Z kieliszkiem przez Barolo – część druga

By środa, Czerwiec 29, 2016 0 , ,

Zgodnie z obietnicą wracamy do Barolo i do degustacji, w której uczestniczyliśmy podczas III Zlotu Winnej Blogosfery. W poprzedniej części przypomnieliśmy Wam podstawowe fakty na temat apelacji, opowiedzieliśmy o sporze tradycji z moderną oraz rozpoczęliśmy wędrówkę po poszczególnych gminach w których produkuje się to królewskie wino. Dzisiaj kontynuujemy tę podróż. Drugą część rozpoczniemy w Castiglione Falleto. Miasteczko leży pomiędzy Barolo na zachodzie, a Serralungą na wschodzie. Jeśli chodzi o areał winnic zajmuje zaledwie szóste miejsce w apelacji, jednak pozycja ta zdecydowanie nie odpowiada klasie pochodzących stąd win. Są dość zróżnicowane, ale tradycyjnie ...

Z kieliszkiem przez Barolo – część pierwsza

By poniedziałek, Czerwiec 27, 2016 0 , , , ,

Nim już na dobre skupimy się na bieżących wydarzeniach, musimy ostatni raz wrócić do III Zlotu Winnej Blogosfery. Została nam bowiem do opowiedzenia degustacja, którą trudno ubrać w słowa. Prowadzeni przez Wojciecha Bońkowskiego udaliśmy się do Piemontu, na wzgórza wokół Barolo, by dogłębnie przyjrzeć się naszym ulubionym czerwonym winom. Tym razem Wojtek skupił się na technikaliach, takich jak: sposobach produkcji, różnicach w stylistyce pomiędzy różnymi producentami, czy porównaniu Barolo z poszczególnych gmin wchodzących w skład apelacji. Trzeba przyznać, że zaserwował sporą dawką wiedzy, która i nam pozwoliła usystematyzować posiadaną wiedzę ...

Wszystkie drogi prowadzą do Winnego Garażu

By czwartek, Czerwiec 23, 2016 0 , , , ,

Niedziela to czas na dalekie wyprawy. Kiedy tylko pogoda dopisuje, a nam nie brakuje energii, wyciągamy rowery i po 15 minutach jazdy przed siebie, decydujemy o ostatecznym kierunku wyprawy. Tym razem padło na Park Chojnowski i okolice Górnego i Dolnego Zalesia. Leśne krajobrazy i terenowe trasy dały nam nieźle w kość, dodatkowo zbliżała się pora obiadu a na nas w lodówce czekał dorsz - mieliśmy plan podjęcia się przepisu Winniczka i dobrania do niego jeszcze innego win - wiedzieliśmy już jednak, że nie tym razem! Szybki look na Google Maps i ...

Winne Wtorki i marketowe czerwienie na lato

By wtorek, Czerwiec 21, 2016 0 , , , ,

Wzrost temperatury za oknem wprost proporcjonalnie przekłada się na ilość białych win lądujących w naszych kieliszkach. Już nawet brat Roberta, wielki wielbiciel czerwonych butelek, zapowiedział, że w letnie miesiące będzie nas cześciej zapraszał do siebie, bo ma dość naszych bieli. Dlatego trochę na przekór temu trendowi na kolejną edycję Winnych Wtorków, gdy mogliśmy zaproponować tematykę, poprosiliśmy pozostałych blogerów aby wspólnie poszukać czerwonych win, które mogą sprawić frajdę w letnie wieczory. Spróbujmy zbadać temat od strony teoretycznej. Drogą eliminacji możemy odrzucić pewne kategorie butelek, które (przynajmniej w naszej ocenie) nie mają szans ...

Weingut Zimmerling – mariaż wina i sztuki

By sobota, Czerwiec 18, 2016 0 , , ,

Rozmawiając o niemieckich regionach, w których produkuje się wino, nasze myśli kierują się ku Mozeli, nad Ren, do Palatynatu, czy Hesji Nadreńskiej. Bardziej obeznani z tematem dorzucą choćby Frankonię, Nahe, czy Wirtembergię. Jednak nie każdy wie, że naprawdę niedaleko naszej zachodniej granicy, w okolicach Drezna, również rozciągają się winnice. Początki winiarstwa sięgają tam nawet XII wieku, największy jego rozwój to wiek XVII, a więc czasy, gdy cała Saksonia przeżywała niebywały rozkwit, stając się jednym z ważniejszych państw Rzeszy. Wówczas uprawy winorośli sięgały nawet 5 tysięcy hektarów. Winnice zakładano w dolinie rzeki Łaby, ...

Berlin i jego winebary

By czwartek, Czerwiec 16, 2016 0 , ,

Dziś kontrowersyjnie, w związku z meczem Polska-Niemcy i naszym rychłym zwycięstwem - na chwilę wracamy do naszej podróży do stolicy Niemiec. Berlin... Był czas, że przedzielony murem świat, dwa odrębne organizmy, które choć przez setki lat wyrastały z jednego korzenia, w pewnym momencie musiały nauczyć się żyć osobno. Dziś to tętniąca życiem, różnobarwna, wielonarodowa przestrzeń, w której naszym zdaniem każdy znajdzie coś dla siebie. Tutaj każda dzielnica ma swój odrębny, niepowtarzalny klimat. Jakby tego było mało są jeszcze dziesiątki muzeów, restauracji i winebarów. To świetne miejsce na weekendowy wyjazd, zwłaszcza, że nawet ...

Od Saksonii po Mozelę

By wtorek, Czerwiec 14, 2016 0 ,

Zastanawiamy się, jak opowiedzieć Wam naszą ostatnią wyprawę... Nadal jesteśmy pod jej dużym wrażeniem. Po powrocie za oknem ciągle widzimy Saską Szwajcarię a za rogiem mozelskie tarasy. Bardzo dużo się nauczycieliśmy, świat wina po raz kolejny otworzył przed nami swoje wrota i uświadomiliśmy sobie, jak wiele jeszcze przed nami. Wątpliwości jak właściwie przekazać Wam nasze wrażenia mamy z powodu ilości spotkań, które odbyliśmy, uściśniętych rąk, wypitych butelek i przejechanych kilometrów. Trudno zawrzeć wszystko w jednym wpisie, by czegokolwiek nie pominąć. Dlatego dzisiejszym słowem wstępu mamy nadzieję zaciekawić Was i jednocześnie zaprosić do kolejnych opowieści ...