Hirtzberger, Donabaum – pierwsza para z Weinherbst 2020

By wtorek, 9 marca, 2021 0 , , ,

Tegoroczną wakacyjną podróż zakończyliśmy mocnym akcentem, biorąc udział w festiwalu Weinherbst w Wachau, podczas którego miejscowi winiarze prezentowali swoje wina z 2019 roku. Choć organizatorzy skrócili imprezę z planowanych dwóch dni do jednego, to i tak udało się nam odwiedzić kilku świetnych producentów. Dziś przedstawiamy pierwszą parę.


Weingut Franz Hirtzberger

Fanom win z Wachau nie trzeba go przedstawiać, a pozostałym naszym czytelnikom wystarczy wspomnieć, że Franz Hirztberger to producent z absolutnej czołówki nie tylko tego regionu, ale całego austriackiego winiarstwa. Nie dziwi więc fakt, że to do jego winiarni w miasteczku Spitz skierowaliśmy swoje pierwsze kroki tamtego dnia.

Franz Hirztberger Spitz Grüner Veltliner Steinfeder 2019

Steinfeder to oznaczenie na najmniej skoncentrowane, najlżejsze wina z Wachau (maksymalnie 11,5% alkoholu). Z roku na rok ze względu na ocieplenie klimatu powstaje ich coraz mniejsza ilość i spróbowanie ich jest coraz trudniejsze. Tutaj mamy przykład chłodnego nosa spod znaku jabłek i cytryn. Na podniebieniu surowe, nieco wodniste, ale z ładnie mineralnym finiszem. Na przysłowiowy taras. Dobre (87/100).

Franz Hirtzberger Muskateller Federspiel 2019

Bardzo lubimy wytrawne austriackie muskatellery, które łączą w sobie piękną aromatyczność ze zdecydowaną kwasowością i orzeźwieniem. Niedoścignionym wzorcem takiego stylu jest dla nas Styria, ale ta butelka prezentuje się równie solidnie. Pachnie tropikami (melon, marakuja, mango), w ustach jest intensywnie kwaskowe, a kończy się delikatnie goryczkowym, grejpfrutowym finiszem. Dobre+ (88/100).

Franz Hirtzberger Rotes Tor Grüner Veltliner Federspiel 2019

W porównaniu do pierwszego z win, kolejny grüner był już mocniej zarysowany i intensywniejszy. Pachniał cytrynami i kwaskowymi jabłkami, oraz obraną z nich skórką. Na podniebieniu stanowcze, mineralne, z nawet delikatnie agresywną kwasowością. Jak inne wina Hirtzbergera surowe, ale bardzo eleganckie. Bardzo dobre (90/100).

Franz Hirtzberger Kirchweg Grüner Veltliner Smaragd 2019

Tutaj wspinamy się już na najwyższą półkę hierarchii win z Wachau. Widać w tym winie już zupełnie inną, masywniejszą strukturę, pojawia się delikatna maślaność, morele, ale i konwalie. Jest esencjonalne, o sporej głębi, skontrowanej jednak przez mocny zastrzyk kwasowości. Znakomite- (91/100).

Franz Hirtzberger Rotes Tor Grüner Veltliner Smaragd 2019

Porównując tego Smaragda z poprzednikiem widzimy tu więcej chłodu oraz jeszcze silniejszą kwasowość. Wino bazuje raczej na strzelistej architekturze, niż owocowym wypełnieniu. Jest stalowe, mocno cytrynowe, krystalicznie czyste. Znakomite- (91/100).

Franz Hirtzberger Axpoint Grüner Veltliner Smaragd 2019

Tu mamy kolejną woltę, bo trzeci ze Smaragdów jest mocno aromatyczny, egzotyczny (marakuja). Usadowiony między poprzednimi winami tej kategorii, nie tak esencjonalny jak Kirchweg, ani nie tak surowy jak Axpoint. Ładnie zaokrąglony, ale kończący się ponownie mineralnym uderzeniem. Bardzo dobre+ (91/100).

Franz Hirtzberger Steinterrassen Riesling Federspiel 2019

Jedyny w zestawie riesling jest odrobinę woskowy, z jabłkową kwasowością, dużą dawką energetyczności, sporą elegancją i długim finiszem. Jeszcze bardzo młodziutki, powinien być lepszy właśnie w tym roku. Bardzo dobre+ (91/100).

Weingut Johann Donabaum

To było nasze pierwsze spotkanie z winami od Johanna, którego odwiedziliśmy w jego winiarni zlokalizowanej w bocznej dolince odchodzącej od Dunaju na wysokości miasteczka Spitz. Jednak już po kilku pierwszy butelkach wiedzieliśmy, że warto było go odwiedzić. Zaimponowały nam zwłaszcza jego bardzo kwaskowe (nawet, jak na charakter odmiany) rieslingi.

Johann Donabaum Peuntz Grüner Veltliner Federspiel 2019

W zapachu dość wycofany, jedynie lekko jabłkowy i co ciekawe – migdałowy. Usta surowe, z mocną kwasowością i delikatnie goryczkowym finiszem. Wydaje się wciąż za młody, można go odłożyć na kilka miesięcy. Bardzo dobre+ (91/100).

Johann Donabaum Zornberg Grüner Veltliner Smaragd 2019

Niesztampowy, bo smakujący papierówkami, ale także jabłkową skórką i czerwonymi pomarańczami. Może mało skoncentrowany jak na Smaragda, ale za to bardzo świeży i wręcz krystalicznie kwaskowy. Bardzo dobre+ (91/100).

Johann Donabaum Kirchweg Grüner Veltliner Smaragd 2019

Bardziej nasycony od poprzednika, ale też mocniej ziołowy, z nutami cytryn i jabłek. W ustach początkowo wydaje się ugładzony, obły, ale w posmaku pozostawia przyjemne pieprzne wrażenie. Znakomite- (92/100).

Johann Donabaum Spitzer Point Grüner Veltliner Smaragd 2019

Pięknie maślane, woskowe, ale pomimo sporego ciała harmonijne, pięknie zintegrowane. Niby wszystkiego tutaj w bród, ale wino jest przy tym pięknie czyste i kwaskowe. Takie Smaragdy kochamy. Znakomite (93/100).

Johann Donabaum Limitierte Edition Grüner Veltliner Smaragd 2019

Do tego wina trafiają najlepsze grona z winnic Spitzer Point i Kirchweg, z których cześć winogron jest dotknięta szlachetną pleśnią. Koncentracja jest tutaj imponująca, wino jest ładnie maślane, oleiste, pojawiają się również nuty słodkich jabłek i gruszek. Może nie jest zbyt głośne, bo w aromacie jeszcze niewiele się dzieje, ale wszystko jest tutaj dopięte na ostatni guzik. Piękne, ale i ultra młode. Znakomite+ (94/100).

Johann Donabaum Weissenkirchen Riesling Smaragd 2019

Mocna kwasowość jest tutaj obudowana soczystym, limonkowy-jabłkowym owocem. Usta dość szczupłe, strzeliste, z potężnie kwaskowym finiszem, który oczyszcza całe usta. Teraz jeszcze zamknięty, do odłożenia na co najmniej rok. Bardzo dobre- (89/100).

Johann Donabaum Offenberg Riesling Smaragd 2019

Idziemy krok wyżej, bo jest to wino z pojedynczej winnicy, leżącej niemal naprzeciw winiarni. Winorośle rosną tu na stromych tarasach, przykrytych jedynie cienką warstwą gleby, przez co korzenie muszą zagłębiać się mozolnie w skaliste podłoże w poszukiwaniu wartości odżywczych. Owocowość jest jeszcze intensywniejsza, pojawia się również odrobina akcentów woskowych, a także solidna, mineralna struktura. Kwasowość jest na potężnych poziomach, nie bierze jeńców, a jednocześnie jest perfekcyjnie dojrzała, nieagresywna. Znakomite- (92/100).

Johann Donabaum Setzberg Riesling Smaragd 2019

Mamy tu jeszcze inną parcelę, ale wino w odbiorze jest stosunkowo podobne do poprzednika, z tym, że zarówno owocowość (tu nawet morelowa) jak i kwasowość są zaznaczone jeszcze mocniej. Tym razem jednak akompaniuje jej wyraźna maślaność, która jest w stanie zrównoważyć to uderzenie kwasu. Przepiękne. Znakomite+ (94/100).

Johann Donabaum Limitierte Edition Smaragd 2017

Może nie jest tak intensywnie kwaskowe jak poprzednik (z uwagi na ciepły rocznik), ale w tym przypadku wyszło mu to na dobre. Wszystko się tutaj ładnie zazębia, pojawia się nafta, morele, nektarynki, słodkawe ciało, ale pozostaje też długi, mocny finisz. Bez takiego potencjału dojrzewania jak wina 2019 roku, ale za to już teraz ekscytujące. Arcydzieło- (95/100).


O ile, co do przewidywanej jakości win od Franza Hirtzbergera nie mieliśmy absolutnie żadnych wątpliwości, to pozycje od Johanna Donabaua bardzo nas zaskoczyły. Zapiszcie sobie to nazwisko w Waszych notatnikach, bo warto.