Morawy #4 – Hort Veltlínské zelené Kabinett 2013

By poniedziałek, Styczeń 12, 2015 2 , , , ,

DSC_0844Jesteśmy w miejscowości Dobšice niedaleko Znojmo. Miejsce gdzie lokalni winiarze, w celu lepszej promocji regionu i swoich butelek, powołali do życia organizację, którą można nazwać pierwszą w Czechach apelację VOC Znojmo. Przystąpienie do niej jest całkowicie dobrowolne, ale wiąże się z koniecznością wypełnienia apelacyjnych wymagań – m.in. ręczna zbiórka gron, zakaz stosowania dojrzewania na osadzie i w beczkach, maksymalnie 13,9% alkoholu. Dopuszczone są trzy odmiany winorośli: Sauvignon Blanc, Riesling i Grüner Veltliner. Swoją drogą ciekawe, czy wraz z rozwojem polskiego winiarstwa również u nas nie pojawią się próby nadania mu jakiś ram organizacyjnych? Dziś pijemy wino z jednej z wchodzącym w skład VOC Znojmo winnic: Winnicy Hort. Jest ono wytworzone z Grüner Veltlinera, zwanego tutaj jako Veltlínské zelené. Zakupione w cenie 41,90 zł w sklepie winozmoraw.pl.

Wino oznaczone jest jako Kabinett, ma 5,3 gram cukru resztkowego. W kieliszku o jasno-złocistym, słonecznym kolorze. W nosie czujemy aromaty słodkich jabłek i kwiatów. W ustach niska kwasowość, choć i cukier nie wybija się na pierwszy plan. Wino zachowuje dobry balans, płynąc gdzieś pośrodku pomiędzy kwaskiem a słodyczą. Mamy tutaj nuty tropikalnych owoców, mango i ananasa, ale również ziołowe tło.

Robert: Nie do końca tego oczekiwałem od tej butelki. Miałem nadzieję na większą dawką pieprznych i mineralnych nut. Zamiast tego mamy butelkę o bardziej owocowym charakterze. Okazała się bardzo plastyczna kulinarnie, bo ładnie skomponowała się z kaczką z pomarańczami, a także z sałatką z sałaty rzymskiej z karmelizowanymi w miodzie orzechami i serem gorgonzola. 

Marta: Dla mnie butelka kojarzy się z koszem pełnym dojrzałych jabłek, które swoją wonią otulają całą spiżarnię. Same doznanie bardzo przyjemne i dobre w odbiorze, jednak można byłoby zarzucić jej brak świeżości, intensywności a nawet ostrości. W całej swej istocie ta jabłkowość dotyka dość delikatnej struny monotonności ale z drugiej strony trafi do fanów takich przytłumionych klimatów. Ja, jako że należę do grona  tych, którzy podświadomie szukają różnych połączeń z „cytrynowością”, dziś w bujanym fotelu odpuszczam jabłkowemu towarzyszowi.


Podsumowanie:

ZaSprawdzi się w wielu kulinarnych połączeniach.

PrzeciwMało mineralności i pieprzności.

Ocena – dobre.