Wine me – nowy (stary) pomysł

By wtorek, 18 lutego, 2020 0 , , ,

Abonament w Spotify, HBO czy Netflixie, co miesiąc Decanter w skrzynce pocztowej, dostęp on-line do portalów winiarskich. To wszystko macie już w zasięgu ręki, a pewnie sami dołożycie do tej listy jeszcze jakieś kolejne aplikacje czy media. Oceany wiedzy i rozrywki skrojone na miarę. Żyjemy w świecie, w którym nie jesteśmy anonimowi, a sprzedawcy (również winni) dopasowują się do naszego profilu. Dziś "kilka" słów o jednym z takich pomysłów. Na razie model abonamentowej, subskrypcyjnej sprzedaży win nie jest w Polsce popularny. Pamiętamy, że kilka lat temu paru graczy chciało go rozwinąć, ale niestety nie udało ...

10 musiaków na koniec karnawału

By środa, 12 lutego, 2020 0 , , , ,

Ten charakterystyczny odgłos, gdy otwieramy butelkę musującego wina. Szept bąbelków uwalniających się w kieliszku, ich falowanie, gdy unoszą się ku lustrze wina. Mało o więcej tak zmysłowych momentów w winnym życiu. Ostatnie dni karnawału to dobry czas na świętowanie z butelką musiaka. A którą wybrać? Podpowiadamy Wam kilka sprawdzonych butelek, które spróbowaliśmy podczas blogerskiej degustacji. Przypomnijmy tylko jak wygląda sama produkcja win musujących powstających metodą „klasyczną”. A nie jest to proces prosty. Najpierw z winogron produkowane jest „zwykłe” wino. Kolejnym etapem jest przelanie tak wyprodukowanego wina do butelek i dodanie do niego liqueur de tirage, ...

Emilio Vada – ponowna wizyta w Coazzolo

By czwartek, 6 lutego, 2020 0 , ,

Coazzolo to malutka miejscowość leżąca kilka kilometrów na wschód od granic apelacji Barbaresco. Bardziej niż ze swoich win miasteczko znane jest przede wszystkim z bardzo ciekawego dzieła sztuki. Na szczycie wzniesienia zlokalizowany jest niewielki kościółek, którego ściany zostały udekorowane przez brytyjskiego artystę, rzeźbiarza Davida Tremletta. Jest on również autorem podobnych dzieł na ścianach kapliczki na parceli Brunate w La Morra w regionie Langhe, czy stacji metra Rione Alto w Neapolu, ale także choćby brytyjskiej ambasady w Berlinie. Coazzolo to malutka miejscowość leżąca kilka kilometrów na wschód od granic apelacji Barbaresco. Bardziej ...

Jak nie RAW to SAW

By wtorek, 4 lutego, 2020 0 , , , ,

Myślicie, że tylko polski rynek winiarski jest pełen dziwnych ruchów, nie do końca zrozumiałych inicjatyw, konkurujących ze sobą stowarzyszeń? Otóż niedawno przekonaliśmy się, że bynajmniej nie jest to domena naszego narodowego podwórka. Jak bowiem racjonalnie uzasadnić, że w czasie festiwalu RAW nasz (skądinąd jeden z ulubionych) berlińskich importerów Viniculture, dosłownie trzy przecznice dalej zorganizował imprezę pod nieco pretensjonalną nazwą Sophisticated Artisanal Wines (SAW)? Teoria jednak teorią, ale gdy Vinivulture pokazało listę producentów, dla zasady nieco pokręciliśmy głowami, przewróciliśmy oczami, po czym w te pędy po opuszczeniu RAW pognaliśmy na tą drugą ...

Testujemy wina z Winnice.eu

By czwartek, 30 stycznia, 2020 0 , ,

Jednym z najciekawszych momentów wizyt u winiarzy są zawsze rozmowy o tym, jak to się stało (życiowo poukładało), że znaleźli się właśnie w tym miejscu. Czy pochodząc z rodziny o wielopokoleniowych tradycjach mieli w ogóle inne wyjście? Czy ich dzieci również zdradzają zainteresowanie winiarstwem? Odpowiedzi bywają naprawdę bardzo różne. Eger Słyszeliśmy już jak winiarze opowiadali, że od zawsze wiedzieli, że chcą zajmować się winem, ale też takie, że długo się przed tym wzbraniali, wyjeżdżali z domu, pracowali w korporacjach, za granicą, by jednak w końcu powrócić "do domu" i wejść na ścieżkę ...

Dobogó – mocne uderzenie na początek roku

By wtorek, 28 stycznia, 2020 0 , , ,

Słuchając Attili Domokosa, który zawitał do Warszawy na zaproszenie Roberta Mielżyńskiego, gdzieś z tyłu głowy pojawił się mały dysonans. Trudno było bowiem uwierzyć, że za winami Dobogó stoi potężna rodzina Zwack (jednocześnie będąca właścicielami słynnego węgierskiego likieru Unicum), kiedy jego postawa i podejście wskazywały na doświadczenie, że mamy do czynienia z niewielkim, rodzinnym wręcz producentem. Rzeczywiście ta powstała w 1995 roku winiarnia jest nieduża, areał winnic to zaledwie 5 hektarów. Attila jako winemaker rozpoczął pracę w Dobogó w 2003 roku, a siedem lat później został również współwłaścicielem firmy. Od samego też początku ...

A rodzina Barale robi swoje…

By czwartek, 23 stycznia, 2020 0 , , , ,

W Barolo właśnie rozpoczyna się Nebbiolo Prima, czyli wielka premiera win z Piemontu – prezentacji nowych roczników Barolo, Barbaresco i Roero. Dziś dobrze się złożyło, bo pozostaniemy w tym temacie i zabierzemy Was do winiarni rodziny Barale. Sam producent co prawda rzadko jest wymieniany jednym tchem wśród największych lokalnych gwiazd, ale cieszy się dobrą prasą u znawców tematu, a to przecież najlepsza rekomendacja. Profil producenta W Barolo znajdziemy wiele rodzin, które mogą poszczycić się kilkudziesięcioletnią winiarską historią, ale i tak zaledwie kilka może się równać z Barale, którzy produkowali wino od ...

Ščurek czyli karaluch

By wtorek, 21 stycznia, 2020 0 , , ,

"Ale wiecie, że po polsku Ščurek wcale nie znaczy szczur" tymi słowami reagując na polskie tablice rejestracyjne przywitał nas syn właściciela Primož. Pewnie od lat przyzwyczajony do słuchania, że w naszym języku, brzmi to słowo jak... miał gotową zaodpowiedź. Zadowoleni, chcieliśmy go pocieszyć, że wiemy iż na etykietach wina widnieje konik polny. Tylko trochę nam nie wyszło, bo ščurek to po prostu karaluch. – No i to się nazywa miły początek. – wybuchnęliśmy wszyscy śmiechem, bo po raz kolejny okazało się, że słowiańskie języki, dosyć do siebie podobne potrafią jednak wprowadzać w ...

RAW Wine Berlin – jeszcze kilka świetnych strzałów

By czwartek, 16 stycznia, 2020 0 , , , ,

Dziś druga część wycieczki między stoiskami winiarzy, którzy rozłożyli swoje próbki w czasie RAW Wine Berlin 2019. Ostatnio zaprezentowaliśmy Wam kilku wartych uwagi producentów z Hiszpanii i Francji i Grecji, dziś czas na Włochy i Słowenię. Poderi Cellario Barolo, Barbaresco, ewentualnie Dolcetto z Dolghiani, te nazwy niemal całkowicie zawładnęły świadomością, gdy zaczyna się myśleć o wzgórzach Langhe w Piemoncie. Na szczęście, winny świat nie jest taki jednobarwny i nawet w tym dość konserwatywnym regionie znajdziemy producentów, którzy chcą pobawić się w coś innego. Jednym z nich jest zlokalizowany na zachodnich obrzeżach regionu Podere ...