Lasagne i Fattoria Fèlsina Chianti Classico 2014

By niedziela, Czerwiec 24, 2018 0 , , ,

Dawno nie opisywaliśmy nam naszych połączeń jedzenia z winem. Chcemy Was jednak uspokoić, nie zaprzestaliśmy tej formy aktywności. Po prostu ciepłe weekendy skłaniają do wyjścia z domu, rowerowych wycieczek, odwiedzin znajomych i wspólnych pikników. A gdy dodamy do tego wyjątkowo dla nas intensywne ostatnie tygodnie (wyjazdy do Berlina, Wiednia i Zielonej Góry), to sami widzicie, że po prostu nie ma kiedy stanąć „nad garami”. W końcu jednak przyszły chłodniejsze dni, a my postanowiliśmy przygotować konkretny obiad, aby przetrwać to ochłodzenie.

Wybór padł na lasagne. Jak Włochy długie i szerokie, przepisów na to danie jest bez liku. Ogranicza nas tak naprawdę jedynie wyobraźnia i dostępność składników. My zdecydowaliśmy się przygotować wersję z mięsem z surowych włoskich kiełbasek, podsmażonym z cebulą i czosnkiem, z dodatkiem włoskich ziół, wędzonej słodkiej papryki i cynamonu. Do tego chcieliśmy, aby nasze danie miało mocny wkład warzywny i zdecydowaliśmy się na młody groszek cukrowy, czerwoną paprykę i cukinię. Jako bazy użyliśmy zaś świetnego, niewymagającego wstępnego gotowania makaronu, który dostaniecie (podobnie jak włoskie kiełbaski i mozarellę) w ukochanym przez nas sklepie Tutto Bene zlokalizowanym w Bazarze Olkuska.

Lasagna, jak to zwykle bywa, jest daniem treściwym. Nie chodzi tylko o użyte mięso, ale też sos beszamelowy, który używany jest zarówno do przekładania poszczególnych warstw, jak i do pokrycia całości, w celu wytworzenia lekko chrupiącej powierzchni. Aby przełamać te smaki potrzeba wina z jednej strony kwaskowego, z drugiej takiego, który nie przytłoczy całości dania. Makaron, wieprzowe mięso, pomidorowy sok i warzywa – taka kompozycja wprost prosi się o Sangiovese.

Wybór padł na naszego ulubionego producenta z Toskanii – Fattoria Fèlsina Chianti Classico 2014 (do kupienia w Winkolekcji i Magia del Vino). Mimo niezbyt łaskawego dla winiarzy, chłodnego i deszczowego rocznika, to emblematyczne dla nas, archetypowe wręcz Chianti pachnie świetnie soczystym owocem, wiśniami z dodatkiem malin, żurawin i czerwonych śliwek. Na języku o lekkiej strukturze, z nutami śliwek, czerwonych porzeczek i wiśni. W drugim i kolejnych kieliszkach pojawia się również liść laurowy, lukrecja i nuty ziemiste. Całość kończy się w delikatnie tanicznym finiszem. Ma w sobie energię i radość, bez śladu zmęczenia czy też ciężkości. Bardzo dobre (91/100).

Połączenie z naszym daniem wypadło idealnie. Kwasowość wina idealnie przecięła tłustość potrawy, sprawiając, że lasagna wydała się mniej ciężka, a Chianti nie straciło nic ze swojej jakości i klasy.

A jeśli chcielibyście posłuchać jeszcze trochę o Fattorii Fèlsina, to obejrzyjcie nasz film: