Brezza – owoc przede wszystkim

By piątek, Lipiec 14, 2017 0 , , , ,

Znajomi już nawet nie pytają nas gdzie jedziemy na wakacje…

Nasza miłość do Włoch, a zwłaszcza do Piemontu stała się im znana. Ściąga nas i wabi magia zaklęta w produkowanych tam winach. Przyznajemy, chyba zatraciliśmy się już nieco (ale nie zamierzamy tego zmieniać)! Lista producentów, których mamy zamiar odwiedzić zamiast kurczyć się, stale się wydłuża – nic więc na to nie poradzimy. Słyszeliśmy również nieraz, że adorowanie Barolo zaczyna być oznaką utraty racjonalności. Nie będziemy przekonywać nieprzekonanych, ale takie oceny na temat piemonckich win wydają zwykle osoby, które nie spróbowały prawdziwie pięknej butelki z tego regionu. Nie oszukujmy się bowiem, choć Piemont szczyci się, że w jego ramach nie funkcjonuje ani jedna apelacja IGT, nie oznacza to, że nie znajdziemy tam masy słabych, nieciekawych win. Jeśli jednak wiecie czego szukać, możecie trafić na skarby, które zmienią Wasze podejście do picia wina w ogóle. Nie musicie od razu sięgać po Barolo (na te butelki przyjdzie jeszcze czas i przyznajemy, że nie są to wina tanie), wiele Dolcetto, Arneis, Barber, czy prostszych wersji Nebbiolo to pozycje, w których można się zatracić. Dziś chcemy przybliżyć Wam producenta, którego wina łączą w sobie właśnie te dwa elementy, czyli są w bardzo rozsądnych cenach i mają prawdziwą klasę.

Azienda Agricola Brezza, to tradycyjny producent, którego historia sięga końcówki XIX wieku, zaś od 1910 roku Giacomo Brezza rozpoczął butelkowanie win pod swoim nazwiskiem. Obecnie winiarnia (same winnice zajmują 14 hektarów) jest prowadzona przez przedstawiciela czwartego już pokolenia, Enzo, który osobiście podjął nas podczas wizyty. Filozofią rodziny jest produkcja win jednoszczepowych, które fermentują spontaniczne w oparciu o naturalne drożdże. Dodatkowo winnice prowadzone są organicznie, wina dojrzewają w dużych (od 1500 do 3000-litrów), niewypalanych beczkach ze slawońskiego dębu, a przed rozlaniem do butelek nie są filtrowane. Wspomniane beczki są używane maksymalnie przez 15 lat, ale przez pierwsze 3 lata nie trafiają do nich Nebbiolo, a jedynie Barbery. Co ciekawe, kilka lat temu Brezza rozpoczęli eksperymenty z używaniem szklanych zamknięć win i ich zdaniem sprawdzają się one bardzo dobrze, nie wpływając negatywnie na dojrzewania wina w butelkach. Kolejną innowacją jest używanie na winnicach quadów, zamiast traktorów. Przez to, że są lżejsze, nie niszczą (zwłaszcza po deszczach) delikatnej gleby. O tym, że mimo pewnych nowości, rodzina jest przywiązana do tradycji, świadczy też fakt, że Enzo był jednym z głównych aktorów w batalii o rozszerzenie historycznych granic Cannubi o przyległe parcele i oczywiście opowiadał się za zachowaniem starego siedliska. Niestety, włoskie sądy stanęły po stronie silniejszej i mającej znacznie większe zasoby finansowe rodziny Abbona, właścicieli dużej winiarni Marchesi di Barolo.

Degustację rozpoczęliśmy od Brezza Chardonnay 2015, które dojrzewa jedynie w stali i nie przechodzi fermentacji malolaktycznej. Ta międzynarodowa odmiana cieszy się coraz większą popularnością w Langhe (w Roero, jak pisaliśmy przy okazji wizyty u Ghiomo prym wiedze Arneis.) Winogrona rosną na glebie bogatej w iły i piasek, a butelka pochodzi z bardzo ciepłego rocznika. Wino dojrzewało jedynie w stali i nie przechodziło fermentacji malolaktycznej. Jest jabłkowo-cytrynowe, świetliste, świeże i owocowe. Ciało może nie zachwyca, jest delikatne, ale nadrabia kwasowością i rześkością. Dobre+. Z czystego Nebbiolo produkowane jest Brezza Rosato 2016. Podobnie jak w przypadku poprzednika nie jest to wino skomplikowane, ale za to niesamowicie pijalne. Lekkie, proste ale i przyjemne, z nutami gruszek i truskawek oraz przyjemną kwasowością. Warto byłoby spróbować je do ryb, czy owoców morza, a na pewno świetnie sprawdzi się na taras. Bardzo dobre-.

Podstawowe Nebbiolo było pierwszym winem, w którym rodzina zaczęła używać szklanych korków. Do Brezza Nebbiolo 2015 używane są winogrona z młodszych krzewów, które mają ukazać przede wszystkim owocowe, radosne oblicze odmiany. W efekcie powstało wino o nutach kwiatowych, wzbogaconych o przejmujące akcenty truskawkowe i malinowe. W ustach ta świeża, przepiękna owocowość miesza się z mocnymi taninami i fajną kwasowością. Dużo w nim radości, ale i pewnego pazura. Przyjemne, bardzo dobre-. Również jedynie w stalowych zbiornikach dojrzewa Brezza Dolcetto 2015 (najnowszy rocznik jeszcze nie jest zabutelkowany). Co ciekawe jest mocniej kwaskowe niż wcześniejsze Nebbiolo, czujemy akcenty chrupkich wiśni i delikatnych ziół, a także pieprzny finisz. Prościak, ale jakże smaczny. Bardzo dobre-.

Freisa to odmiana znaczenie mniej popularna od słynnej piemonckiej trójcy (Dolcetto, Barbera i Nebbiolo), ale my lubimy takie ciekawostki. Próbowana przez nas Brezza Freisa 2016 pochodziła wprost ze stalowego zbiornika, w którym jeszcze dojrzewa. Jest bardzo owocowa, pod dyktando wiśni, z dodatkiem wyraźnych nut ziemistych, czy nawet lekko podwórkowych. Na podniebieniu ziołowa i truskawkowa, z nieco nieokrzesanymi taninami. Wino jest rustykalne, jeszcze niepoukładane, ale w tym właśnie jego urok. Warto byłoby spróbować je do jedzenia, wtedy nabrałoby więcej ogłady. Dobre+.

Owoce użyte do produkcji Brezza Vigna Santa Rosalia 2014 pochodzą z pogranicza Alby i miasteczka Diano d’Alba, a winifikacja przebiega tylko w stali. Rocznik 2014 był bardzo trudny dla odmiany, ale ta ekspresja pokazuje ładną świeżość, choć wino jest dość ściśnięte, brakuje mu przestrzeni i lekkości. Dobre+. Zupełnie inna okazała się Brezza Barbera d’Alba Superiore 2012, która pochodzi z parceli z różnych części regionu Barolo i przez 12 miesięcy dojrzewa w nowych beczkach ze slawońskiego dębu. Zdaniem Enzo, Barbera lubi beczki i dobrze wtapia w sobie nuty pochodzące z dojrzewania w dębie. Wyczuwamy akcenty truskawek i czerwonych kwiatów. Mimo 5 lat w papierach, dalej bardzo świeża, harmonijna i lekka. Ładnie ułożone wino, które jeszcze 4-5 lat ma przed sobą. Bardzo dobre-.

Brezza Nebbiolo d’Alba 2014, to pozycja do której produkcji Enzo używa się owoców z winnicy Vigna Santa Rosalia i które dodatkowo przez rok dojrzewają w beczkach. Wino jest bardzo przestrzenne, powietrzne, pełne soczystego owocu, z dominującymi nutami truskawek, wiśni, ale również dodatkiem pomarańczowej skórki. Pojawiają się fiołki i róże oraz owocowe, żywe, radosne taniny. Świetna ekspresja tego ukochanego przez nas szczepu. Bardzo dobre.

Podstawowe Barolo producenta pochodzi z gron z kilku słynnych cru w apelacji – San Lorenzo (Verduno), Brico San Pietro (Monforte d’Alba), Ravera (Novello) i Fossati (Barolo oraz La Morra). Jest to więc wino wyprodukowane jak przed dziesięcioleciami, jako mieszanka owoców z różnych gmin i gleb (Fossati i San Pietro zdominowane są przez niebieską glinę, a San Lorenzo oraz Ravera to głównie piaski). Zdaniem Enzo rocznik 2013 był bardzo klasyczny, dał wina z dużą kwasowością, do długiego leżakowania. Brezza Barolo 2013 ma świetną strukturę, wszystko jest tu na swoim miejscu. Mamy więc intensywną owocowość, silne, ale połyskliwe taniny i mocną kwasowość. Póki co jest ekstremalnie młode, ale ma wszelkie predyspozycje na rozwinięcie się w przepiękną stronę. Bardzo dobre+.

Cannubi i Sarmassa to dwie parcele leżące w gminie Barolo, po dwóch przeciwległych zboczach tego samego grzbietu, po którego szczycie biegnie droga łącząca Barolo z Albą. Słynniejsze z nich jest oczywiście Cannubi, przez wielu uważane za najlepszą parcelę w całej apelacji. Piękna południowo-wchodnia ekspozycja oraz gleba będąca mieszanką strefy tortońskiej i helweckiej sprawiają, że rodzą się tutaj jedne z najbardziej kompleksowych, emblematycznych Barolo. Działki będące w posiadaniu rodziny zajmują środkową część wzgórza, bliżej jego dolnej części. Maceracja trwa do 15 dni, a następnie wino dojrzewa przez dwa lata w 30-hektolitrowych beczkach i jeszcze przez rok w butelkach. Brezza Barolo Cannubi 2012 ma w sobie dużo słodkiego owocu (maliny i truskawki) oraz dodatek mięty, garbowanej skóry i nut ziemistych. Tanina jest żywa, soczysta, pracująca na podniebieniu i praktycznie w ogóle nie wysuszająca. Wino ma potężną strukturę, sporo słodyczy i dekady dojrzewania przed sobą. Znakomite.

Sarmassa jest bardziej zróżnicowaną pod względem budowy i ekspozycji niż Cannubi. To cru dzieli się na kilka mniejszych zboczy i słońce oświetla je głównie w drugiej części dnia. Dominuje gliniasta gleba, przez co najlepsze wina powstają w suchych rocznikach, gdyż takie podłoże lepiej zatrzymuje wodę, nie narażając winorośle na stres. W porównaniu do poprzedniego wina w Brezza Barolo Sarmassa 2012 mamy mniej słodyczy, a owocowość jest bardziej wiśniowa. Również taniny są delikatniejsze. Wino wydaje się być bardziej otwarte już za młodu, ma więcej oddechu i światła, ale i tak szkoda je pić już teraz, bo potencjał ma niesamowity. Znakomite.

W najlepszych rocznikach, z winorośli rosnących w najwyższych partiach Sarmassy, blisko San Lorenzo i mających południową ekspozycję powstaje Brezza Barolo Riserva Sarmassa Vigna Bricco. My mieliśmy okazję spróbować rocznika 2011, który w Piemoncie był bardzo gorący, w efekcie wiele powstałych win ma nawet powyżej 15% alkoholu. Próbowana przez nas butelka była bardzo kompleksowa, z nutami ziemistymi, skórzanymi, akcentami liścia laurowego i głębokim, mocnym owocem. Również taniny są silne, zbite, ale też niezbyt agresywne. Przepiękne wino, które pokazuje na czym polega magia Barolo. Znakomite+.

Gdy po zakończeniu tej niezwykle przekrojowej degustacji wspólnie zastanawialiśmy się nad cechą charakterystyczną sprobowanych win, to jednogłośnie wskazaliśmy, że jest to silnie zarysowana, soczysta i piękna owocowość. Przy tym są to butelki bardzo klasyczne, nie mamy tutaj żadnej konfitury, czy przesmażonych owoców, wszystko jest zbudowane na solidnej, żywej, soczystej strukturze. Taki styl Barolo kochamy, a Brezza umocniła się na naszej liście ulubionych piemonckich producentów.

P.S. Niektóre butelki od Brezza są dostępne w ofercie WineAndYou.