Burgenland (Kollwentz i Krutzler) – migawki z VieVinum #5

By piątek, Październik 26, 2018 0 , , , ,

Po dłuższej przerwie wracamy do opowieści o naszej wizycie w Wiedniu na VieVinum. Wiemy, że minęło już niemal pół roku od czasu, gdy tam się pojawiliśmy i możecie mieć już dość austriackiego winiarstwa, ale nie możemy Wam nie opowiedzieć o ostatnich kilku producentach. Dlaczego wytrzymajcie jeszcze jakieś dwa (no góra trzy) posty. Dziś krótko i na temat o parze czołowych winiarzy z Burgenlandu. Zdajemy sobie sprawę, że ten bardzo duży region został przez nas potraktowany nieco po macoszemu, ale obiecaliśmy sobie skupić się na nim mocniej następnym razem. Na swoje usprawiedliwienie ...

Brancaia – fuzja Chianti i Maremmy

By piątek, Październik 19, 2018 0 , , , ,

Pamiętacie jak opisywaliśmy, że podczas wizyty w Riecine i pokonaniu szutrowej drogi nasz samochód wyglądał jak po przejechaniu pustyni? No cóż, dalsza część dnia wcale nie była dla niego łaskawa. Ale po kolei. Opuszczając Riecine postanowiliśmy posilić się przed kolejną, zaplanowaną na popołudnie degustacją. W tym celu udaliśmy się do świetnego miejsca, które polecił nam swojego czasu Łukasz z ekipy Winemates - Officina della Bistecca (więcej napiszemy o nim przy okazji szykowanego kulinarnego przewodnika po Chianti Classico). Ledwo skończyliśmy jeść, a nad Panzano nadciągnął kataklizm. Tak potężnej burzy i ulewy dawno ...

VieVinum z ÖTW – cz. 1

By czwartek, Październik 4, 2018 0 , ,

W dzieciństwie byłem wielkim fanem klocków Lego. Co tam resoraki, żołnierzyki, czy jakieś karty z piłkarzami, Lego to było to! W pokoju miałem nawet specjalną przeszkloną szafkę, w której  prezentowałem swoją kolekcję wszystkim kumplom. Szczególnie dumny byłem z zestawu ze statkiem pirackim, który posiadał kilka dział strzelających małymi klockami - to była wówczas prawdziwa atrakcja. Pamiętam też, jak podczas któryś wakacji rodzice zabrali mnie na wystawę Lego, gdzie w gablotach znajdowały się olbrzymie budowle, zamki, statki i samochody - raj dla dzieciaków. Mogłem chodzić miedzy nimi godzinami i zupełnie się ...

Domaine de Torraccia – Korsyka w najlepszym wydaniu

By czwartek, Wrzesień 27, 2018 0 , , ,

Wyobraźcie sobie sytuację, w której podczas degustacji u producenta, nagle do budynku wchodzi sześciu policjantów, w mundurach i z bronią u pasa. Niby nie rozbiegają się po całym budynku, wyglądają w sumie mile i uprzejmie, nawet się uśmiechają. Pytają jednak od razu o właściciela, a cała obsługa też wcale nie wygląda, jakby się tej wizyty spodziewała. Na szczęście szybko okazuje się, że panowie przyjechali jedynie po dwa kartony wina na imprezę. Swoją drogą, ładnie to tak organizować sobie wino na wieczór w czasie pracy? No cóż, taki korsykański klimat. Historia działa ...

Orenga de Gaffory – wizyta z zaskoczenia

By wtorek, Wrzesień 18, 2018 0 , ,

Zaraz przed naszą pierwszą wizytą u korsykańskiego producenta Yves Leccia, postanowiliśmy spróbować swojego szczęścia i odwiedzić miejscową legendę i winiarza, który przez wielu uchodzi za najlepszego na całej wyspie - Antoine Arenę. Już w kraju natrafiliśmy na problemy skontaktowania się z nim, nie odpowiadał na maile, nie odbierał telefonu. Pomyśleliśmy - raz się żyje, a może będzie otwarte i chociaż uda się nam kupić kilka win. Niestety jak już wiecie z ostatniego wpisu Marty - nie mieliśmy szczęścia. Przyznajemy było nam strasznie przykro, bo wiedzieliśmy, że podczas naszego objazdu Korsyki nie ...

Zielonogórskie Winobranie A.D. 2018

Ostatni ciepły weekend, zaraz po powrocie z Austrii z degustacji Erste Lagen ÖTW, wykorzystaliśmy na wypad do Zielonej Górze. Jako, że w tym samym czasie rozpoczęło się doroczne Winobranie, postanowiliśmy sprawdzić, jak się zmieniło i po kilkuletniej przerwie wybrać się na tę imprezę. Niestety ponownie się potwierdziło, Winobranie to wciąż wydarzenie w stylu jarmarczno-dożynkowym. Czyli stragany z góralskimi kapciami, kadarką, tanimi winami z Gruzji, "winami" z wiśni i porzeczek, kiełbasą z grilla i pajdami chleba ze smalcem, a pomiędzy nimi (co z tego, że na rynku), nieśmiało wciśnięte stanowiska z lokalnymi ...

Wachau – migawki z VieVinum #4

By wtorek, Wrzesień 11, 2018 0 , , ,

Wachau to region do którego mamy osobiście duży sentyment. To właśnie tamtejsze Grüner Velblinery i Rieslingi otworzyły nam oczy na austriackie winiarstwo i sprawiły, że postanowiliśmy dokładniej się je poznać. Droga, na którą wówczas wkroczyliśmy doprowadziła nam w tym roku do Wiednia na festiwal VieVinum. Tak się złożyło, że Wachau był również regionem, którego stoiska jako pierwsze odwiedziliśmy podczas naszego udziału w tym wydarzeniu. Problem, na który się natknęliśmy podczas degustacji spowodowany jest niebywałą popularnością win z Wachau. Mimo cen, które należą do najwyższych w całej Austrii, butelki te sprzedają się ...