Italia dla Ciebie i winnica Mazzone

By piątek, Wrzesień 11, 2015 0 , , , ,

_DSC0448Ostatnio kilka razy słyszeliśmy opinie konsumentów na temat słabej jakości włoskich win, które ponoć nie wytrzymują porównania z butelkami choćby z Hiszpanii. Z drugiej strony spotkaliśmy się z poglądem, że blogerzy winni zajmują się jedynie opisywaniem win z ofert dyskontów, nie chcąc poszukiwać i samemu odkrywać nowe smaki. Odnosimy wrażenie, że sami stoimy w kontrze do obu tych poglądów. Bo nie dość, że uwielbiamy i cenimy włoskie wina, to staramy się degustować butelki również z niej przez nas eksplorowanych regionów.

Taka okazję mieliśmy w poprzedni weekend.  Jak już wspominaliśmy przy okazji opisu degustacji w Portugalskim Świecie, następnego dnia odwiedziliśmy inny sklepik położony również w Pasażu Muranów – Italia dla Ciebie. Trzeba przyznać, że właściciel (rodowity Włoch – Jerry) bardzo trafnie zdiagnozował polski rynek. Stąd obok selekcji win wytrawnych, bogatej zwłaszcza w butelki z Apulii, z której pochodzi Jerry, znajdziemy tam również wina półwytrawne, półsłodkie, a nawet stołowe w dużych, 2-litrowych butelkach. Do tego możemy się zaopatrzyć we włoskie delikatesy. Tamtego wieczoru skupiliśmy się na winach z winnicy Mazzone właśnie z Apulii.

Carlomagno Grillo Chardonnay 2014 (25,90 zł) – rozpoczęliśmy co prawda od Sycylii i kupażu lokalnego szczepu Grillo z międzynarodowym Chardonnay. Na szczęście to Grillo gra pierwsze nuty. W nosie przyjemne, lekko naftowe. Usta o przyjemnej kwasowości, a do tego bardzo wyraziście owocowe. Wino lekkie, dość proste i świeże. Do popijania solo, albo do przystawek. Cena bardzo dobra w stosunku do jakości. Dobre-.

Surliè Mazzone 2008 (109 zł) – nietypowe wino zbudowane w całości ze szczepu Malvasia bianca i starzone w beczkach, nad osadem przez nawet 12 miesięcy. W ustach początkowo lekko utlenione, z orzechowym posmakiem. Potem sie oczyszcza, wychodzi więcej dojrzałych, przeleżanych na słońcu jabłek i gruszek. Nos lekko miodowy, lipowy, ale i z dodatkiem ziół. Wino bardzo ciekawe, nietypowe i bogate. Spróbowalibyśmy do soczystej ryby w maślanym sosie. Dobre+.IMG_5563

Dandy Mazzone Nero di Troia 2014 (59 zł) – pierwszy raz mieliśmy okazję próbować różowego wina ze szczepu Nero di Troia. Tym razem jest to również debiut takiego wina w portoflio producenta. Pachnie owocowo – czujemy gruszkę. Usta podobnie owocowe, bardzo przyjemne, świeże, ale i mające sporo struktury. Do tego gładkie i powabne. Długi kwaskowy finisz. Dobre+.

Rovi Mazzone 2013 (50 zł) – przechodzimy do czerwonych win i rozpoczynamy od 100% Montepulciano. Aby zachować świeży charakter tej odmiany, wino nie było leżakowane w beczce. Nos o wyraźnej wiśniowej owocowości. W ustach czujemy wychodzący alkohol, a w finiszu zioła i pestki. Całość jest trochę bez głębi i tła. Takie typowe codzienne wino, do popijania wieczorami. Dobre-.

Capocasale Mazzone 2013 (45 zł) – wracamy do Nero di Troia, ale tym razem w czerwonej wersji i ponownie winifikowane bez użycia beczki. W nosie świeże, owocowe, podobne do poprzednika. Jednak w ustach jest już lepiej ułożone, zaś alkohol jest mniej widoczny. Mamy świeże owoce (wiśnie i czereśnie) oraz trochę tanin. Dobre.

_DSC0430Filotorto Mazzone 2011 (89 zł) – to najwyższa czerwona etykieta producenta. W butelce kryje się Nero di Troia, które leżakuje przez 12 miesięcy we francuskiej i amerykańsiej beczce, a następnie jeszcze 6 miesięcy w butelkach. Nos jest bardzo bogaty. Obok przesmażonych śliwek jest dym, skóra i drewno. Usta początkowo z dobrą kwasowością, później stają się słodkawe. W finiszu jeszcze długo po przełknięciu utrzymują się drapiące taniny. Wino już teraz bardzo dobre-, ale spokojnie może jeszcze postać w butelce.

Odbyliśmy kolejne starcie z winami z obcasa Półwyspu Apenińskiego. Jak zwykle przy tego typu spotkaniach, początkowo trzymaliśmy mocną, zwartą gardę. Stopniowo ulegała ona rozluźnieniu, a Italię dla Ciebie opuściliśmy w przekonaniu pouczającego i przyjemnie spędzonego wieczoru. Bo choć entuzjastami win z południa Włoch już chyba nigdy się nie staniemy, to potrafimy docenić dobre butelki a takie znajdziecie u Jerrego.