Tre Monti – renesans Romanii

By czwartek, 1 października, 2020 0 , , ,

W ostatnią niedzielę w kolarstwie szosowym odbyły się Mistrzostwa Świata UCI 2020. W tym roku z powodu pandemii schyłek sezonu nietypowo przypadł na koniec września, na dodatek został przeniesiony ze Szwajcarii do włoskiej Emilii-Romanii (okolic Imoli). Nie wchodząc już w szczegóły, bo mógłbym długo rozkładać na czynniki pierwsze, jak to wszystko wpłynęło na rozłożenie się sił wśród kolarzy i zmianę faworytów w wyścigu, ich trasa charakteryzowała się przede wszystkim kilkoma rundami, a one przewyższeniami i zjazdami. Siedzę z komputerem na kanapie, piszę materiał o naszej wizycie we włoskiej winnicy i co ...

Autentikfest – naturalnie!

By sobota, 12 września, 2020 0 ,

Po przedsmaku jaki zaprezentowaliśmy opisując wizytę w Krásnej Horze i degustację win od Pétra Koraba czas na relację z imprezy, bez której w ogóle nie byłoby nas w tych dniach na Morawach – Autentikfest 2020. Historia o tym, jak od kilku lat planowaliśmy się na niego wybrać, mogłaby służyć na materiał na osobny post. W tym roku nie odpuściliśmy. Venimus, vidimu, victimus. Czym jest Autentikfest? Najprościej byłoby powiedzieć, że jednym z najprzyjemniejszych festiwali, w których uczestniczyliśmy, prawdziwym świętem wina z fenomenalną atmosferą. Dodatkowo w tym roku ilość gości z Polski (znajomych blogerów, ...

Wina z pięknej góry – Krásná hora

By wtorek, 18 sierpnia, 2020 0 ,

W końcu się udało! Po kilku latach wpatrywania się w internetowe relacje naszych znajomych i zazdrosnego mlaskania językiem, wreszcie dotarliśmy na Autentikfest. Postanowiliśmy ten szybki wypad wykorzystać i skoro zawitaliśmy na Morawy, pójść za ciosem i odwiedzić też jednego z naszych ulubionych tamtejszych winiarzy - Krásną horę. Piękne Morawy Nim opowiemy Wam o samej wizycie, to musimy dać upust naszemu zachwytowi nam Morawami. Wstyd przyznać, ale dopiero teraz spędziliśmy tutaj kilka dni (zwykle jedynie przecinaliśmy Morawy w drodze do Austrii, czy Włoch). Nie chodzi nawet o świetne wina, których jest w tym ...

Weingut Leth – klasyka z Wagram

By wtorek, 17 marca, 2020 0 , , ,

Trudno nam sobie wyobrazić wiosnę bez wycieczki do Włoch i Austrii, ale wszystko na to wskazuje, że jednak będziemy musieli zrezygnować z takich atrakcji przez pewien czas. W tym całym problematycznym okresie staramy się szukać plusów, jak choćby możliwości powrotu do materiałów, które długo oczekiwały swoją publikację. Dlatego dziś zapraszamy, przenieście się z nami do Wagram. Weingut Leth był jednym z tych producentów, od których zaczęliśmy przygodę z austriackimi winami. Kilka lat temu dostępne wówczas w sieci Dobre Wina butelki Grüner Veltlinera z serii Klassik roznieciły w nas ciekawość do Austrii. ...

Bo Wachau jest zawsze po drodze

By niedziela, 9 lutego, 2020 0 ,

Gdyby przeanalizować wszystkie nasze podróże po Europie, to jestem przekonana, że to właśnie Wachau jest najczęściej przez nas odwiedzanym regionem. Nawet gdy nie do końca znajduje się na naszej trasie, to dziwnym trafem robimy wszystko by do niego zajechać. Zresztą nie tylko my tak mamy! Nie wyobrażam sobie podróży przez Dolną Austrię bez przejazdu przez Dolinę Wachau. To już będzie nasz szósty rok z rzędu. @romanroman.romanroman.rom... Co za tym idzie, z ilości tych „przypadków” zrodził się całkiem spory notes z notatkami z winnic, restauracji, hoteli i miejsc, które tam odwiedziliśmy. Wszystko to ...

Młode wilki z Abruzzo

Kiedy przekroczyłam progi krużganka opactwa L'Abbazia di Propezzano nie mogłam wyzbyć się wrażenia, że narracja o cudownym wydarzeniu, które głosi, że budowa kościoła zrodziła się z cudu objawienia Madonny (pod drzewem 10 maja 715 r.) trzem niemieckim pielgrzymom wracającym z Ziemi Świętej, idealnie wpisuje się w magiczny klimat całego regionu. Abruzzo bowiem obfituje w wiele podobnych historii i podań. Dla „pogańskiej” równowagi pełne jest również legend o wilkołakach i czarownicach – co mnie osobiście zafascynowało. Nietrudno się domyślić, że w całym tym procesie największy swój udział ma hipnotyzujące połączenie elementów architektury ...

Czas na podsumowanie 2019

By poniedziałek, 30 grudnia, 2019 0 , , ,

Kiedy wszystkich ogarnęła świąteczna gorączka, my korzystając z okazji, że zaplanowaliśmy spędzić ten czas na spokojnie w Warszawie, ograniczyliśmy do minimum potrzebne przygotowania. Kolejny raz nie daliśmy się wciągnąć w zakupowy szał, "przymus" czyszczenia każdego domowego zakamarka, czy dochodzącego z kuchni zapachu dwunastu tradycyjnych potraw. Nie wdając się już w dyskusje, czy taka postawa jest przez innych akceptowana czy też nie, włączyliśmy świąteczny luz, a ja zaoszczędzony czas postanowiłam przeznaczyć na postawione sobie zadanie żmudnego podsumowania 2019 roku. Wyrzeźbiłam materiał, który źródłowo miał posłużyć nam do osobistych konkluzji, ale skoro uzbierało się ...

G.D. Vajra – stały punkt programu

By wtorek, 19 listopada, 2019 0 , , , ,

Trudno od pierwszej chwili nie polubić rodzeństwa Vajra. Na przestrzeni kilku ostatnich lat poznaliśmy całą trójkę - Francescę, Giuseppe i Isidoro. Każde spotkanie z nimi pozostawia przemiłe wrażenie, utwierdzające nas w przekonaniu, że naprawdę są to świetni, radośni i uśmiechnięci ludzie. Zawsze chętnie dzielący się swoją olbrzymią wiedzą i poświęcający czas, aby opowiedzieć nam o swoich winach. To dlatego wizyta w winiarni rodziny Vajra jest stałym punktem naszej każdej podróży do Barolo. Nie inaczej było w sierpniu... Niepowstrzymany rozwój Wydaje się, że Aldo Vajra, który podłożył podwaliny pod to rodzinne przedsięwzięcie (i zresztą wciąż ...

Emidio Pepe – miłość do wina we krwi

By wtorek, 1 października, 2019 0 , , ,

Dziś naszła mnie pewna refleksja, zaczęłam się zastanawiać nad zależnością tego jak nasza wiedza, a konkretnie świadomość na temat wielkości autorytetu winiarza, którego udaje nam się osobiście poznać, wpływa na nasze odczucia i oceny butelek, które pijemy w jego towarzystwie? Człowiek - legenda W zetknięciu z człowiekiem owianym już za życia legendą, z pewnego rodzaju drżeniem łaknie się każde jego słowo i jednocześnie jest się w stanie uwierzyć we wszystko co zostanie mu o winie powiedziane. Jeśli przeżyliście choć jedno takie spotkanie, to na pewno wiecie o czym mówię, no chyba, że ...