Dwa wina do 20 zł – Bostavan DAOS

By czwartek, 9 stycznia, 2020 0 , ,

Gdy nieco ponad 4 lata temu na zaproszenie Wine of Moldova spędziłem kilka dni właśnie w Mołdawii, byłem bardzo zaintrygowany, jak ten mały kraj o trudnej historii i wciąż skomplikowanej bieżącej sytuacji, rozwija się pod względem winiarskim. Biorąc pod uwagę relację ceny do jakości tych butelek, wręcz wydawało mi się, że mają one szansę z impetem podbić polski rynek. Dlaczego więc nic takiego się nie wydarzyło?


Powód może leżeć w zaszufladkowaniu tych win na najniższych półkach marketów i takim kojarzeniem się tych butelek w winnej świadomości Polaków. A warto zdać sobie sprawę, że poza etykietami, które faktycznie należy omijać szerokim łukiem, w Mołdawii powstają również całkiem poważne pozycje. Jednym z wiodących lokalnych producentów jest firma Purcari PLC Group. Ten potężny holding oprócz wypuszczania na rynek win pod swoją własną marką posiada dodatkowe trzy winiarnie (w tym jedną w Rumunii), o łącznym areale 1000 hektarów. Takim satelickim przedsięwzięć jest Bostavan. Historia tego projektu rozpoczęła się od nabycia w 2002 roku przez enologa Victora Bostava winnic w Etulii oraz Onesti. Już swa lata później Bostavan weszło w skład tworzącej się wówczas grupy Purcari, a już w kolejnym roku cały holding stał się największym eksporterem mołdawskich win.

Dzięki uprzejmości Faktorii Win, mieliśmy ostatnio możliwość spróbowania dwóch win Bostavan.

Kilka słów o winiarskiej geografii Mołdawii

W Mołdawii można wyróżnić trzy główne regiony produkcji win. Jest to leżący w okolicach Kiszyniowa, w centralnej części kraju region Codru, położony na południowym wschodzie, nieopodal Morza Czarnego – Stefan-Voda oraz Valul Lui Traian (Mur Trajana) na południowych stepach.

Nazwa Codru pochodzi od słowa określającego gęste lasy pokrywające nawet 25% tego obszaru. Oddziaływują one na miejscowy kontynentalny klimat, łagodząc zimy i ochładzając letnie upalne temperatury. W Codru uprawianych jest 50% wszystkich winnic w kraju, a dominują głównie białe odmiany winorośli. To tutaj znajdują się też słynne podziemne kompleksy tuneli służących do dojrzewania i przechowywania win – Cricova i Milestii Mici. Winnice w regionie Stefan-Voda zlokalizowane są na wzgórzach łagodnie opadających w stronę Dniestru. Bliskie położenie Morza Czarnego ma dominujący wpływ na warunki dojrzewania winorośli. Tutejszy klimat jest cieplejszy od tego w Codru, ale nie tak gorący jak dalej na południe. Valul Lui Traian bierze swoją nazwę od pozostałości rzymskich fortyfikacji, wzniesionych przez cesarza Trajana w celu ochrony Imperium Rzymskiego przed najazdami barbarzyńców. To najcieplejszy, najbardziej suchy obszar Mołdawii, z tego powodu dominują tutaj czerwone odmiany winorośli.

Spróbowane wina

Bostavan DAOS Treasure Chardonnay 2018 (19,99 zł – sugerowana przez dystrybutora cena detaliczna)

Owoce pochodzą z centrum kraju, z regionu Codru, a wino spędziło 6 miesięcy w beczkach. W pierwszej chwili rzeczywiście czujemy sporo nut pochodzących z takiego dojrzewania, mamy więc banany, kokosa, ale też nuty drewniane, wanilię i bardzo słodkie jabłka. Również w ustach owocowość jest pełna, słodkawa, choć trzyma ją w ryzach mocna kwasowość. Z łatwością odnajdujemy znów sporo owoców egzotycznych, głównie pod postacią banana i ananasa. Za to finisz ładnie wytrawny, z pozostającą w posmaku kwasowością. Dobre- (86/100).

Bostavan DAOS Treasure Cabernet Sauvignon 2018 (19,99 zł)

Ten Cabernet pochodzi z owoców z południa kraju i jest prostszy od poprzednika, kręcący się wokół jednej, porzeczkowej nuty. Początkowo wychodzi również dużo smolistej, dymnej beczki (tu dojrzewanie w dębie trwało aż 9 miesięcy), trzeba solidnie pokręcić kieliszkiem, aby ten zapach nieco zelżał. Wtedy staje się lepsze, bardziej owocowe, truskawkowo-porzeczkowe. Niezbyt mocno kwaskowe, a i taniny są bardzo wyważone, nieagresywne. Technicznie poprawne, ale bez jakiegoś bardziej indywidualnego rysu. Do przetestowania w czasie wiosennego grilla. Średnie (84/100).


Z własnych doświadczeń wiem, że spróbowane wina nie są absolutnie szczytem możliwości mołdawskiego winiarstwa. Są to po prostu dobrze wykonane pod względem technicznym butelki, które mogłyby powstać w niemal każdym innym winiarskim zakątku świata. Jeśli jednak szukacie bezpiecznego wyboru w niełatwej kategorii cenowej do 20 zł, to możecie po nie śmiało sięgnąć.