Faktoria Win – Kolekcja Standard Plus cz. I

By czwartek, Lipiec 28, 2016 0 , , , ,

Jak informowaliśmy Was już kilka dni temu na naszym profilu na Instagramie, Faktoria Win uruchomiła pięć winebarów – trzy w Warszawie oraz po jednym we Wrocławiu i w Poznaniu. W stolicy możecie je spotkać na Placu Zabaw, w Plażowej i Iskrze. W każdym z nich spróbujecie dziesięciu win z selekcji Faktorii, dostępnych zarówno na kieliszki jak i w butelkach. Po dalsze szczegóły zapraszamy na stronę internetową. Wydaje się, że Faktoria (należąca do sieci Eurocash obejmującej pod różnymi markami ponad 3 tysiące punktów), po zajęciu odpowiedniego miejsca na rynku, postanawia poszerzyć zakres swoich inicjatyw i powalczyć o większą rozpoznawalność marki zwłaszcza wśród młodszych konsumentów. Zobaczymy, czy ta strategia osiągnie sukces.

Oprócz zaproszenia do winaberów, Faktoria wysłała nam również jedenaście butelek z wprowadzonej już jakiś czas temu letniej oferty z Kolekcji Standard Plus. W pierwszej kolejności (jako, że powróciło upalne lato) postanowiliśmy przyjrzeć się dla Was białym butelkom, które są reprezentowane przez pięć pozycji.

_DSC3303Muscadet to jeden z letnich klasyków, coraz bardziej rozpoznawalnych nad Wisłą (głównie za sprawą pojawiających się w dyskontach butelek oscylujących w granicach 20-30 zł i zwykle dających w tym przedziale cenowym sporo radości). Przypomnijmy, że są to wina z dolnej części Doliny Loary, ze szczepu Melon de Bourgogne. Zwykle odznaczają się potężną dawką kwasowości i mineralnym, słonym posmakiem. Z powodu tych cech świetnie nadają się jako towarzystwo do owoców morza i ryb. Marcel Martin Les Roches Noires Muscadet Serve et Maine 2014 (24,99 zł) pachnie cytryną, melonem i jabłkami z delikatnie oranżadowym posmakiem. Usta z niską kwasowością (zdecydowanie odstająca od tego czego można by się spodziewać po tej odmianie). Niska koncentracja i delikatnie goryczkowy posmak. Świeże i lekkie wino, ale jednak zbyt mało skaliste i mineralne jak na Muscadeta. Dobre-.

_DSC3282Niedawno opisywaliśmy degustację Sauvignon Blanc, w której mieliśmy przyjemność brać udział w Winkolekcji. Wspominaliśmy wówczas, że odmiana ta jest jednym z win najchętniej wybieranych przez Polaków w letnie dni. Wydaje się, że Faktoria też zdaje sobie z tego sprawę i zaprezentowała aż dwa Sauvignon. Pierwszą pozycją jest butelka od potężnego producenta Kressmanna – Kressmann Monopole Bordeaux Sauvignon Blanc 2014 (34,99 zł). Możemy doszukać się charakterystycznych dla szczepu akcentów liści porzeczki, ale i odrobiny marakui. W ustach ładnie kwaskowe, zielone. W tle mamy również nieco grejpfruta. Brakuje lepszej struktury, a całość wydaje się byt mocno rozwodniona. Raczej do popijania solo niż do jedzenia. Dobre-.

O wiele ciekawiej już na wstępie zapowiada się drugie z zaproponowanych Saunvignon – Szollosi Neszmély Sauvignon Blanc 2014 (36,99 zł). Pochodzi z Węgier, z mało znanego regionu Ászár-Neszmély leżącego około 30 kilometrów na północny-zachód od Budapesztu, przy granicy ze Słowacją. Rodzą się tutaj wina głownie z białych odmian winorośli, charakteryzujące się lekką, kwaskową strukturą. Nasza pozycja w nosie jest bardzo aromatyczna – pachnie kwiatami, bukszpanem, z delikatnym zielonym tłem. Usta kwaskowe (choć mogłyby być ciut bardziej wyraziste), czyste, niezbyt mocno skoncentrowane. W finiszu pojawiają się delikatne akcenty maślane. Dość typowe jak na odmianę, wyśrodkowane, powinno się spodobać fanom Sauvignon. Dobre.

_DSC3299Trzy pierwsze pozycje to wina dla osób, które cenią sobie lekkość i zwiewność. Jednak i fani cięższych propozycji mają w czym wybierać, a jedną z możliwości jest wino z Sycylii – Feudi di Santa Tresa Rina Ianca Grillo Viognier 2014 (33,99 zł). Etykieta od razu informuje, że mamy do czynienia z winem organicznym, a gdy wczytamy się głębiej, dowiemy się, że butelka pochodzi spod Etny. Grillo to sycylijska odmiana, znana głównie z używania jej do produkcji Marsali (słodkiego, wzmacnianego wina). Gdy w tej roli zaczęła być wypierana przez Catarratto, miejscowi winiarze zwrócili uwagę na jej walory, gdy chodzi o produkcję win wytrawnych. Przy odpowiednim prowadzeniu i ograniczeniu zbiorów, Grillo daje świeże owocowe wina z delikatnie orzechowym posmakiem. Tutaj jest ono uzupełnione o Viognier, a więc odmianę dodającą zwykle więcej struktury i ciała. Pachnie bardzo przyjemnie, słodkimi kwiatami, morelami z delikatnym, miodowym niuansem. Niestety, po tak bogatym nosie, usta rozczarowują. Co prawda mamy powtórzenie nut kwiatowo-miodowych, ale jakby o dwa poziomy mniej skoncentrowanych. W finiszu pojawia się za to przyjemna, utrzymująca się długo słoność. Mimo wspomnianych pewnych braków najlepsze z win oferty. Spróbowalibyśmy jej do ryby w maślanym sosie. Bardzo dobre-.

_DSC3306Ostatnia pozycja to wino nie z naszej bajki. Beczkowane Chardonnay to dla nas antyteza wina na lato, szybciej widzielibyśmy je w towarzystwie jakiegoś posiłku. W tym kontekście mamy pozycję z Australii – McPherson Wines Vintage Secret Chardonnay 2014 (44,99 zł). W nosie nuty beczkowe obecne są pod postacią wanilii i biszkoptu. Ale mamy również nieco owoców (głównie melona), przez co zapach nie jest zbyt ciężki. W ustach akcenty maślane i orzechowe. Porządnie zrobione, nie jest nadmiernie ciężkie, ale jednak do popijania solo się nie nadaje. Dobre.

Podsumowując te pięć białych win, prezentują one przyzwoity poziom. Każde z nich jest skomponowane zgodnie z prawidłami sztuki, może nieco zachowawczo, tak aby dotrzeć do jak najszerszego spektrum odbiorców. Chcielibyśmy poczuć w nich nieco więcej charakterystycznego rysu (coś co pojawiło się w butelce z Sycylii), ale i tak naszą pierwszą selekcję z Faktorii odbieramy pozytywnie.