Musujące na różowo Winne Wtorki – Cava Prestige NV Rosado Brut

By wtorek, 19 sierpnia, 2014 0 , , , ,

Wracamy na kolejne Winne Wtorki, których tematem jest róż w wersji musującej wyprodukowanej metodą tradycyjną.

W języku winiarskim oznacza ona sposób produkcji stosowany od wieków przy szampanach. Dwutlenek węgla w butelce nie jest sztucznie dodawany, ale powstaje na skutek naturalnego dojrzewania wina w butelkach. Poza szampanami metoda ta stosowana jest też przy kilku innych rodzajach win, jednym z nich jest katalońska cava. Oprócz pochodzenia, różni je rodzaj używanych winogron – w Hiszpanii są to lokalne szczepy Macabeo, Xarello i Parellada (cavy białe) oraz jak w naszej butelce – Trepat. Cava jest też znacznie tańsza od szampana i stąd jej dzisiejszy wybór;)

Cava Prestige NV Rosado Brut jest do kupienia w Marks&Spencer w cenie 37,99 zł. Została ona wyprodukowana specjalnie dla tej sieci. Oprócz odmiany Trepat, w butelce mamy też szczepy Monastrell oraz Garnacha. Oznaczenie NV (nonvintage) przy winach musujących wskazuje, że przy jego tworzeniu w celu znalezienia najlepszej kombinacji pomieszano kilka roczników.

W kieliszku ma łososiowy kolor, któremu jednak bliżej do bieli niż do czerwieni. Bąbelki są eleganckie, choć wino pieni się raczej umiarkowanie. Mamy też 11,5% alkoholu. W nosie delikatne nuty poziomkowe i trochę drożdży. Sam zapach jest dość skąpy. Usta orzeźwiające, ze średnią kwasowością i wyraźnie wytrawnym, nawet lekko gorzkim finiszem.

Robert: Jeśli chodzi o wina różowe, to jestem do nich nastawiony raczej sceptycznie. Ta butelka potwierdziła moje przeczucia. Trudno też cokolwiek sensownego o nim powiedzieć. Jest grzeczne, aż za bardzo poukładane. Ani smak ani zapach nie mają w sobie żadnej dominanty. Sytuację próbowałem ratować szybko wyciągniętym z lodówki camembertem, ale i to, klasyczne przecież przy winach musujących połączenie, tym razem nie do końca się zagrało i nie wydobyło z naszej cavy drugiego dna. Dla mnie butelka z serii wypij-zapomnij. 79/100

Marta: Róż i bąbelki powinny z reguły zachwycać kobiety. Niestety taka baza faktycznie na nic się zdaje, jeśli ma dać popis solo w Winne Wtorki. Na początku słodkie, w finiszu przenikliwe, trudno cokolwiek innego wyczuć. Podoba mi się jedno: bąbelki pozostawiają na języku dość długo, miłe gorzkie doznania.

Ocena – średnie.

Inna blogerzy popijali:
Czerwone czy Białe – Cava Bohigas

Blurppp – Dominio de la Vega Pinot Noir Brut

Winniczek – Reserva Brut Pinot Noir Rosat Penedes D.O. 2011