Mniej znane francuskie odmiany z DELiWINA

By wtorek, 25 lutego, 2020 0 , , , ,

Francja to kraj szczycący się jedną z najbogatszych tradycji winiarskich na świecie. Prawdopodobnie już w czasach celtyckich uprawiano tutaj winorośl, czyli nawet wcześniej niż Galia została podbita przez Rzymian, a średniowieczna Burgundia i cysterscy mnisi odegrali niebagatelną rolę w rozwoju winiarstwa. Taka historia sprawia, że w rozmaitych regionach tego kraju znajdziemy morze autochtonicznym odmian, uprawianych od wieków, czasem prawie zupełnie zapomnianych szczepów. Cała frajda polega więc na odkrywaniu takich perełek. Nasze upodobania podziela również poznański importer DELiWINA, który właśnie mniej znanym francuskim odmianom zadedykował niedawne spotkanie. Degustacja była także doskonałą okazją, aby w końcu ...

Frank – nowy winebar w Warszawie

By czwartek, 20 lutego, 2020 0 , , ,

Gdy staliśmy na tarasie świeżo po zakończeniu degustacji u Ludwiga Knolla w Weingut Am Stein, powiedziano nam, że jakiś czas przed nami Würzburg odwiedzili Polacy, którzy w Warszawie zamierzali otworzyć winebar poświęcony wyłącznie winom z Frankonii. Oczy się nam zaświeciły, bo kochamy wina z tego niemieckiego regionu, a niedawno okazało się, że ten ambitny plan udało się zrealizować. Okolice Grzybowskiej, Żelaznej i Prostej, to ostatnio region pełen dźwigów, ekip budowlanych stawiających kolejne apartamentowce i biurowce. Od kilku lat pracuję w okolicy i nie mogę się nadziwić jak dynamicznie rozwijają się te kwartały. ...

Wine me – nowy (stary) pomysł

By wtorek, 18 lutego, 2020 0 , , ,

Abonament w Spotify, HBO czy Netflixie, co miesiąc Decanter w skrzynce pocztowej, dostęp on-line do portalów winiarskich. To wszystko macie już w zasięgu ręki, a pewnie sami dołożycie do tej listy jeszcze jakieś kolejne aplikacje czy media. Oceany wiedzy i rozrywki skrojone na miarę. Żyjemy w świecie, w którym nie jesteśmy anonimowi, a sprzedawcy (również winni) dopasowują się do naszego profilu. Dziś "kilka" słów o jednym z takich pomysłów. Na razie model abonamentowej, subskrypcyjnej sprzedaży win nie jest w Polsce popularny. Pamiętamy, że kilka lat temu paru graczy chciało go rozwinąć, ale niestety nie udało ...

10 musiaków na koniec karnawału

By środa, 12 lutego, 2020 0 , , , ,

Ten charakterystyczny odgłos, gdy otwieramy butelkę musującego wina. Szept bąbelków uwalniających się w kieliszku, ich falowanie, gdy unoszą się ku lustrze wina. Mało o więcej tak zmysłowych momentów w winnym życiu. Ostatnie dni karnawału to dobry czas na świętowanie z butelką musiaka. A którą wybrać? Podpowiadamy Wam kilka sprawdzonych butelek, które spróbowaliśmy podczas blogerskiej degustacji. Przypomnijmy tylko jak wygląda sama produkcja win musujących powstających metodą „klasyczną”. A nie jest to proces prosty. Najpierw z winogron produkowane jest „zwykłe” wino. Kolejnym etapem jest przelanie tak wyprodukowanego wina do butelek i dodanie do niego liqueur de tirage, ...

Knoll Riesling Loibner Federspiel 2016 dwa lata później

By poniedziałek, 10 lutego, 2020 0 , ,

Weingut Knoll to legenda Wachau, jeden z najlepszych miejscowych producentów. Dwa lata temu mieliśmy niewątpliwą przyjemność odwiedzić jego winiarnię. Dzięki temu dziś możemy dokonać ciekawego porównania, bo kilka dni temu otworzyliśmy wino, którego butelkę próbowaliśmy wiosną 2018 roku. Jak wypada po kolejnych dwóch latach? Knoll Riesling Loibner Federspiel 2016 W 2018 roku pisaliśmy o nim tak: „Po spróbowaniu tej pozycji mieliśmy wrażenie, że kwasowość zerwie nam całe szkliwo z zębów, była ekstremalna, potężna, wymarzona. Mieliśmy wrażenie picia czystego soku z cytryny. Co jednak ciekawe w finiszu pojawia się ponownie słona nuta. Takie ...

Bo Wachau jest zawsze po drodze

By niedziela, 9 lutego, 2020 0 ,

Gdyby przeanalizować wszystkie nasze podróże po Europie, to jestem przekonana, że to właśnie Wachau jest najczęściej przez nas odwiedzanym regionem. Nawet gdy nie do końca znajduje się na naszej trasie, to dziwnym trafem robimy wszystko by do niego zajechać. Zresztą nie tylko my tak mamy! Nie wyobrażam sobie podróży przez Dolną Austrię bez przejazdu przez Dolinę Wachau. To już będzie nasz szósty rok z rzędu. @romanroman.romanroman.rom... Co za tym idzie, z ilości tych „przypadków” zrodził się całkiem spory notes z notatkami z winnic, restauracji, hoteli i miejsc, które tam odwiedziliśmy. Wszystko to ...

Emilio Vada – ponowna wizyta w Coazzolo

By czwartek, 6 lutego, 2020 0 , ,

Coazzolo to malutka miejscowość leżąca kilka kilometrów na wschód od granic apelacji Barbaresco. Bardziej niż ze swoich win miasteczko znane jest przede wszystkim z bardzo ciekawego dzieła sztuki. Na szczycie wzniesienia zlokalizowany jest niewielki kościółek, którego ściany zostały udekorowane przez brytyjskiego artystę, rzeźbiarza Davida Tremletta. Jest on również autorem podobnych dzieł na ścianach kapliczki na parceli Brunate w La Morra w regionie Langhe, czy stacji metra Rione Alto w Neapolu, ale także choćby brytyjskiej ambasady w Berlinie. Coazzolo to malutka miejscowość leżąca kilka kilometrów na wschód od granic apelacji Barbaresco. Bardziej ...

Jak nie RAW to SAW

By wtorek, 4 lutego, 2020 0 , , , ,

Myślicie, że tylko polski rynek winiarski jest pełen dziwnych ruchów, nie do końca zrozumiałych inicjatyw, konkurujących ze sobą stowarzyszeń? Otóż niedawno przekonaliśmy się, że bynajmniej nie jest to domena naszego narodowego podwórka. Jak bowiem racjonalnie uzasadnić, że w czasie festiwalu RAW nasz (skądinąd jeden z ulubionych) berlińskich importerów Viniculture, dosłownie trzy przecznice dalej zorganizował imprezę pod nieco pretensjonalną nazwą Sophisticated Artisanal Wines (SAW)? Teoria jednak teorią, ale gdy Vinivulture pokazało listę producentów, dla zasady nieco pokręciliśmy głowami, przewróciliśmy oczami, po czym w te pędy po opuszczeniu RAW pognaliśmy na tą drugą ...

Testujemy wina z Winnice.eu

By czwartek, 30 stycznia, 2020 0 , ,

Jednym z najciekawszych momentów wizyt u winiarzy są zawsze rozmowy o tym, jak to się stało (życiowo poukładało), że znaleźli się właśnie w tym miejscu. Czy pochodząc z rodziny o wielopokoleniowych tradycjach mieli w ogóle inne wyjście? Czy ich dzieci również zdradzają zainteresowanie winiarstwem? Odpowiedzi bywają naprawdę bardzo różne. Eger Słyszeliśmy już jak winiarze opowiadali, że od zawsze wiedzieli, że chcą zajmować się winem, ale też takie, że długo się przed tym wzbraniali, wyjeżdżali z domu, pracowali w korporacjach, za granicą, by jednak w końcu powrócić "do domu" i wejść na ścieżkę ...