Bo Wachau jest zawsze po drodze

By niedziela, 9 lutego, 2020 0 ,

Gdyby przeanalizować wszystkie nasze podróże po Europie, to jestem przekonana, że to właśnie Wachau jest najczęściej przez nas odwiedzanym regionem. Nawet gdy nie do końca znajduje się na naszej trasie, to dziwnym trafem robimy wszystko by do niego zajechać. Zresztą nie tylko my tak mamy! Nie wyobrażam sobie podróży przez Dolną Austrię bez przejazdu przez Dolinę Wachau. To już będzie nasz szósty rok z rzędu. @romanroman.romanroman.rom... Co za tym idzie, z ilości tych „przypadków” zrodził się całkiem spory notes z notatkami z winnic, restauracji, hoteli i miejsc, które tam odwiedziliśmy. Wszystko to ...

Młode wilki z Abruzzo

Kiedy przekroczyłam progi krużganka opactwa L'Abbazia di Propezzano nie mogłam wyzbyć się wrażenia, że narracja o cudownym wydarzeniu, które głosi, że budowa kościoła zrodziła się z cudu objawienia Madonny (pod drzewem 10 maja 715 r.) trzem niemieckim pielgrzymom wracającym z Ziemi Świętej, idealnie wpisuje się w magiczny klimat całego regionu. Abruzzo bowiem obfituje w wiele podobnych historii i podań. Dla „pogańskiej” równowagi pełne jest również legend o wilkołakach i czarownicach – co mnie osobiście zafascynowało. Nietrudno się domyślić, że w całym tym procesie największy swój udział ma hipnotyzujące połączenie elementów architektury ...

Czas na podsumowanie 2019

By poniedziałek, 30 grudnia, 2019 0 , , ,

Kiedy wszystkich ogarnęła świąteczna gorączka, my korzystając z okazji, że zaplanowaliśmy spędzić ten czas na spokojnie w Warszawie, ograniczyliśmy do minimum potrzebne przygotowania. Kolejny raz nie daliśmy się wciągnąć w zakupowy szał, "przymus" czyszczenia każdego domowego zakamarka, czy dochodzącego z kuchni zapachu dwunastu tradycyjnych potraw. Nie wdając się już w dyskusje, czy taka postawa jest przez innych akceptowana czy też nie, włączyliśmy świąteczny luz, a ja zaoszczędzony czas postanowiłam przeznaczyć na postawione sobie zadanie żmudnego podsumowania 2019 roku. Wyrzeźbiłam materiał, który źródłowo miał posłużyć nam do osobistych konkluzji, ale skoro uzbierało się ...

G.D. Vajra – stały punkt programu

By wtorek, 19 listopada, 2019 0 , , , ,

Trudno od pierwszej chwili nie polubić rodzeństwa Vajra. Na przestrzeni kilku ostatnich lat poznaliśmy całą trójkę - Francescę, Giuseppe i Isidoro. Każde spotkanie z nimi pozostawia przemiłe wrażenie, utwierdzające nas w przekonaniu, że naprawdę są to świetni, radośni i uśmiechnięci ludzie. Zawsze chętnie dzielący się swoją olbrzymią wiedzą i poświęcający czas, aby opowiedzieć nam o swoich winach. To dlatego wizyta w winiarni rodziny Vajra jest stałym punktem naszej każdej podróży do Barolo. Nie inaczej było w sierpniu... Niepowstrzymany rozwój Wydaje się, że Aldo Vajra, który podłożył podwaliny pod to rodzinne przedsięwzięcie (i zresztą wciąż ...

Emidio Pepe – miłość do wina we krwi

By wtorek, 1 października, 2019 0 , , ,

Dziś naszła mnie pewna refleksja, zaczęłam się zastanawiać nad zależnością tego jak nasza wiedza, a konkretnie świadomość na temat wielkości autorytetu winiarza, którego udaje nam się osobiście poznać, wpływa na nasze odczucia i oceny butelek, które pijemy w jego towarzystwie? Człowiek - legenda W zetknięciu z człowiekiem owianym już za życia legendami, z pewnego rodzaju drżeniem łaknie się każde jego słowo i jednocześnie jest się w stanie uwierzyć we wszystko co zostanie mu o winie powiedziane. Jeśli przeżyliście choć jedno takie spotkanie, to na pewno wiecie o czym mówię, no chyba, że ...

Weingut Klumpp – zaczynamy odkrywać Badenię

By czwartek, 26 września, 2019 0 , ,

Leżąca na południowo-zachodnim skraju Niemiec, winiarsko rozciągnięta na długości ponad 200 kilometrów Badenia to region, który do czasu tegorocznych wakacji był przez nas niezbadany. Owszem, znamy i cenimy tamtejsze Spätburgundery, ale czuliśmy, że czerwone wina to nie wszystko, co oferuje tutejsze terroir. Postanowiliśmy więc zrobić rekonesans na miejscu. Z północy na południeOdwiedziny u badeńskich producentów rozpoczęliśmy od jej niemal północnego krańca. Tu bowiem usytuowany jest Weingut Klumpp. Jego wina poznaliśmy w czasie naszych wypraw do Berlina i od dawna byliśmy pod ich dużem wrażeniem. Planując więc trasę po Niemczech, od ...

Weingut Gross – cz. 1 – Austria

By wtorek, 10 września, 2019 0 , , , ,

Cały zeszły weekend padał deszcz. Więc jakoś tak nastrojeni tym klimatem postanowiliśmy wrócić wspomnianymi do naszego majowego pobytu w Styrii, kiedy to w pochmurną pogodę z mżącym deszczem odwiedzaliśmy kolejnego winiarza. Musicie jednak wiedzieć, że nawet w taką aurę styryjskie krajobrazy mają w sobie coś magicznego, a mgły rozpościerające się pomiędzy miejscowymi wzgórzami nadają okolicy czarujący charakter. Dziś zabieramy Was więc do Weingut Gross, zapnijcie pasy, bo to była naprawdę długa wizyta. Dwie gałęzie z jednego pnia Historia rodziny Gross powiela (przynajmniej do pewnego momentu) schemat znany z opowieści innych producentów regionu. Mamy więc przodków, którzy na ...

Horst Sauer – najlepsze rozpoczęcie wakacji

By wtorek, 3 września, 2019 0 , , , ,

Polskę opuściliśmy wcześnie rano pierwszego dnia wakacji. "Wcześnie" to słowo klucz naszych tegorocznych wakacji, gdyż ani razu nie daliśmy sobie pospać. Już po pięciu godzinach drogi zjechaliśmy z autostrady, którą znamy z naszych wypraw nad Mozelę. Bowiem plan wakacji zakładał, że tym razem zobaczymy jeden z mniej znanych winiarskich regionów Niemiec. Na szybki obiad zatrzymaliśmy się jeszcze w ładnym miasteczku Volkach, a zaraz po ruszeniu w dalszym trasę, gdy tylko minęliśmy ostatnie zabudowania, naszym oczom ukazały się przepiękne winnice zajmujące okoliczne wzgórza. "Wow, jak tu pięknie" - powiedzieliśmy niemal w tym ...

Warszawa lubi Kraków

Wtopiliśmy się, zmuszeni przypadkowo (bo nie dało się inaczej przecisnąć), w zagraniczną wycieczkę, która przejęła władzę nad krakowskim podwórzem – zwanym „najpiękniejszym podwórzem Kazimierza”. Słońce, na przekór historii nadal żyjącej ulicy, przeciskało się przez jej balkony i dachy, tworząc wyjątkową atmosferę tego miejsca. Przewodnik przytulony do bluszczu oplatającego kamienicę na ul. Józefa 12 opowiadał piękną angielszczyzną na zmianę o historii Żydów, o scenach z Listy Schindlera i przedwojennym życiu Polaków w tej dzielnicy. Wojenny dramat europejskich Żydów, to bez wątpienia bardzo istotna część historii światowego judaizmu, która od lat bardzo ...