Weingut Klumpp – zaczynamy odkrywać Badenię

By czwartek, 26 września, 2019 0 , ,

Leżąca na południowo-zachodnim skraju Niemiec, winiarsko rozciągnięta na długości ponad 200 kilometrów Badenia to region, który do czasu tegorocznych wakacji był przez nas niezbadany. Owszem, znamy i cenimy tamtejsze Spätburgundery, ale czuliśmy, że czerwone wina to nie wszystko, co oferuje tutejsze terroir. Postanowiliśmy więc zrobić rekonesans na miejscu. Z północy na południeOdwiedziny u badeńskich producentów rozpoczęliśmy od jej niemal północnego krańca. Tu bowiem usytuowany jest Weingut Klumpp. Jego wina poznaliśmy w czasie naszych wypraw do Berlina i od dawna byliśmy pod ich dużem wrażeniem. Planując więc trasę po Niemczech, od ...

Weingut Gross – cz. 1 – Austria

By wtorek, 10 września, 2019 0 , , , ,

Cały zeszły weekend padał deszcz. Więc jakoś tak nastrojeni tym klimatem postanowiliśmy wrócić wspomnianymi do naszego majowego pobytu w Styrii, kiedy to w pochmurną pogodę z mżącym deszczem odwiedzaliśmy kolejnego winiarza. Musicie jednak wiedzieć, że nawet w taką aurę styryjskie krajobrazy mają w sobie coś magicznego, a mgły rozpościerające się pomiędzy miejscowymi wzgórzami nadają okolicy czarujący charakter. Dziś zabieramy Was więc do Weingut Gross, zapnijcie pasy, bo to była naprawdę długa wizyta. Dwie gałęzie z jednego pnia Historia rodziny Gross powiela (przynajmniej do pewnego momentu) schemat znany z opowieści innych producentów regionu. Mamy więc przodków, którzy na ...

Horst Sauer – najlepsze rozpoczęcie wakacji

By wtorek, 3 września, 2019 0 , , , ,

Polskę opuściliśmy wcześnie rano pierwszego dnia wakacji. "Wcześnie" to słowo klucz naszych tegorocznych wakacji, gdyż ani razu nie daliśmy sobie pospać. Już po pięciu godzinach drogi zjechaliśmy z autostrady, którą znamy z naszych wypraw nad Mozelę. Bowiem plan wakacji zakładał, że tym razem zobaczymy jeden z mniej znanych winiarskich regionów Niemiec. Na szybki obiad zatrzymaliśmy się jeszcze w ładnym miasteczku Volkach, a zaraz po ruszeniu w dalszym trasę, gdy tylko minęliśmy ostatnie zabudowania, naszym oczom ukazały się przepiękne winnice zajmujące okoliczne wzgórza. "Wow, jak tu pięknie" - powiedzieliśmy niemal w tym ...

Warszawa lubi Kraków

Wtopiliśmy się, zmuszeni przypadkowo (bo nie dało się inaczej przecisnąć), w zagraniczną wycieczkę, która przejęła władzę nad krakowskim podwórzem – zwanym „najpiękniejszym podwórzem Kazimierza”. Słońce, na przekór historii nadal żyjącej ulicy, przeciskało się przez jej balkony i dachy, tworząc wyjątkową atmosferę tego miejsca. Przewodnik przytulony do bluszczu oplatającego kamienicę na ul. Józefa 12 opowiadał piękną angielszczyzną na zmianę o historii Żydów, o scenach z Listy Schindlera i przedwojennym życiu Polaków w tej dzielnicy. Wojenny dramat europejskich Żydów, to bez wątpienia bardzo istotna część historii światowego judaizmu, która od lat bardzo ...

Abruzzo, wine not?

By poniedziałek, 24 czerwca, 2019 0 , , , ,

Być może pomyślicie, że ostatnio wstąpił we mnie jakiś blogerski tygrys, bo chwilę temu "urodziłam" noszonego trzy miesiące posta o greckich winach, a już zabrałam się za kolejny wpis. Sama zaczynam się martwić o nagły rozkwit macierzyńskich uczuć w stosunku do klawiatury i bloga. Doba jednak wcale miłosiernie się nie rozciągnęła, tylko ja zwyczajnie próbuję organizacyjnie ją ograć i wykorzystać wszechobecną atmosferę urlopową, którą dyktuje lato. Wszystko po to, by zdążyć Wam choć trochę opowiedzieć o moim ostatnim wyjeździe do Abruzji. Może, ktoś planuje zahaczyć o jej regiony podczas wakacji ...

Wspaniała Summa 2019

By poniedziałek, 15 kwietnia, 2019 0 , , ,

Być może sam pomysł udziału w imprezie, na którą trzeba dojechać ponad 1300 km, może wydawać się Wam mało poważny. Jednak uwierzcie nam na słowo, że Summa to event, w przypadku którego za każdym razem, więc jak tylko dostajemy zaproszenie, dostosowujemy nasze urlopy w pracy i inne aktywności. W tym roku 6-7 kwietnia obyła się jej 22. edycja, a my zakochani w tym miejscu i stylu imprezy ponownie wzięliśmy w niej udział. Dlaczego warto? Raz w roku, w świetnie zorganizowanych warunkach degustacyjnych i we wspaniałej atmosferze, w idyllicznej wiosce Magrè sulla Strada ...

Castello del Terriccio – magia toskańskiego wybrzeża

By wtorek, 21 sierpnia, 2018 0 , ,

Zjeżdżając z autostrady, meandrującej wzdłuż gorącego, toskańskiego wybrzeża i kierując się do zarezerwowanego agroturitsmo, od razu rzuciła nam się w oczy mnogość samochodów z zagranicznymi (nie włoskimi) rejestracjami. Nie były to też byle jakie auta. Co i rusz mijaliśmy wysokiej klasy Porsche, Mercedesa, czy Lambo. Czyli to prawda, witamy w Bolgheri - pomyśleliśmy sobie. W owianej magią Toskanii, Bolgheri to jakby osobny byt, dumnie zadzierający nosa i świadomy swojej marki. Miejscowi muszą jakoś nadrobić fakt, że w przeciwieństwie do na przykład Chianti, gdzie pierwsze przepisy apelacyjne powstały już w 1716 roku, a ...

Summa 2018. Alto Adige.

Będę monotematyczna, ale uwielbiam Alto Adige. Zawsze mam niedosyt, że za krótko, że za szybko, że wszystko jakby skondensowane, jeszcze niedopite… Nie wiem czy ta fascynacja, będzie miała kiedyś swój kres, jednak nie chciałabym aby magia tego regionu wiązała się wyłącznie z moim nienasyceniem. Każda okazja by tam wracać, zahaczać wracając z innej wycieczki, albo zwyczajnie się zatrzymać jest dla mnie prezentem. Alto Adige poznałam już podczas mojego emigracyjnego życia w Grecji, jako że zawsze stało na trasie mojego przyjazdu do Polski samochodem, to z czasem zaczęłam tam precyzyjnie planować ...