Illuminati – ekonomiczna Abruzja

By poniedziałek, Październik 16, 2017 0 , ,

Przed nami tydzień, który według pogodowych sceptyków ma być ostatnim tchnieniem ciepła. My jednak protestujemy, bo nie chcemy dać się wciągnąć w te pesymistyczne prognozy i założenia z góry, że polska jesień musi być zimna. Jak zajdzie potrzeba to będziemy nawet zaklinać rzeczywistość i zaciskać kciuki chociaż za słońce, w takich zabiegach pomocne wydadzą się wycieczki do naszych wakacyjnych winnych wypraw, którymi będziemy Was systematycznie przywoływać do porządku 🙂

Za oknem widok na kolorowe drzewa Pola Mokotowskiego i piękne słońce, porządna filiżanka kawy, pozostaje tylko zaprosić Was do opowieści o bardzo sympatycznym, często mało rozpoznawanym winnym regionie, jakim jest Abruzja. Ta kraina zlokalizowana jest przy adriatyckim wybrzeżu Półwyspu Apenińskiego, na południe od Marche. Byliśmy jej bardzo ciekawi, dlatego po wizycie w Rosso Conero i noclegu w bardzo urokliwym Ascoli Piceno, to właśnie do północnych obrzeży Abruzji skierowaliśmy się tamtego sierpniowego poranka. Wymyśliliśmy sobie wycieczkę do Azienda Agricola Illuminati (w Polsce niektóre butelki dostępne są w ofercie Wina.pl oraz DELiWINA).

Historia producenta sięga 1980 roku, gdy Nicola Illuminati powołał do życia winiarnię początkowo sprzedającą swoje wina jedynie w dużych kilkulitrowych butlach. Dopiero jego wnuk Dino na początku lat 70-tych XX wieku zmienił filozofię, stawiając na produkcję win jakościowych, ale i jednocześnie zwiększajac areał posiadanych winnic (dziś producent posiada 130 hektarów). Jak wspominaliśmy, winnice zlokalizowane są na północy Abruzji, w miejscowości Controguerra. Bliskość wybrzeża (w linii prostej 5 kilometrów) sprawia, że w upalne lato, winorośle mogą korzystać z wiejącej znad morza chłodniejszej bryzy. Portfolio producenta jest spore, łącznie wytarza on niemal dwadzieścia etykiet, stąd prezentujemy dla Was te, które według nas były najciekawsze.

Passerina to odmiana rozpowszechniona głównie w Marche, dająca zwykle proste, owocowe wina. Spróbowana przez nas Illuminati Passerina Controguerra DOC 2016 pachnie kwaskowymi jabłkami i gruszkami. Na podniebieniu soczysta, rześka, ale nieco doskwiera brak ciała i większej koncentracji. Dobre+.

Spośród białych win środkowych i południowych Włoch Pecorino jest naszym zdecydowanym faworytem. Tutaj poza przyjemną owocowością, która jest zwykle udziałem win z tej odmiany, 10% wina przez 4 miesiące dojrzewa w beczkach, przez co wina nabiera lepszej, mocniejszej struktury.

Dzięki temu Illuminati Pecorino Controguerra DOC 2016 (40,50 zł) pachnie spadami jabłkowymi i migdałami. Usta z przyjemną koncentracją, ale i ładną kwasowością oraz mineralnym finiszem. Warto spróbować je do ryby, my to już przetestowaliśmy i wino sprawdziło się świetnie. Bardzo dobre-.

Abruzja słynie z czerwonych win z odmiany Montepulciano, nic więc dziwnego, że w Illuminati produkują ich całą gamę.

Zaczęliśmy od wersji najprostszej, czyli Illuminati Riparosso Montepulciano d’Abruzzo DOC 2015 (37 zł). Winorośle prowadzone są w systemie tendone, krzewy są rosną bardzo wysoko (do około dwóch metrów). Tworzą one pergole, z których zwisają kiście winogron, dzięki czemu liście i pędy chronią je przed słońcem. Po fermentacji wino dojrzewa przez pół roku w 25-hektolitrowych beczkach ze slawońskiego dębu. Owocowość jest mocna, pod dyktando dojrzałych wiśni i śliwek węgierek, ale na szczęście nie wpada w nuty nadmiernie przesmażone. Dla odmiany w ustach lżejsze, soczyste, z nieco matowymi taninami w finiszu. W tle znajdziemy też akcenty leśne i ziemiste. Proste, ale przy tym bardzo soczyste. Dobre+.

Jak przekłada się na wino dłuższe, bo 10-miesięczne dojrzewanie w dębie mogliśmy sprawdzić przy kolejnym winie.

W porównaniu do poprzednika Illuminati Ilico Montepulciano d’Abruzzo DOC 2014 (41 zł) co ciekawe jest lżejsze, bardziej poukładane, a owoce są odrobinę świeższe (czereśnie). Na podniebieniu bardziej poukładane, z ładną kwasowością, ale i delikatnymi nutami liściastymi. Brakuje trochę zadziorności, którą pokazuje Riparossa, choć wino jest elegancko wykonane. Bardzo dobre-.
Kolejny krok wzwyż zrobiliśmy przy Illuminati Zanna Montepulciano d’Abruzzo Colline Teramane DOCG 2011 (115 zł). Tutaj wino spędza w dębie już dwa lata. Owoc jest bardzo dojrzały, pełen nut przesmażonych ciemnych wiśni uzupełnionych o akcenty ziół i liścia laurowego. Na szczęście dalej znajdziemy zaakcentowaną kwasowość, a w finiszu pojawia się również ciekawa, pestkowa goryczka. Taniny są mocne, ale przy tym niemęczące. Bardzo dobre-.

Owoce Montepulciano przeznaczone do produkcji ostatniego wina są zwykle zbierane najpóźniej, w okolicach 8-10 października. Są one również uzupełniane o 30% Caberneta Sauvignon, a całość na 18 miesięcy wędruje do 225-litrowych baryłek

Illuminati Lumen Controguerra Riserva DOC 2011 (149 zł) czuć sporo słodkiej owocowości, która w tym przypadku jest już mocno konfiturowa. Na podniebieniu znajdziemy akcenty drewniane, podwiędłe jesienne liście i wiśniową nalewkę. Taniny są mocne, wysuszają całe podniebieniu, ale jednak słabo zgrywają się z resztą kompozycji. Bardzo dobre-.

W winnicy poznaliśmy przesympatycznego Polaka, którego pozdrawiamy z tego miejsca. Okazał się skarbnicą wiedzy na temat tego regionu i skorzystaliśmy z jego wielu wskazówek. Wracając do win zupełnie szczerze, to spróbowane przez nas wina, mimo że nie przypadły nam znacząco do gustu, to trzeba im oddać, że odznaczają się w swojej kategorii świetną relacją ceny do jakości. Zaznaczyć też trzeba (!), że te bardziej podstawowe butelki zaskoczyły nas przyjemną pijalnością i pod tym względem zasługują jak najbardziej na każde polecenie.