dzieje, jest trochę „rozbiegane”, ale nam taki delikatny chaos bardzo się podoba. Znakomite (93/100).


Co ciekawe, Vini e Affini rozpoczął współpracę z innymi świetnymi importerami i przy okazji wizyty w Wine Cornerze możecie się zaopatrzyć w butelki od Piotra Pietrasa, Vive le Vin czy Winemates. Jest to o tyle świetny ruch, że do tej pory ci trzej importerzy byli otwarci głównie na sektor HoReCa i kupić ich wina detalicznie nie było prosto.

A oto pozostałe spróbowane butelki:

Roxanich Ines in White 2016 (pomarańczowe, 155 zł) – 91/100

Famille Gras Les Plans 2017 (czerwone, 49 zł) – 87/100

Famille Gras Côtes du Rhône Les Vieilles Vignes 2017 (czerwone, 59 zł) – 86/10

Domaine Santa Duc Aux Lieux-Dits Gigondas 2017 (czerwone, 149 zł) – 92/100

Domaine Santa Duc Châteauneuf-du-Pape Les Saintes Vierges 2017 (czerwone, 249 zł) – 93/100

Cà la Bionda CasalVegri Valpolicella Classico Superiore 2017 (czerwone, 119 zł) – 90/100

Cà la Bionda Malavoglia Valpolicella Ripasso 2017 (czerwone, 119 zł) – 89/100

Meroni Il Velluto Valpolicella Classico Riserva 2012 (czerwone) – 92/100

G.D. Vajra Barbera d’Alba Superiore 2017 (czerwone, 169 zł) – 90/100

Fattoria di Sommontana Chianti 2018 (czerwone, 59 zł) – 87/100

Il Molino di Grace Chianti Classico 2016 (czerwone, 89 zł) – 88/100

Il Molino di Grace Il Morgone Chianti Classico Gran Selezione 2013 (czerwone, 179 zł) – 91/100

Ampeleia Epos 2018 (czerwone, 99 zł) – 90/100

Quinta da Pellada Baga Dão 2017 (czerwone, 269 zł) – 88/100

Quinta da Pellada Jaen Dão 2015 (czerwone, 269 zł) – 86/100

Roxanich Sauvage 2009 (czerwone) – 92/100