Pionowa degustacja Der Ott

By czwartek, Maj 10, 2018 0 , , ,
Jeśli wciąż Wam się wydaje, że wina zamykane zakrętką, to pozycje „drugiej kategorii”, to najwyższy czas zweryfikować taką opinię. W Austrii zakrętkę znajdziecie na większości butelek, a Bernhard Ott na niedawnej degustacji przyznał, że używa ich już od lat 90-tych i nie zauważył, aby ten wybór negatywnie wpłynął na jakość produkowanych win. Weingut Ott to producent, którego początki końca XVIII wieku i do dziś znajduje się w on rodzinnych rękach. Znajduje się na granicy Wagram (gdzie rośnie większość z jego 40 hektarów winnic) i Kamptal. Co ciekawe aż 90% z nich dedykowana jest dla Grüner Veltlinera, który jest oczkiem w głowie Bernharda. O tym, że rzeczywiście jest wirtuozem tej odmiany najlepiej świadczy fakt, że w 2008 odznaczony został tytułem winiarza roku przez magazyn Falstaff.

Aby pokazać jak zmieniał się jego styl na przestrzeni lat, Bernhard wybrał do pionowej degustacji etykietę „Der Ott”. Owoce używane do produkcji tej pozycji pochodzą głównie z winnic Rosenberg i Spiegel, ale zwykle są to winogrona z drugiego czy wręcz trzeciego zbioru (najlepsze trafiają do etykiet Erste Lagen ze wspomnianych winnic). Zdaniem winiarza jest to więć swojego rodzaju wino klasy „village”.

Rozpoczęliśmy od Weingut Ott Grüner Veltliner Der Ott 2006 z roku, w którym Bernhard przeszedł na produkcję biodynamiczną. Rocznik charakteryzował się bardzo deszczową wiosną, podczas której typowa dla Wagram lessowa gleba (odpowiadająca za produkcję win pełniejszych od tych z Kamptal, czy Kremstal) zmagazynowała wyjątkowo dużą ilość wody. W efekcie powstało wino z nutami słodkich jabłek i gruszek. Na podniebieniu bardzo solidne, ciężkie, woskowo-miodowe. W ustach kwasowość jest dalej obecna, choć akcenty owoców są już nikłe. Bardzo dobre+ (92/100).

Kolejne (3 lata młodsze wino) polewano z butelki rozmiaru magnum. Weingut Ott Grüner Veltliner Der Ott 2009 pochodzi z roku nieco cieplejszego niż poprzednik, choć w charakterze jest dość zbieżne. Mamy więc znów rozpuszczone na patelni masło, tym razem uzupełnione o akcenty pieprzne i przyprawowe (kurkuma i kardamon). Owocowość jest za to bardziej świeża i mocniej zarysowana. W finiszu pojawia się również przyjemna i ożywcza kwasowość. Świetna butelka, naszym zdaniem znajdująca się w idealnym momencie do wypicia. Bardzo dobre+ (92/100).

Przerywnikiem pomiędzy kolejnymi wina z serii „Der Ott” okazał się Weingut Ott Grüner Veltliner Rosenberg 1ÖTW 2010. Winnica o południowej ekspozycji zlokalizowana jest w niecce osłoniętej od wiatru, a gleba to ponad 20-metrowa warstwa czystego lessu. Gdy dodamy do tego dość chłodny, elegancki rocznik, to znajdziemy wino, w którym dominują akcenty ziół, rumianka i słodkich jabłek. Na języku początkowo soczyste i kwaskowe, ale w finiszu staje się bardziej owocowe, morelowo-maślane. Całość żywa, radosna, dająca mnóstwo frajdy. Ma jeszcze potencjał na dalsze dojrzewanie. Znakomite- (93/100).

Weingut Ott Grüner Veltliner Der Ott 2014 to wino z roku, od którego Bernhard postanowił produkować pozycje zupełnie wytrawne, w których cały cukier resztkowy jest „zjadany” przez drożdże. Rok 2014 (jak w większości Europy) był chłodny i deszczowy, zwłaszcza zaś opady podczas zbiorów odbiły się na jakości produkowanych win. Rzeczywiście w porównaniu do poprzedników jest wyraźnie szczuplejsze, wręcz delikatnie zielone. Owoce idą w stronę większej kwasowość, zamiast moreli i gruszek mamy zielone jabłka i cytryny podkręcone przez mineralność. Kwasowość jest intensywna, a finiszu znajdziemy charakterystyczne dla odmiany nuty pieprzne. Żywe, ale jednak brakuje ciut lepszej koncentracji. Bardzo dobre- (89/100).

Po tak trudnym roku, 2015 wydawał się być się cieplejszy i łatwiejszy dla winiarzy. Pełnię szczęścia zepsuła jednak burza, która przetoczyła się nad winnicami i spowodowała obniżenie zbiorów (choć ocalałe winogrona zyskały dzięki temu na koncentracji). Weingut Ott Grüner Veltliner Der Ott 2015 to znów powrót w stronę słodszej owocowości spod znaku gruszek, czy wręcz brzoskwiń i moreli. Za to w ustach żwawe, sprężyste i ponownie pieprzne. Ma ładną równowagę i jest świetnie pijalne. Bardzo dobre+ (92/100).

Kolejne wino i ponownie z chłodniejszego roku. Weingut Ott Grüner Veltliner Der Ott 2016 to przede wszystkim kwaskowe, zielone papierówki, skórka z zielonych ogórków i zioła. Żywe, młodziutkie, jeszcze skrzące się niedojrzałą strukturą. Można próbować już teraz, bo radości jest co nie miara, ale warto odczekać tak z 3 lata. Bardzo dobre+ (92/100).

A jak prezentowało się najmłodsze wino? Owoce do Weingut Ott Grüner Veltliner Der Ott 2017 rozpoczęto zbierać już 4  września (wyjątkowo wcześnie za sprawą upalnego lata). Na razie mamy jeszcze sporo nut drożdżowych i oranżadowych. Wino jest jeszcze niemowlęciem, zamkniętym za mocną kwasowością, choć w oddali zdaje się już majaczyć owocowość przypominającą tą z 2015 roku. Bardzo dobre (90/100).

W stylu Bernharda rzeczywiście widać ewolucję. Wraz z młodszymi rocznikami jego wina stają się mniej masywne, lżejsze, elegantsze, wszystkie zaś stanowią kwintesencję najwyższej klasy austriackich Veltlinerów.

Poza opisaną degustacją mieliśmy okazję spróbować jeszcze kilku innych etykiet z Weingut Ott.

Weingut Ott Grüner Veltliner Fass 4 2017 ma w sobie zioła, jabłka i pieprzny finisz Wino jest lekkie i typowe dla odmiany. Do szybszego wypicia niż etykiety sygnowane „Der Ott”. Dobre+ (88/100).

Weingut Ott Grüner Veltliner Feuersbrunner Spiegel 1ÖTW 2016 to wino z tarasowej winnicy o południowej ekspozycji, która jest dobrze osłonięta od północnych wiatrów. Znajdziemy tu sporo masła i moreli, masywne ciało, ale i ładną kwasowość. Bardzo dobre (90/100).

Weingut Ott Grüner Veltliner Engabrunner Stein 1ÖTW 2016 to pozycja z winnicy w Kamptal. Pod cienką wartą lessu znajdziemy tu skałę krystaliczną (stąd nazwa winnicy – stein to po niemiecku skała). Wino jest bardziej świeże, soczyste, z nutami soku z jabłek i cytryn okraszonych ziołami. Bardzo dobre+ (92/100).

Weingut Ott Grüner Veltliner Feuersbrunner Rosenberg 1ÖTW 2016 smakował nie tak intensywnie jak Spiegel, ale również nie tak chłodno jak Stein. Łączy w sobie zarówno solidne ciało jak i kwaskową, mineralną żywotność. Znakomite- (93/100).

Weingut Ott Grüner Veltliner Qvevre 2015 to jak nazwa wskazuje wino dojrzewające przez 6 miesięcy w amforach. Ma piękną strukturę, dość pełną, maślaną, ale obudowaną przez pojawiające się nuty białych kwiatów, jabłek i zielonych gruszek. Ciekawostka, skrojona z wielkim wyczuciem. Bardzo dobre (90/100).

Okazją do degustacji win od Weingut Ott był nasz udział w Summie 2018 – więcej o tym wydarzeniu już wkrótce. Stay tuned!